Metro 2039 - powrót pod ziemię
Dmitrij Głuchowski, ceniony pisarz, autor książek z cyklu Metro doczekał solidnej adaptacji w formie gier wideo. Począwszy od Metro 2033, studio 4A Games to kolektyw byłych deweloperów GSC Gameworld, czyli firmy, która zaoferowała światu kultowe S.T.A.L.K.E.R. Studio odpowiedzialne za przeniesienie tekstów Głuchowskiego na język zer i jedynek zrodziło się z powodu konfliktu. Jak możemy przeczytać w arcyciekawym materiale serwisu Polygon, kluczowi pracownicy poróżnili się zarządem firmy w trakcie prac nad drugą częścią Stalkera. Wkrótce powstało nowe, niezależnie studio, które za punkt swojej pracy nie obrało rekordowych zysków, a ludzi. W niedługim czasie rozpoczęły się prace nad Metro 2033, hybrydą horroru post-apo i strzelaniny FPP. Do dzisiaj wyprodukowano trzy odsłony serii, a świat poznał niedawno zapowiedź kolejnego rozdziału, Metro 2039.
Głuchowski przelewając na papier swoje myśli i składając z nich pierwszą książkę (2005) sam inspirował się dokonaniami spoza literatury. Spojrzał na dzieło Briana Fargo, człowieka doskonale znanego graczom, który zapoczątkował legendarną serię Fallout (1997). Opowieść o pokoleniach zepchniętych do brudnej i trudnej rzeczywistości podziemnego metra spowodowanej nuklearnym kataklizmem i bestiami grasującymi na powierzchni z biegiem lat stawała się bestsellerem. Metro 2033 z 2010 roku (wówczas w Polsce wydano pierwszą książkę Głuchowskiego) wsławiło się świetną atmosferą i rozgrywką opartą na przetrwaniu, a nie jatce, aby dać upust codziennym emocjom. Studio 4A Games opublikowało tytuł w czasie wielkiej ekspansji gatunku FPP, gdy sprzedaż takich serii jak Call of Duty i Battlefield tłukła rekordy Guinnessa. W kolejce do pisarza ustawiło się kilka zespołów chętnych do zrealizowania adaptacji w formie gry, lecz Głuchowski wybrał 4A Games z powodu doświadczenia członków ekipy przy kreowaniu Stalkera i zrozumienia sowieckiego kolapsu, o którym opowiadała jego książka. Motywem przewodnim dla autora pozostawała ksenofobia, czyli niechęć wobec obcych.
Sporo piszę o Metro 2033, pierwszej grze na podstawie uznanej serii książek, a piszę z ważnego powodu bowiem zwiastun Metro 2039 sugeruje powrót do podziemi, ucieczkę z niebezpiecznej powierzchni. W komentarzach pod zwiastunem wyczytałem, że ludziom się taki powrót jak najbardziej podoba. „Metro pozostaje najlepsze, gdy dzieje się pod ziemią” - pisze użytkownik JackdotC. Zwiastun jest sześciominutowym złączeniem cinematika i fragmentu pochodzącego z rozgrywki. Będzie to opowieść rozdzierająca bohatera od wewnątrz, atakująca szokującymi wizjami i jak najbardziej realnymi w świecie gry potworami. Do tego tytuł prezentuje wysoką jakość na trwającym ponad minutę skrawku rozgrywki, gdzie postać próbuje dotrzeć do metra w ucieczce przed sztandarowymi dla cyklu bestiami. Materiał wieńczy znalezienie się protagonisty za bramą metra. Po grze drogi, jaką bez wątpienia okazało się Metro: Exodus przyszła pora na powrót do korzeni marki.
Obcy pasażer

Metro 2039 uderza w mroczne tony opowieści ze świata Głuchowskiego, koniec z błąkaniem się po powierzchni, z kolejki i przede wszystkim, koniec z Artyomem, dotychczasowym, niemym herosem cyklu. Gra opowie historię z perspektywy Obcego (Stranger) nękanego demonami przeszłości, co przekazuje nam zwiastun przez większość czasu trwania materiału. Obcy różni się od poprzednika tym, że mówi, co pozwala przypuszczać, że rozbudowie ulegnie narracja oraz immersja z prezentowaną opowieścią. Artyom milczał, przez co uosabiał samych graczy, pozwalał na szybką identyfikację jako bohaterem gry wideo. Dzieje Obcego okryte są tajemnicą zapisaną w trudnych wizjach bohatera, który obiecał sobie, że przenigdy nie odważy się powrócić do metra. Przygotowywana produkcja mocniej skupi się na przeszłości głównej postaci, jej emocjach, lękach, walce z poczuciem winy. Podejście autorów do kameralnego charakteru Metro 2039, koncentracji na podziemnym życiu jego mieszkańców sprzyja takiej właśnie narracji. W poprzedniej grze studia, Metro Exodus, miejscami ulatywał dawny klimat poprzez ciągłe zmiany w scenerii i przestrzenności.
Ćwierć wieku po katastrofie dewastującej pobliski i dalszy świat, frakcje walczące pomiędzy sobą stanęły pod szyldem jednego reżimu - autorytarnego NovoReichu, któremu przewodzi Hunter, postać obecna już wcześniej w wizjach Artyoma powierzająca mu uratowanie Metra. Po latach przybywa jako twardy lider NovoReichu, okupanckiego ugrupowania terroryzującego społeczność z zamiarem obsesyjnej kontroli każdego obywatela w metrze. Historie o obaleniu krwawych rządów zawsze mnie pociągały, lubiłem wcielać się w wybawcę tłumu eliminującego oprawców z nieskrępowaną frajdą. Metro 2039 tworzy kontrast pomiędzy próbą ustalenia nowego porządku w roztrzaskanym, targanym przez potwory świecie a starciem z przeszłością, która zdaje się powracać w traumatyzujących wizjach. Liczę, że autorzy zgotują grywalne fragmenty związane ze szwankująca wyobraźnią głównego bohatera.
Podmiejskie piekło

Serię gier Metro cenię przede wszystkim za świetny klimat, za narrację środowiskową i możliwości taktycznego podejścia w zależności od lokacji i ułożenia przeciwników. Twórczości ukraińskiego studia w cieniu konfliktu toczącego się na terytorium Ukrainy trudno nie wiązać z aktualną sytuacją w kraju. Zespół od 2014 roku działa w siedzibie głównej na Malcie, lecz lwia część deweloperów pozostaje w swojej ojczyźnie, gdzie tworzy nierzadko pod ostrzałem rakietowym, w schronach, słowem, w warunkach niesprzyjających pomyślnej kreatywności. Obecna gra powstaje we współpracy z autorem książek i po zapoznaniu się z materiałem promocyjnym wpisałem ją do mojego kalendarza najważniejszych, tegorocznych premier. Już teraz widzimy, że będzie to ciężka, mroczna historia, głośny manifest jej autorów przeciw prawdziwemu reżimowi i gra, którą wywoła szeroką dyskusję na arenie międzynarodowej. Metro 2039 opisze konsekwencje wynikające z niepodejmowania działań w obliczu nacisku wroga, tyranię i wolność wyboru. Będzie to gra o walce o przetrwanie ze szczególnym, współczesnym komentarzem.
Przeczytaj również
Komentarze (2)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych