Nie tylko Rycerz Siedmiu Królestw. Dziesięć nowych seriali, które będą miały swoją premierę w 2026 roku
Już od poniedziałku na stronie HBO MAX będzie można oglądać pierwszy odcinek “Rycerza siedmiu królestw”. Nowego serialu umiejscowionego w uniwersum znanym za sprawą “Gry o Tron” i “Rodu smoka”, który zapowiada to co ciekawego będzie się działo w tym roku, jeśli chodzi o serialowe nowości. W trakcie najbliższych dwunastu miesięcy na serwisy streamingowe trafi bowiem kilka interesujących nowych produkcji.
Projekt nowego serialu fantasy osadzonego w dobrze znanym widzom na całym świecie uniwersum był rozwijany przez Irę Parkera, a także autora scenariuszowej podstawy, George’a R.R.Martina. Twórcę postaci sir Duncana Wysokiego, zwanego po prostu Dunkiem, a także księcia Aegona Targaryena, będącego wiernym giermkiem rycerza o przydomku Jajo, o których świat dowiedział się już w 1998 roku. Wtedy to właśnie na rynku książkowym, w antologii “Legendy” Roberta Silverberga pojawiła się pierwsza nowela opowiadająca o ich przygodach. Akcja serialu toczy się niemal 100 lat przed wydarzeniami opisywanymi w “Sadze Lodu i Ognia”, a w dwójkę bohaterów wcielają się Peter Claffey i Dexter Sol Ansel.
Premiera nowego serialu osadzonego w świecie Westeros rzecz jasna nie będzie jedyną ciekawą nową produkcją, która pojawi się w 2026 roku. Oto dziesięć najciekawszych tytułów, które będą miały swoją premierę w najbliższych dwunastu miesiącach.
The Beauty
Akcja najnowszej produkcji Ryana Murphy’ego ma się toczyć w środowisku modowym, gdzie dochodzi do serii tajemniczych i makabrycznych zbrodni na światowej sławy modelkach. Do wyjaśnienia tej sprawy zostaje oddelegowana dwójka agentów FBI, granych przez Rebeccę Hall i Evana Petersa, która bardzo szybko odkrywa, że może mieć ona coś wspólnego z tajemniczym wirusem, przenoszonym drogą płciową. Serial liczy sobie jedenaście odcinków i zadebiutuje już w przyszłym tygodniu.
Wonder Man
Pierwszy od czasu tradycyjnie rozczarowującego “Ironhearta” serial aktorski MCU, po którym w marcu pojawi się drugi sezon całkiem ciepło przyjętego “Daredevil: Odrodzenie”. W tym wypadku twórcy zdają się stawiać na autotematyzm. Być może zainspirowani takimi tytułami jak choćby zeszłoroczne “The Studio”, a może raczej skasowanej ostatnio “Franczyzy”. Bohaterami będą tu bowiem dwaj aktorzy z różnym doświadczeniem scenicznym, grani przez Yahyę Abdula Mateena II i Bena Kingsleya, którzy postarają się o angaż w superbohaterskim filmie “Wonder Man”. Całość ma być utrzymana w konwencji komedii, oby choćby w połowie zabawnej jak w dwóch wcześniej wymienionych tytułach.
Rooster
Powrót Steve’a Carella do serialu komediowego to rzecz zawsze warta odnotowania, tym bardziej w produkcji realizowanej dla HBO MAX. Znakomity aktor wciela się tu w postać pewnego pisarza; fabuła ma krążyć wokół jego skomplikowanej więzi z córką i rozgrywać się na uniwersyteckim kampusie. Seria liczy sobie dziesieć odcinków i ma zadebiutować na serwisie jeszcze w marcu.
Widow’s Bay
Ci, którzy tęsknią za Matthew Rhysem w roli Perry’ego Masona w serialu, który niestety został skasowany w 2023 roku, powinni się zainteresować nową, dziesięcioodcinkową produkcją Apple TV+. Amerykański aktor wciela się tam w postać burmistrza małego miasteczka w Nowej Anglii, walczącego z przesądami jego mieszkańców, którzy twierdzą, że miejsce to jest przeklęte. Wśród twórców zwraca uwagę obecność Hiro Muraiego, pracującego już na planach seriali “Legion”, “Barry” i “The Bear”.
Scarpetta
Oparty na serii powieści kryminalnych Patricii Cornwell serial Amazon Prime ma oczywiście w Polsce ogromny potencjał memiczny, ale przede wszystkim może się okazać najlepszym odcinkowym kryminałem tego sezonu. Główną bohaterka, grana przez Nicole Kidman, to znakomita patolog sądowa, zajmująca się rozwiązywaniem spraw, na których policja dawno postawiła krzyżyk. Prócz wspomnianej już Australijki w serialu zagrają również Bobby Cannavale, Jamie Lee Curtis, Ariana DeBose i Simon Baker.
Half Man
Szerszej widowni Richard Gadd dał się poznać za sprawą jednego, pamiętnego serialu Netflixa. Zawierający liczne wątki osobiste “Reniferek” okazał się jednym z największych hitów streamingowych w 2024 roku, a jednocześnie serialem bodaj najszerzej wtedy dyskutowanym, z różnych względów. Szkocki aktor i scenarzysta ma teraz powrócić, tym razem w produkcji HBO MAX, opowiadającej o zawiłej relacji dwóch braci, granych właśnie przez Gadda i Jamie Bella.
Blade Runner 2099
Już w 2021 roku Ridley Scott ujawnił, że istnieje scenariusz pilotowego odcinka nowej serii, rozgrywajacej się w świecie klasycznego filmu z 1982 roku, jak również całkowity plan produkcji, ostatecznie mającej się składać z dziesięciu odcinków. W kolejnych latach te plany nabierały realnych kształtów i w tym roku mają się zmaterializować w postaci serii, w której zagrają m.in. Michelle Yeoh, Hunter Schafer, Tom Burke i Maurizio Lombardi. Najwyższy czas, bo uniwersum wciąż ma ogromny potencjał.
Spider Noir
Hitem 2026 roku na stronie Amazon Prime ma być również “Spider Noir”. Produkcja, której bohaterem ma być oczywiście jedna z wersji klasycznego Spider-Mana, znana z ostatnich świetnych filmów animowanych z 2018 i 2023 roku. Akcja tej serii ma się toczyć w Nowym Jorku lat 30. XX wieku, a w głównego bohatera wcieli się sam Nicolas Cage. W obsadzie znaleźli się również m.in. Brendan Gleeson i Jack Huston, a sama seria ma się składać z ośmiu odcinków.
Something Very Bad Is Going to Happen
Bracia Dufferowie zdają się nie przejmować kiepskim przyjęciem końcówki ich poprzedniego, pięciosezonowego dzieła Netflixa, gdyż już pracują nad nową serią, tym razem jako producenci. Wygląda na to, że znów będzie ona utrzymana w konwencji horroru, opowiadając o parze, która ma właśnie zawrzeć związek małżeński, ale na ich drodze stanie coś bardzo złego. W obsadzie serii znaleźli się raczej średnio znani aktorzy, z wyłączeniem Teda Levine’a i Zlatko Buricia.
Lanterns
Patrząc na to co w ostatnich latach dzieje się w MCU, jeśli chodzi o seriale, przedstawiciele Marvela mogliby się uczyć od swojej konkurencji. Serii DC nie było bowiem w ostatnich latach wiele, ale jednocześnie prawie każda z nich jest oceniana wysoko. Tak jak dwusezonowy już, a wciąż utrzymujący wysoką formę “Peacemaker” czy też pamiętny “Watchmen” z 2019 roku. Prawdopodobnie z tego właśnie poziomu zapowiedzi serii “Lanterns” nie wywołują wśród widzów odruchu znużenia, a raczej zaciekawienie. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę to, że jedną z wiodących postaci będzie w nim Guy Gardner, grany przez wciąż bardzo lubianego Nathana Fillona.
Przeczytaj również
Komentarze (1)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych