Dragon Quest VII Reimagined. W te remaki jRPG po prostu musisz zagrać
Nasza branża zalewana jest wszelkiego rodzaju remasterami, reedycjami oraz remakami, które to czasami są potrzebne, bo oryginalna gra byłaby dziś niegrywalna, a czasem są tworzone na wyrost.
Aktualnie czekamy na 5 lutego i wielce wyczekiwaną premierę remaku Dragon Quest VII w wersji Reimagined, który to będzie drugim już z kolei remakiem gry z pierwszego PlayStation - pamiętna wersja na Nintendo 3DS została bowiem stworzona od zera jako nowy projekt, a nie port z PSX-a. Zanim jednak dorwiemy się do nowej przygody osadzonej w smoczym uniwersum, mamy czas na nadrobienie paru zaległości.
Dziś zatem przedstawiamy wam kilkanaście "rimejków" klasycznych gier jRPG, które zdecydowanie warto jest ograć jeśli chce się poznać kawał gatunkowej historii. Większość tytułów dorwiecie na współczesnych platformach do grania, ale jest też i parę tytułów, które wymagają sięgnięcia po sprzęt retro. Zapraszam więc do lektury i zagłębienia się w korzenie historii jRPG-ów, bo to zdecydowanie gra warta świeczki.
Fire Emblem Echoes: Shadows of Valentia
Na pierwszy ogień lecimy z klasykiem z Nintendo 3DS, czyli Fire Emblem będące nową iteracją gry Fire Emblem Gaiden z Famicoma i jednym z trzech remaków stworzonych w ramach serii Fire Emblem. Dlaczego polecam zacząć od tej przygody? Jest aktualnie najłatwiej dostępnym tytułem ze wszystkich, albowiem ceny zarówno 3DS-a jak i samej gry nie skaczą w kosmos. Rozgrywka zaś jest poprowadzona wręcz doskonale i zapewnia odpowiednie wsparcie dla nowicjuszy, a i fanom serii potrafi dać mocno w kość.
Super Mario RPG
Klasyczne Super Mario RPG jest zaskakująco dobrym jRPG-iem, ale nie ma się co dziwić, skoro za grę odpowiadało wtedy samo Square. Wydany niedawno remake pokazuje, że w Nintendo jest nadal ktoś komu zależy na RPG-owym dziedzictwie Mariana, w wydaniu delikatnie innym niż Mario & Luigi oraz Paper Mario. Projekt jest bardzo wierny oryginałowi, dlatego dostajecie po prostu klasyczną wizję w świeższym wydaniu.
Star Ocean: First Departure R/Second Story R
Marka Star Ocean nie jest być może flagową marką Square Enix, ale nadal mimo wszystko ma sporo fanów, dzięki którym po kilku dekadach i aż sześciu odsłonach, nadal jest wśród nas. Aby rozpocząć swoją przygodę z cyklem, zdecydowanie warto sięgnąć po remaki dwóch pierwszych odsłon. First Departure R można ograć na współczesnych konsolach lub na PSP, jeśli preferujecie bardziej "oryginalne" doświadczenie. Second Story zostało zaś stworzone już w pełni z myślą o wysokiej jakości domowych konsol.
Pokemon Fire Red/Leaf Green
Pora wrócić na chwilę do retro, albowiem wśród wszystkich remaków kultowych gier z Pokemonami w rolach głównych, moim skromnym zdaniem najlepszym nadal jest duet Fire Red/Leaf Green. Gra nadal zachowuje klimat klasycznej produkcji, a różnica pomiędzy GB i GBA była na tyle niewielka, że uwspółcześniona wersja nadal dawała takie same doświadczenia z rozgrywki jak oryginał.
Persona 3 Reload
Persona 3 zadebiutowała jeszcze na PlayStation 2, a co za tym idzie dla wielu nowych graczy jest tytułem już po prostu niegrywalnym. Dlatego właśnie Atlus zdecydował się na remake tejże produkcji, albowiem jest ona na tyle znana, że zainteresuje sporo osób, a jej formuła idealnie nadaje się na zaadaptowanie jej do współczesnych czasów.
Secret of Mana/Trials of Mana
Cykl Mana, zapoczątkowany przez grę Final Fantasy Adventures, utknął na wiele lat w retro konsolach, aczkolwiek Square Enix przyłożyło się bardzo do tego, aby stworzyć z niej coś więcej, realizując swój plan od kolekcji klasyki, aż po pełnoprawne remaki Secret of Mana i Trials of Mana, które w wierny sposób reprezentują wartości, klimat i rozgrywkę swoich kultowych pierwowzorów.
Trails in the Sky 1st Chapter
W ostatnich latach cykl The Legend of Heroes: Trails zyskał całe mnóstwo świeżych fanów, a co za tym idzie Nihon Falcom wyszło z wielkiej niszy i zaczęło przebijać się do main streamu gatunku jRPG. Jest to więc idealna okazja ku temu, aby powrócić do najlepszych przygód, które rozpoczęły markę Trails, dając dawnemu The Legend of Heroes drugie życie. Trails in the Sky 1st Chapter zyskało aż 90% na Metacriticu i zostało mocno pominięte w nagrodach TGA na RPG-a roku. A to naprawdę fantastyczna opowieść.
Final Fantasy VII Remake/Rebirth
Final Fantasy VII jest drugą najlepiej sprzedającą się produkcją na pierwsze PlayStation, a kult jakim obrosła gra jest wręcz nie do opisania. Nic zatem dziwnego, że twórcy ze Square Enix wzięli się za pełnoprawny, rozbudowany i wprost epicki remake tej przygody. Dostaliśmy już dwie pierwsze z trzech części tego remaku, przy czym obie są absolutnie fenomenalne - graficznie, gameplayowo oraz artystycznie i narracyjnie. Nie zapoznać się z nimi to po prostu grzech.
Romancing SaGa 2: Revenge of the Seven
Seria SaGa, podobnie jak Mana, zaczęła swój żywot na Zachodzie jako spin-off marki Final Fantasy, by dopiero po czasie nabrać własnej tożsamości oraz charakteru. Zacząć przygodę z SaGą jest jednak trudno, bo wiele jej odsłon jest dość topornych i naprawdę średniawych, dlatego najlepszym punktem jest remake Romancing SaGa 2, który to jest obecnie najlepiej ocenianą produkcją z tego cyklu i oferuje najciekawszą historię.
Ys Memoire: The Oath in Felghana
Obok Trailsów, cykl Ys jest oczkiem w głowie Nihon Falcom, dzięki czemu twórcy naprawdę przykładają się do produkcji coraz to kolejnych odsłon. Ostatnie Ys X jest naprawdę genialną produkcją, ale jeśli chcecie pobawić się z Ys nieco bardziej chronologicznie, jedną z pierwszych odsłon jakie powinniście ograć jest remake Ys III, który wylądował na PSP, a następnie otrzymał remaster między innymi na Nintendo Switch.
LIVE A LIVE
LIVE A LIVE jest specjalnym dziełem, które to oferuje nam podróż w czasie po niezliczonych regionach i atrakcjach, dając nam jednocześnie bardzo fajną historię i rozgrywkę, która to przez wiele lat nie ujrzała światła dziennego na współczesnych platformach. Remake sprzed paru lat to zmienił i pokazał, że tytuł ten to prawdziwa zaginiona perełka naszej branży.
Atelier Marie Remake: The Alchemist of Salburg
Seria Atelier jest niszą w niszy, a ogromna mnogość jej odsłon sprawia, że ogranie każdej odsłony jest wręcz szalonym przedsięwzięciem. Dlatego jeśli chcecie zacząć przygodę z zielarskim uniwersum, spróbujcie remaku pierwszej odsłony marki, która nigdy wcześniej nie ukazała się nawet na Zachodzie. To prawdziwa perła, która mimo paru wad, naprawdę jest bardzo fajnym dziełem z przyjemną opowieścią.
Wolisz grać w remaki jRPGów, czy ich oryginalne wersje?
Przeczytaj również
Komentarze (17)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych