Nintendo 3DS wraca do łask? Oto gry, które TRZEBA na nim ograć
Są konsole, które znikają z rynku i momentalnie rozpływają się w pamięci. Są też takie, które wracają po latach - głównie dlatego, że gracze zaczynają doceniać to, co oferowały. Nintendo 3DS coraz częściej pojawia się w takich rozmowach. Na półkach kolekcjonerów, w second-handach, na forach i w mediach społecznościowych - jako sprzęt, który dziś przeżywa drugą młodość.
Bo im więcej czasu mija, tym wyraźniej widać, jak mocną bibliotekę gier miał ten handheld. Produkcje zaprojektowane z myślą o krótkich sesjach, świetne RPG, kapitalne przygodówki i tytuły, które idealnie pasowały do mobilnego grania. Jeśli ktoś ominął 3DS-a albo dawno do niego nie zaglądał, teraz może być idealny moment, żeby to nadrobić - zwłaszcza że jest tu kilka gier, które po prostu trzeba znać.
The Legend of Zelda: A Link Between Worlds
To jedna z tych gier, które idealnie pokazują, czym 3DS potrafił zachwycić. Klasyczna formuła Zeldy została tu sprytnie odświeżona, a mechanika „wchodzenia w ściany” okazała się nie tylko efektownym pomysłem, ale też fundamentem świetnie zaprojektowanych zagadek. Gra płynie, bawi i wciąga dokładnie tak, jak powinna - bez zbędnych komplikacji, za to z ogromnym sercem.
Fire Emblem: Awakening
Awakening to tytuł, który nie tylko uratował serię, ale też stał się jednym z najlepszych RPG-ów na konsolę. Świetnie napisane postacie, angażująca historia i system walki, który potrafi być zarówno przystępny, jak i wymagający. To gra, przy której bardzo łatwo stracić poczucie czasu - „jeszcze jedna misja” wchodzi tu wyjątkowo często.
Animal Crossing: New Leaf
New Leaf to definicja gry cozy. Powolne tempo, codzienne rytuały, rozmowy z mieszkańcami i budowanie własnego miasteczka sprawiają, że 3DS idealnie pasował do tej formuły. To tytuł, który nie narzuca tempa, nie stresuje i pozwala po prostu być - nawet dziś działa dokładnie tak samo dobrze.
Pokémon X and Y
Pokémony na 3DS-ie przeszły ogromną zmianę wizualną i X/Y były pierwszym krokiem w nową erę serii. Przejście w pełne 3D, nowy region Kalos i świeże podejście do walk sprawiły, że grało się w to z autentycznym poczuciem nowości. Dla wielu fanów to jeden z najbardziej pamiętnych momentów w historii marki.
Luigi’s Mansion: Dark Moon
Ta odsłona wprost udowodniła, że straszenie w wersji Nintendo może być jednocześnie urocze i pomysłowe. Świetna atmosfera, kreatywne zagadki i kapitalna animacja sprawiają, że to jedna z najbardziej charakterystycznych gier na 3DS-a. Idealna na krótsze sesje, ale trudna do odłożenia.
Bravely Default
Hołd dla klasycznych jRPG-ów, ale z nowoczesnym podejściem do systemów walki? Bez dwóch zdań! Mechanika „Brave” i „Default” daje ogromne pole do kombinowania, a historia potrafi zaskoczyć, gdy najmniej się tego spodziewamy. To tytuł, który pokazuje, jak bardzo 3DS sprzyjał rozbudowanym, ambitnym RPG-om.
Kid Icarus: Uprising
Jedna z najbardziej nietypowych, ale też najbardziej zapadających w pamięć gier na konsolę. Szalona akcja, świetne dialogi, masa humoru i dynamiczna rozgrywka sprawiają, że Kid Icarus: Uprising do dziś wyróżnia się na tle całej biblioteki 3DS-a. To gra, która w pełni wykorzystała unikalny charakter sprzętu.
Shin Megami Tensei IV
Dla graczy szukających czegoś mroczniejszego i bardziej wymagającego, SMT IV to absolutny must-play. Bezwzględny system walki, ciężki klimat i filozoficzne pytania wpisane w fabułę sprawiają, że to jedna z najodważniejszych gier dostępnych na 3DS-a. Nie jest łatwa, ale satysfakcja z grania wynagradza wszystko.
Przeczytaj również
Komentarze (56)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych