God of War Remake nadchodzi, a ja poproszę to samo dla tej wybitnej serii
Wiecie, co jest najciekawsze w powrotach wielkich marek? To, że jeden dobrze zapowiedziany remake potrafi natychmiast uruchomić lawinę kolejnych życzeń. Gdy tylko pojawia się informacja, że klasyk wraca w nowej oprawie, głowa sama zaczyna podsuwać następne tytuły, które aż proszą się o podobne potraktowanie.
Zapowiedź odświeżenia greckiej trylogii God of War działa dokładnie w ten sposób. Skoro można wziąć legendę i zbudować ją na nowo z wykorzystaniem dzisiejszej technologii, to czemu nie zrobić tego samego z inną, równie wybitną serią? Taką, która cały czas zachwyca, ale jej początki zdecydowanie mogą zyskać na odpowiednim odświeżeniu!
Najwyższy poziom!
Mam tu na myśli serię Ratchet & Clank - jedną z tych marek PlayStation, które przez lata dawały czystą, nieskrępowaną frajdę z grania. Pierwsze odsłony były esencją kolorowej przygodowej akcji: planety do odwiedzenia, zwariowana broń i duet bohaterów, który od początku miał świetną chemię. To była platformówka z charakterem, ale też z bardzo konkretną mechaniką strzelania.
Debiutancka część postawiła fundamenty pod wszystko, co przyszło później. Podróże między światami, zbieranie śrubek, ulepszanie arsenału i coraz bardziej absurdalne gadżety bojowe tworzyły własny styl rozgrywki. Już wtedy czuć było, że to nie jest tylko „bajkowa gra akcji”, ale pełnoprawna przygodowa seria z własną tożsamością.
Kolejne części szybko zaczęły rozwijać pomysły - arsenał robił się coraz bardziej kreatywny, lokacje większe, a tempo zabawy rosło. Twórcy dokładali nowe tryby, wyzwania i systemy rozwoju, ale rdzeń pozostawał ten sam: ruch, strzelanie i eksploracja w bardzo dynamicznym rytmie. Każda nowa odsłona dokładała coś od siebie, zamiast kopiować poprzednią.
Ogromną rolę odgrywał też humor. Dialogi, reklamy w świecie gry, projekty broni i przeciwników - wszystko było lekko przerysowane i świadome własnej konwencji. Dzięki temu seria trafiała zarówno do młodszych, jak i starszych graczy. To była przygoda z własnym tonem - chyba takie określenie będzie najbardziej trafne.
Ale po co? Ale dlaczego?
Dlaczego właśnie te pierwsze odsłony aż proszą się o pełnoprawny remake? Bo pomysł i konstrukcja nadal są świetne, ale technologia już wyraźnie się zestarzała. Modele, animacje i niektóre rozwiązania projektowe pamiętają inne czasy. Odświeżenie pozwoliłoby zachować ducha oryginału, a jednocześnie zdjąć z niego cały techniczny kurz.
Dzisiejsze możliwości sprzętu idealnie pasują do tej marki. Nowoczesne efekty, fizyka, płynność animacji i tempo ładowania lokacji mogłyby zrobić z dawnych planet prawdziwe widowisko. Ta seria zawsze stała gadżetami i wizualnym rozmachem - teraz mogłaby rozwinąć skrzydła jeszcze szerzej.
Do tego dochodzi kwestia dostępności. Wielu graczy zna tylko nowsze odsłony albo pojedyncze części. Pełne, spójne odświeżenie początku serii pozwoliłoby wejść w nią od startu, bez cofania się do bardzo starych wersji. To byłby idealny punkt wejścia dla nowej generacji.
No i wreszcie - to po prostu marka, która broni się grywalnością. Mechanika strzelania, skakania i kombinowania z bronią nadal daje ogromną satysfakcję. Jeśli remake zachowałby ten rdzeń i obudował go współczesną jakością wykonania, moglibyśmy dostać nie tylko powrót klasyki, ale jedną z najprzyjemniejszych gier akcji na rynku.
Konkludując…
Powrót do pierwszych części Ratchet & Clank w nowej, pełnoprawnej formie byłby czymś więcej niż tylko nostalgicznym gestem. To seria, która ma mocny fundament rozgrywki, wyraźny styl i ton, którego dziś trochę brakuje w wysokobudżetowych produkcjach. Kolorowa akcja, kreatywna broń i przygodowy rytm nie zestarzały się tak bardzo, jak technologia, na której powstały pierwowzory.
Jeśli remake trylogii Kratosa może działać na wyobraźnię graczy, to podobny ruch wobec przygód lombaksa i jego metalowego partnera wydaje się równie naturalny. Tu naprawdę jest co odświeżać i komu to pokazać na nowo. Wystarczy zachować serce oryginału i podać je w nowoczesnej oprawie. Reszta obroni się sama - bo dobra, grywalna przygoda nie ma daty ważności.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do God of War: Ragnarok.
Przeczytaj również
Komentarze (6)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych