Steam Valve

Najnowszy Steam Next Fest zachwycił. Te dema sprawiły, że mocno czekam na pełne gry

Kajetan Węsierski | Dzisiaj, 14:00

Kilka dni z demami potrafi powiedzieć o branży więcej niż największe pokazy z efektownymi zwiastunami. Ostatni Steam Next Fest był dla mnie właśnie takim momentem. Wiecie, takim szybkim przeglądem pomysłów, które jeszcze nie są gotowymi produktami, ale już teraz pokazują charakter, odwagę i świeżość.

Przetestowałem sporo zapowiedzi, część odpadła po godzinie, kilka wciągnęło na dłużej. I właśnie te kilka sprawiło, że lista wyczekiwanych premier wyraźnie mi się wydłużyła. Bo czasem wystarczy dobrze zaprojektowane demo, by wiedzieć, że z tej gry może wyrosnąć coś naprawdę dużego. A dziś chciałbym Wam polecić osiem z nich! 

Dalsza część tekstu pod wideo

Outbound

Pomysł na życie w kamperze wcale nie musi oznaczać survivalu z ciągłą walką o przetrwanie. W Outbound chodzi raczej o spokój, samowystarczalność i budowanie własnej, mobilnej przestrzeni. Produkcja pozwala rozwijać pojazd, montować stacje robocze, pozyskiwać energię z natury i powoli uniezależniać się od cywilizacji. Demo pokazało, że twórcy wiedzą, jak połączyć satysfakcję z relaksującym tempem rozgrywki.

Hozy

Sprzątanie i remonty brzmią jak codzienność, ale w grach potrafią być zaskakująco satysfakcjonujące. Hozy opiera się na bardzo prostym założeniu - wchodzimy do zapomnianych domów i przywracamy im życie. Malowanie, ustawianie mebli, drobne poprawki - wszystko działa intuicyjnie i daje przyjemne poczucie progresu. To tytuł, który może trafić do fanów spokojnych symulatorów bez presji i bez licznika czasu.

Replaced

Cyberpunkowa Ameryka lat 80. w alternatywnej, postnuklearnej wersji świata to już mocny punkt wyjścia. Replaced dorzuca do tego historię sztucznej inteligencji uwięzionej w ludzkim ciele i opowiada ją w formie platformówki 2,5D. Demo pokazało świetną animację, płynną walkę i bardzo wyrazisty klimat. Gra, która stawia na narrację, ale nie zapomina o dynamice.

Vampire Crawlers

Turowy deckbuilder z energią rodem z roguelite’ów i tempem, które twórcy określają jako „turbo”. Vampire Crawlers łączy budowanie talii z dynamicznymi starciami w lochach pełnych przeciwników. Kombosy i modyfikatory potrafią zmieniać przebieg walki w kilka tur, a losowość sprawia, że każda próba wygląda trochę inaczej. Zresztą, widać, że nie mamy do czynienia z amatorami. 

The Last Gas Station

Stacja benzynowa na uboczu w świecie, gdzie dominują samochody elektryczne, brzmi jak przepis na ciekawy kontekst fabularny. W The Last Gas Station rozwijamy biznes, handlujemy, rozbudowujemy obiekt i odkrywamy tajemnice okolicy. Demo sugeruje, że poza klasycznym symulatorem zarządzania kryje się tu coś więcej - klimat lekkiej tajemnicy i opowieść o miejscu, które nie chce zostać zapomniane.

Muminek: Ciepło zimy

Powrót do świata Muminków w zimowej odsłonie to propozycja nastawiona na atmosferę i emocje. Produkcja inspirowana twórczością Tove Jansson stawia na delikatną narrację i przygodową strukturę. Zamiast pośpiechu mamy eksplorację, rozmowy i spokojne tempo. Twórcy potrafią oddać ciepło i melancholię tego uniwersum bez przesadnej dosłowności i sam się o tym przekonałem. 

Planet of Lana II

Kontynuacja docenionej pierwszej części rozwija motyw konfliktu i podzielonego świata. Lana i jej mała towarzyszka ponownie ruszają w podróż, tym razem w cieniu narastających napięć między plemionami. Gra pozostaje przy filmowej platformowej formule, łącząc zagadki środowiskowe z emocjonalną opowieścią. Demo sugeruje większą skalę i jeszcze mocniejszy nacisk na klimat.

Under Canopies

Nie każda gra o budowaniu w dziczy musi oznaczać walkę o życie. Under Canopies proponuje spokojne, otwarte doświadczenie, w którym natura nie jest wrogiem. Budujemy chatę, dbamy o uprawy, gotujemy i dokumentujemy dziką przyrodę. Demo pokazało, że siłą tej produkcji jest tempo - wolne, przemyślane i skupione na detalach. W skrócie - symulator dla tych, którzy szukają wyciszenia, a nie adrenaliny.

Kajetan Węsierski Strona autora
Gry są z nim od zawsze! Z racji młodego wieku, dojrzewał, gdy zdążyły już zalać rynek. Poszło więc naturalnie z masą gatunków, a dziś najlepiej bawi się w FIFIE, produkcjach pełnych akcji oraz przygód, a także dziełach na bazie anime i komiksów Marvela. Najlepsza gra? Minecraft. No i Pajączek od Insomniac Games.
cropper