Deathloop

Premiera Deathloop na Xboksie to „win-win” dla wszystkich graczy. Rozmawiamy z Arkane o nowościach

Wojciech Gruszczyk | 20.09, 13:24

W zeszłym tygodniu Microsoft oficjalnie zaprezentował Deathloop w wersji na Xboksy, a nasza redakcja miała okazję porozmawiać z deweloperami o przygotowaniu nowej wersji oraz rozbudowaniu gry. Jonathan Foudral (producent dodatku) i Francesco Venco (główny programista gameplayu) zdradzili nam kilka ciekawych informacji o stworzeniu aktualizacji GOLDENLOOP oraz wielkiej tajemnicy związanej z realizowaniem pozycji na Xboksy.

Wojtek: Po długich 12 miesiącach dla wszystkich fanów marki Xbox, Deathloop w końcu debiutuje na sprzęcie Microsoftu. Jak Wasze studio postrzega Xbox Game Pass i oferowanie produkcji w dniu premiery w ramach abonamentu?

Jonathan Foudral: „Jesteśmy bardzo podekscytowani mogąc zaoferować grę wszystkim graczom na Xboksach. To było trudne, by utrzymać ten sekret w tajemnicy przez tak długi czas.

Francesco Venco: „Ostatnie dni były dla nas bardzo ekscytujące, bo kilka osób próbowało zgadnąć, kiedy i czy w ogóle Deathloop trafi na Xboksy i do Game Passa – niektórym graczom udało się nawet poprawnie przewidzieć datę ogłoszenia oraz premiery. To było naprawdę ekscytujące, ale tutaj nie tylko chodzi o Xboksa, ponieważ mamy także nową zawartość, która trafi do wszystkich – w tej sytuacji na każdej platformie otrzymamy taką samą produkcję. Nowi gracze, osoby zaznajomione z pozycją, posiadacze PlayStation, Xboksów i PC – to nie ma znaczenia. To będzie bardzo interesujące widząc, jak wszyscy gracze będą wykorzystywać inwazje z nowościami, które trafią do gry”.

Jak dla mnie Deathloop to jedna z najlepszych gier 2021 roku. Zakochałem się w relacji bohaterów, ale nie ukrywam – dużą rolę w pozytywnym doświadczeniu odegrała polska lokalizacja, która jest znakomita oraz DualSense (rozmowy przez głośnik kontrolera, haptyczne wibracje, adaptacyjne triggery). Na te atrakcje związane ze sprzętem nie mogą liczyć gracze na Xboksach. Co im zaoferujecie?

Francesco Venco: „Szczerze mówiąc nie zajmowaliśmy się sprzętem, ale jesteśmy bardzo zadowoleni z wersji na Xboksy. Gra na Xboksie Series X i Xboksie Series S działa w 60 klatkach na sekundę, więc pod względem technologii jesteśmy bardzo dumni z produkcji. Cieszymy się, że tak bardzo spodobała Ci się relacja naszych bohaterów i dobrze wiedzieć, że powstała tak dobra polska wersja, ponieważ mamy w zespole Polaka”. 

Wiem doskonale, że wielu posiadaczy Xboksów czekało na Deathloop, widziałem wiele komentarzy graczy, którzy nie mogą się doczekać Waszej gry. Czy Wy też widzieliście te wiadomości dotyczące drugiej premiery? 

Jonathan Foudral: „Tak, faktycznie widzieliśmy na różnych forach, Twitterze, Reddicie sporo opinii, więc chcieliśmy wspomnieć o nowej wersji, ale nie mogliśmy tego zrobić. Jest to jednak świetne dla wszystkich graczy, ponieważ wszyscy gracze otrzymają całą zawartość – z poprzednimi aktualizacjami jak ulepszenia dostępności i Photo Mode”.

Francesco Venco: „My jesteśmy twórcami, którzy przygotowują gry i chcemy je wydawać, więc choć jest to nasza praca, to jest to jednocześnie pasja, więc jak wiadomo najważniejsze jest dla nas, by jak największa liczba graczy mogła zapoznać się z naszymi produkcjami. Jesteśmy bardzo zadowoleni i szczęśliwi, że możemy ponownie wydać Deathloop”.

Deathloop od premiery był bardzo dobrze zbalansowany, ale teraz za pomocą aktualizacji GOLDENLOOP postanowiliście dorzucić do gry nową zawartość. Jak zadbaliście o to, by nowości nie zaburzyły rozgrywki?

Jonathan Foudral: „To jest bardzo delikatna sprawa i wymaga czasu, ponieważ musimy się upewnić, że nowe systemy działają dobrze z wcześniej przygotowanymi. Musieliśmy mieć także pewność, że mechaniki będą tak rozbudowane jak pozostałe, więc przykładowo nowa broń wprowadza szereg nowych możliwości, ponieważ może działać na otoczenie w zależności od sytuacji. To karabin laserowy, którym nawet nie musisz strzelić bezpośrednio we wroga, ale wiązka może go zaatakować odbijając się od odpowiednich elementów. To wszystko wymaga testowania, czasu i rozgrywki. Nie jest to jednak tak, że zawsze wszystko musi być perfekcyjnie zbalansowane, bo czasami musimy zaakceptować, że coś jest zabawne, może być trochę za mocne, ale oferuje odpowiednią rozgrywkę, więc możemy to zostawić w grze”.

Deathloop oferuje bardzo otwartą strukturę, więc miałem nadzieję, że gra bardzo szybko otrzyma serię dodatków – dlaczego musieliśmy czekać tak długo na zapowiedź nowej zawartości?

Jonathan Foudral: „Tak jak powiedzieliśmy wcześniej, opracowanie nowej zawartości do tak złożonej gry to długi proces, więc choć niektóre rzeczy mogliśmy przygotować wcześniej jak funkcje dostosowania rozgrywki i Photo Mode, to po prostu potrzebowaliśmy czasu”.

Postanowiliście przygotować cross-platformowe zmagania z różnymi opcjami dostosowania rozgrywki. Co Waszym zdaniem może przynieść otwarcie serwerów w trybie PVP i co sądzicie o tym wariancie rozgrywki po roku od premiery?

Francesco Venco: „Cóż, niewątpliwie, to jest świetne, że zapewniamy dostęp do gry nowym graczom, ale gdy możemy zapewnić cross-play, oferuje także możliwości dla graczy, którzy już wcześniej grali w produkcję, by mogli spotkać nowe osoby. Oferujemy więc znacznie więcej możliwości, by znaleźć partnerów do rozgrywki dla wszystkich. To tak naprawdę sytuacja win-win dla wszystkich, niezależnie od posiadanej platformy”. A co do samego trybu inwazji, myślę, że był to dla nas wielkim skokiem w nieznane”.

Jonathan Foudral: „Gdy rozpoczęliśmy przygotowanie wariantu, wiedzieliśmy, że nie chcemy typowej rozgrywki multiplayer, chcieliśmy postawić na zabawę. Musieliśmy zaufać społeczności, że będzie zainteresowana takim gameplayem, ale nie mieliśmy pewności, jak on się przyjmie... Ale to nam się udało i jest to znakomite”.

Co możecie mi powiedzieć więcej na temat rozszerzonego zakończenia? Wiem, że nie możecie zdradzić za wiele ze względu na spoilery, ale gracze mogą liczyć na zupełnie nowe wrażenia?

Jonathan Foudral: „To nie jest do końca inne zakończenie, a bardziej rozszerzenie. Finał jest taki sam, ale postanowiliśmy to przygotować, bo otrzymaliśmy sporo opinii od graczy, którzy chcieli czegoś więcej, więc zdecydowaliśmy się rozbudować zakończenie. To delikatny proces, ponieważ jest to finał, ale będzie to interesujące dla graczy, którzy wracają do gry”.

Aktualizacja GOLDENLOOP wprowadza nową zawartość, ale czy możemy liczyć na to, że Blackreef kiedyś zostanie rozbudowane – planujecie stworzyć nową miejscówkę?

Francesco Venco: „Możemy jedynie powiedzieć, że kochamy nasze postacie, naszą grę, słuchamy naszych fanów, ale nie mamy planów, którymi możemy się aktualnie podzielić. Przepraszam, wiem, że nie jest to odpowiedź, którą ludzie chcą usłyszeć, ale taka jest prawda”.

Z perspektywy czasu – co było dla Was najlepsze w przygotowaniu Deathloopa?

Francesco Venco: „To podróż, bardzo długa podróż, gdy przygotowujesz taką grę taką jak ta. To trudne wybranie takiego jednego momentu lub jednego elementu, ponieważ dajesz z siebie naprawdę dużo dla całego procesu, ale dla mnie jako programisty naprawdę świetna jest współpraca z designerami, artystami, animatorami, z ekipą od efektów specjalnych i móc zobaczyć jak krok po kroku to wszystko się łączy i widzisz jak etap, który jeszcze przed chwilą był zbiorem zielonych skrzyń, nagle nabiera kształtów i zaczynasz widzisz, jak to wszystko rośnie staje się czymś – z prototypu tworzy się ostatecznego produkt”.

I choć spodziewam się odpowiedzi, to jednak jako wierny fan Colta muszę zapytać... Czy w przyszłości możemy liczyć na pełnoprawną kontynuację?

Francesco Venco: „Muszę to powiedzieć ponownie: kochamy Colta, kochamy Juliannę, ale nie mamy aktualnie żadnych planów, by w tym momencie dzielić się takimi informacjami”.

cropper