Cartoon Network miał MASĘ fenomenalnych produkcji. Te kreskówki mogłyby powrócić
Był swego czasu taki moment w telewizji, kiedy włączenie jednego kanału gwarantowało kilka godzin świetnej zabawy. Bez przewijania, bez wybierania z katalogu, bez zastanawiania się „co by tu obejrzeć”. Ramówka robiła robotę sama, a kreskówki z jednego miejsca potrafiły zbudować całe popołudnia i pół dzieciństwa.
Cartoon Network przez lata wypuścił tyle mocnych tytułów, że dziś spokojnie można by z nich ułożyć kilka nowych hitowych bloków programowych. Część z tych serii aż prosi się o powrót - w formie kontynuacji, rebootu albo chociaż porządnego odświeżenia. Bo potencjał w wielu z nich wcale się nie zestarzał.
Laboratorium Dextera
Szalone wynalazki, rywalizacja z siostrą i eksperymenty wymykające się spod kontroli - prosty przepis, który działał znakomicie. Humor był szybki, pomysłów nie brakowało, a sam bohater stał się ikoną stacji. Nowa wersja z dzisiejszymi technologicznymi żartami mogłaby mieć spore pole do popisu.
Chojrak - tchórzliwy pies
Jedna z najbardziej niepokojących kreskówek dla młodszych widzów, jakie kiedykolwiek trafiły do ramówki. Surrealizm, groza i absurd mieszały się tu w sposób kompletnie niepodrabialny. Powrót w krótszej, antologicznej formule mógłby znów narobić sporo zamieszania.
Mroczne przygody Billy’ego i Mandy
Czarny humor, ponure motywy i postacie, które były celowo przerysowane aż do bólu. Ta seria nigdy nie udawała grzecznej bajki i właśnie dlatego tak dobrze się ją wspomina. Reaktywacja mogłaby pójść jeszcze mocniej w groteskę i satyrę.
Ed, Edd i Eddy
Trójka kombinatorów i ich wieczne „wielkie plany”, które zawsze kończyły się katastrofą. Styl animacji był charakterystyczny, a tempo żartów nie zwalniało ani na chwilę. Nowe odcinki w realiach współczesnego osiedla aż same się piszą.
Atomówki
Superbohaterki w szkolnym wieku i zagrożenia większe niż życie - ten miks wciąż ma siłę. Uniwersum jest proste, ale bardzo elastyczne fabularnie. Dobrze poprowadzony powrót mógłby znów trafić zarówno do młodszych, jak i starszych widzów. No bo, ludzie, kto dziś nie pamięta Mojo Jojo?
Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster
Kreatywność była tu paliwem napędowym każdego odcinka. Galeria dziwacznych, wymyślonych postaci dawała nieskończone możliwości fabularne. To aż prosi się o nową serię z jeszcze odważniejszymi pomysłami wizualnymi.
Ben 10 (OG)
Pierwsza odsłona przygód chłopaka z kosmicznym zegarkiem miała w sobie idealną równowagę między akcją, humorem i przygodą. Kolejne wersje mieszały w formule, ale to oryginał jest wspominany najcieplej. Powrót do tamtego tonu i tamtej konstrukcji mógłby znów przyciągnąć tłumy. Ta obecna… Sam obejrzałem wszystko, ale w tej nowej wersji wizualnej nie smakuje to już tak dobrze.
Generator Rex
Trochę bardziej „młodzieżowa akcja” niż klasyczna kreskówka komediowa, ale miała świetny świat i wyraźny motyw przewodni. Mutacje, tajemnicza organizacja i rozwijająca się fabuła dawały solidne fundamenty pod dłuższą opowieść. Dziś można by to spokojnie podnieść do rangi pełnoprawnej, serialowej przygody.
Przeczytaj również
Komentarze (4)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych