Mario i Zelda to początek? Adaptacje tych gier od Nintendo też bym zobaczył!

Mario i Zelda to początek? Adaptacje tych gier od Nintendo też bym zobaczył!

Kajetan Węsierski | Dzisiaj, 21:30

Sukces ekranowych adaptacji gier sprawił, że coraz trudniej traktować je jako ciekawostkę, a coraz łatwiej jako pełnoprawny kierunek dla kina i seriali. Jeszcze niedawno podchodziło się do nich z dużą rezerwą, dziś wiele z nich potrafi realnie dowieźć jakość i przyciągnąć szeroką publiczność. Nic więc dziwnego, że oczy widzów zaczynają kierować się w stronę kolejnych marek.

Jeśli ktoś ma katalog, który aż prosi się o następne przeniesienia na ekran, to bez wątpienia jest to Nintendo. Mario i Zelda to dopiero początek możliwości. W ich cieniu stoi cała lista światów i bohaterów, którzy mogliby świetnie odnaleźć się w filmie lub serialu - pod warunkiem, że ktoś podejdzie do tematu z pomysłem i wyczuciem.

Dalsza część tekstu pod wideo

Metroid

Kosmiczna samotność, obca planeta i bohaterka działająca w niemal pełnej izolacji - to gotowy materiał na mocne science fiction. Tu nie potrzeba ciągłego dialogu, tylko klimatu, napięcia i poczucia zagrożenia. Film w stylu surowego sci-fi z eksploracją i horrorem w tle mógłby z tego wyjść naprawdę znakomicie.

Fire Emblem

Polityczne intrygi, wojna, zdrady i dramatyczne wybory - brzmi bardziej jak serial fantasy niż gra taktyczna. Struktura historii aż prosi się o odcinkową formę z dużą obsadą i wieloma punktami widzenia. Przy dobrym scenariuszu mogłoby z tego wyjść coś dla fanów wielkich, wojennych sag.

Star Fox

Kosmiczna przygoda z wyraźną drużyną bohaterów i dynamiczną akcją w powietrzu. Tu aż widać animowany film przygodowy z dużą dawką humoru i widowiskowych bitew. Lekkie, efektowne i bardzo „kinowe” w konstrukcji świata. Dostaliśmy już krótkometrażówkę, ale przydałby się pełnoprawny serial. 

Luigi’s Mansion

Połączenie komedii i lekkiego horroru w familijnym wydaniu. Nawiedzona posiadłość, duchy i bohater, który boi się bardziej niż widz - to przepis na świetną animację albo aktorski film z mocnym stylowym sznytem. Klimat byłby tu równie ważny jak żarty. Coś jak Kacperek, ale w sosie wielkiego N! 

Kirby

Kolorowa, bajkowa przygoda z bardzo prostą, ale wdzięczną mitologią świata. Idealny materiał na animację dla młodszych widzów, ale z potencjałem na sprytne, wizualne gagi dla starszych. Mały bohater, wielkie zagrożenia i bardzo plastyczne uniwersum.

F-Zero

Futurystyczne wyścigi, ogromne prędkości i sportowa rywalizacja w wersji sci-fi. To aż się prosi o widowiskowy film akcji z naciskiem na dynamikę i styl wizualny. Historia ligi, zawodników i zaplecza mogłaby zbudować solidny fundament fabularny.

Animal Crossing

Spokojniejsza, bardziej obyczajowa animacja o budowaniu społeczności i relacjach między bohaterami. Bez wielkiego złoczyńcy i końca świata - za to z ciepłem, humorem i codziennymi historiami. Taki „comfort movie”, do którego wraca się dla nastroju. “My Melody & Kuromi” wypaliło, więc wierzę, że to też może! 

Kajetan Węsierski Strona autora
Gry są z nim od zawsze! Z racji młodego wieku, dojrzewał, gdy zdążyły już zalać rynek. Poszło więc naturalnie z masą gatunków, a dziś najlepiej bawi się w FIFIE, produkcjach pełnych akcji oraz przygód, a także dziełach na bazie anime i komiksów Marvela. Najlepsza gra? Minecraft. No i Pajączek od Insomniac Games.
cropper