Animacje

Najbardziej wyczekiwane animacje nadchodzących miesięcy. Będzie się działo!

Kajetan Węsierski | 25.09, 15:00

Chciałem zacząć ten tekst od udowadniania, dlaczego animacje są kapitalną formą przekazu i genialnym elementem popkultury, z którą obcujemy na co dzień. Zamierzałem rozpłynąć się nad tym, w jak świetnym kierunku wszystko idzie i jak niesamowite jest to, że właściwie od dekad ta konkretna formuła stale brnie do przodu i w żadnym wypadku nie przygasa. Chciałem, ale nie muszę. Nie muszę, bo każdy zdaje sobie z tego sprawę. 

Tak - dziś rynek animacji jest naprawdę ogromny, ale w żadnym wypadku nie jest przesycony. Cały czas możemy liczyć na kolejne twory od przeróżnych studiów i wytwórni, które zachwycają, wciągają i przyciągają przed ekrany (zarówno te małe, jak i duże) całe tabuny ludzi z wielu pokoleń. Wybierając się do kina na animacje Disneya czy Pixara, na sali widzę dzieciaki w wieku przedszkolnym i dorosłych w wieku emerytalnym (niekoniecznie z pociechami). 

To wszystko chyba najlepiej zarysowuje cały ten fenomen. A nadchodzące miesiące będą pod względem nowych premier niezwykle gorące. Zadebiutuje naprawdę sporo animacji, które po prostu trzeba będzie zobaczyć. Dostaniemy przeróżne formy wizualne, zupełnie różne tematy, a także inne miejsca debiutu. Pojawią się pełnometrażowe dzieła kinowe, a także te na platformach streamingowych. Pozwólcie, że przedstawię Wam dziesięć najważniejszych, które pojawią się już za jakiś czas. 

Mortal Kombat Legends: Snow Blind (8 października 2022) 

Najbliższą premierą, której warto wypatrywać, jest kolejna odsłona cyklu Legend Mortal Kombat. Po „Zemście Skorpiona” i „Wojnie Królestw” przyszedł czas na trzecią część - tym razem skupioną na niejakim Kano. Twórcy raz jeszcze przybliżą nam świat popularnej bijatyki, zaserwują sporo ciekawych pojedynków i prawdopodobnie zachwycą pomysłem na przygodę. Miejmy nadzieję, że poziom znów urośnie. 

Wendell i Wild (28 października 2022) 

Horror dla najmłodszych? Tak, zdecydowanie coś w tym rodzaju. W animacji od Henry’ego Selicka, Claya Chapmana i samego Jordana Peele’a, poznamy dwóch demonicznych braci (tytułowych), którzy będą musieli zmierzyć się ze swoim największym nemezis. Brzmi dość banalnie, ale gwarantuję, że może być naprawdę nieźle. Zresztą, sami zobaczcie zwiastun, bo jest naprawdę zachęcający. 

Smok mojego ojca (4 listopada 2022) 

Wydaje mi się, że opis, który znajdziemy na IBDb, najlepiej oddaje sam zamysł produkcji - „Elmer Elevator wyrusza an Dziką Wyspę w poszukiwaniu Smoka i szybko odkrywa tam znacznie więcej, niż mógł kiedykolwiek sądzić”. Brzmi bardzo interesująco, a łącząc to z tytułem… Szykuje się niezła jazda. Animacja od Netflixa będzie oczywiście skierowana do najmłodszych widzów, ale mam dziwne wrażenie, że starci również odnajdują sporo przyjemności z seansu. 

Dziwny Świat (25 listopada 2022)

O tej produkcji wspominałem już jakiś czas temu (przy okazji tekstu o nadchodzących kinowych premierach) i zdecydowanie warto napisać o niej raz jeszcze. Zwiastun podczas minionego D23 zachwycił, a wiele wskazuje na to, że dostaniemy naprawdę fantastyczne kino drogi, które przyniesie nam masę znakomicie nakreślonych postaci, cudowną animację i morał, który zapamiętamy na długo. 

Kot w Butach: Ostatnie Życzenie (8 grudnia)

Postać popularnego Kociaka zrobiła taką furorę w Shreku, że błyskawicznie doczekała się swoich własnych filmów i seriali, a najnowszym, który ma pokazać nam świat bohatera, będzie ten debiutujący na początku grudnia. Tym razem rudy muszkieter będzie musiał stawić czoła pytaniu, na które mało kto zna odpowiedź - co zrobić z ostatnim ze swoich dziewięciu żyć. I… W jaki sposób przywrócić sobie pozostałe osiem! 

Pinokio (9 grudnia 2022)

W tym roku dostaliśmy już jednego „Pinokia”, ale chyba zgodzimy się, że w wersji live-action nie sprostał oczekiwaniom fanów na całym świecie. Oceny od widzów i krytyków chyba najlepiej o tym świadczą. Niemniej, sama marka drewnianego chłopca będzie miała jeszcze jedną okazję na zachwycenie odbiorców - a to za sprawą animacji od samego Guillero del Toro. Jak się domyślacie, będzie się działo! 

The Amazing Maurice (13 stycznia 2023)

Jedną z najlepszych rekomendacji, jaką można zrobić jakiejkolwiek ekranizacji, jest wspomnienie, że powstaje ona na bazie powieści Terry’ego Pratchetta. I ku uciesze wielu - tak będzie również w przypadku tej powieści familijnej. To właśnie historia rudego i bardzo puszystego kota otworzy dla nas prawdopodobnie rok 2023 jeśli chodzi o animacje. Miejmy nadzieję, że będzie to start bardzo mocny - wiele wskazuje na to, że tak. 

Spider-Man: Across the Spider-Verse (2 czerwca 2023) 

Nie będę ukrywał - to właśnie ta animacja jest najbardziej wyczekiwaną ze wszystkich, które pojawią się w nadchodzących miesiącach. Zresztą, biorąc pod uwagę znakomity poziom pierwszej odsłony, chyba nie ma osoby, która z wypiekami na twarzy nie wyczekuje tego, co tym razem dostarczy nam Sony w kontekście Milesa Moralesa. Zapowiada się jeszcze więcej skakania między wymiarami, a to tylko plus.

Elemental (16 czerwca 2023) 

Największym minusem jest w tym przypadku fakt, że wciąż wiemy o rzeczonej produkcji stosunkowo niewiele. Mimo wszystko, zapowiada się naprawdę intrygująco. Po pierwsze, będzie to opowieść o żywiołach: Ziemi, Powietrzu, a także - przede wszystkim - Ogniu i Wodzie. I już po plakacie można spodziewać się, że dostaniemy opowieść o tym, że przeciwieństwa mocno mogą się przyciągać. Ah, właśnie, po drugie… Odpowiada za to Pixar! 

Suzume Locking Up The Doors (2023)

To film, który w praktyce nie ma daty premiery. W tym przypadku prawdą jest jednak, że debiut jest już określony, ale wyłącznie w Japonii. Na Zachodzie musimy uzbroić się w cierpliwość i prawdopodobnie będziemy musieli poczekać jeszcze kilka miesięcy. Biorąc jednak pod uwagę dokonania twórcy odpowiedzialnego za to anime, a także pierwszy zwiastun, zdecydowanie warto wypatrywać jakichkolwiek informacji. 

cropper