The Odyssey będzie MEGA HITEM? Z taką obsadą nie jest to trudne…
Czasem trafia się zapowiedź, która od razu stawia branżę na nogi - nie zwiastunem, nie teaserem, a samym zestawem nazwisk. I dokładnie tak jest z The Odyssey. Wystarczyła lista obsady, żeby internet zrobił głośne „ooo, to może być grube”. Takie projekty pojawiają się rzadko: od razu czujesz, że ktoś celuje wysoko, naprawdę wysoko, i nie boi się o tym głośno mówić.
Nawet bez materiałów wideo zaczynamy powoli składać sobie w głowie klimat, skalę i potencjał całego przedsięwzięcia. A im więcej szczegółów wypływa, tym trudniej hamować ekscytację. W końcu jeśli już na starcie wszystko wygląda jak przepis na hit, to pozostaje jedno pytanie - czy The Odyssey faktycznie dowiezie? Cóż… Z taką obsadą poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko, ale szansa na coś wyjątkowego też rośnie proporcjonalnie.
Matt Damon
Na start aktor, który wnosi do każdej roli coś, czego nie da się wyćwiczyć - naturalną charyzmę i wiarygodność. Niezależnie od tego, czy gra szpiega, astronautę czy zwykłego faceta wrzuconego w niezwykłe okoliczności, zawsze potrafi przyciągnąć uwagę. W The Odyssey jego obecność działa jak pieczęć jakości. Jeśli wchodzi Damon, to znaczy, że projekt ma ambicje, budżet i pomysł, który faktycznie ma sens.
Anne Hathaway
Ta Pani od lat udowadnia, że potrafi płynnie poruszać się między dramatem, musicalem, fantasy a kinem akcji. Jej role zawsze są dopracowane, pełne energii i emocjonalnej głębi, a nazwisko w obsadzie automatycznie podnosi prestiż całego przedsięwzięcia. W The Odyssey może być zarówno sercem historii, jak i jej ostrzem - zależnie od roli, jaką dostanie.
Robert Pattinson
Drodzy Widzowie, umówmy się, Pattinson przeszedł jedną z najciekawszych aktorskich ewolucji XXI wieku. Z gwiazdy młodzieżowych hitów stał się jednym z najodważniejszych, najbardziej charakterystycznych aktorów współczesnego kina. Od Good Time po The Lighthouse i The Batman - za każdym razem daje coś nieoczywistego. W The Odyssey może zrobić wiele i pewnie tak będzie.
Tom Holland
Cóż, to nie tylko Spider-Man - choć wielu nadal definiuje go przez tę rolę. Holland jest aktorem o ogromnej fizycznej ekspresji, świetnym wyczuciu rytmu sceny i zaskakującej wszechstronności, co pokazał m.in. w The Devil All the Time. W The Odyssey może być kimś, kto wniesie dynamikę, młodzieńczą energię i lekkość, której potrzebuje każdy film z dużym rozmachem.
Jon Bernthal
Bernthal to ekranowa maszyna - intensywny, surowy i pełen autentycznego gniewu, kiedy trzeba. Ma rzadką umiejętność grania bohaterów złamanych, charyzmatycznych i nieoczywistych jednocześnie. W The Odyssey może pełnić rolę moralnego kompasu… Albo człowieka, którego kompas dawno temu się rozmagnesował. Czekam na to, jak wypadnie w czymś większym.
Charlize Theron
Theron to hollywoodzki kaliber najcięższego sortu. Potrafi grać głębokie dramaty, ale równie mocno błyszczy w rolach akcji - zresztą, Mad Max: Fury Road mówi wszystko. Jest hipnotyzująca, nieprzewidywalna i zawsze w 100% obecna w roli. W The Odyssey może stworzyć jedną z tych postaci, o których mówi się miesiącami - bo gdy Theron dostaje interesujący materiał, robi z nim cuda.
Benny Safdie
Choć facet ten jest szerzej kojarzony jako reżyser, coraz śmielej zaznacza swoją obecność jako aktor. Ma w sobie coś surowego, nerwowego, napiętego - idealnie sprawdzającego się w rolach ludzi, którzy noszą w środku tykającą bombę emocjonalną. Pokazał w karierze, że potrafi wypaść naprawdę wiarygodnie w różnych rolach, więc liczę, że tu to powtórzy.
Mia Goth
I na sam koniec aktorka, która potrafi wejść w mroczne, dziwne i kompletnie nieprzewidywalne rejony. Jej role w X, Pearl czy Infinity Pool pokazały, że nie boi się ryzyka i potrafi skupić na sobie całą uwagę, nawet w najbardziej odjechanych scenach. W The Odyssey może zostać postacią, której nikt nie ogarnie, ale której absolutnie nikt nie zapomni. Jeśli Nolan ją odpowiednio wykorzysta, to będzie bomba!
Przeczytaj również
Komentarze (3)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych