Nowy film Amazona okazał się katastrofą? Wszystko przez Jareda Leto

Filmy/seriale
1460V
Władcy Wszechświata
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 16:11

Choć „Masters of the Universe” miało stać się początkiem nowej wielkiej franczyzy fantasy, wokół produkcji od miesięcy narastały kontrowersje.

Według najnowszych doniesień część problemów projektu miała być związana z Jaredem Leto, który wcielił się w kultowego Skeletora.

Dalsza część tekstu pod wideo

Media zwracają uwagę, że aktor praktycznie nie uczestniczył w promocji filmu. Jared Leto nie pojawiał się na najważniejszych wydarzeniach marketingowych, nie brał udziału w kampaniach promocyjnych i był niemal niewidoczny podczas premiery produkcji. Według branżowych źródeł miał być niezadowolony z ostatecznego kształtu filmu oraz sposobu wykorzystania jego postaci.

Sytuację dodatkowo komplikowały wcześniejsze kontrowersje wokół aktora. Część obserwatorów uważa, że Amazon MGM Studios świadomie ograniczało eksponowanie nazwiska Leto w materiałach promocyjnych, mimo że Skeletor jest jednym z najważniejszych bohaterów całego uniwersum.

Co ciekawe, nie wszyscy krytycy podzielają negatywne opinie dotyczące udziału aktora. W wielu recenzjach właśnie kreacja Skeletora była wymieniana jako jeden z najmocniejszych elementów filmu. Chwalono połączenie grozy, humoru i charakterystycznego dla postaci stylu.

Niezależnie od ocen samego filmu, historia pokazuje, jak duży wpływ na odbiór wysokobudżetowej produkcji mogą mieć kulisy jej powstawania. „Masters of the Universe” miało otworzyć nowy rozdział dla marki He-Mana, jednak zamiast dyskusji o przyszłości uniwersum coraz częściej mówi się o problemach produkcyjnych i kontrowersjach związanych z odtwórcą roli Skeletora.

Źródło: Vandal

Komentarze (21)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper