Historia uniwersum Killzone - część pierwsza

Historia uniwersum Killzone - część pierwsza

misiek_86 | 23.11.2013, 12:21

Najważniejszym tytułem na wyłączność, który pojawi się u nas w dniu premiery PlayStation 4 jest bez wątpienia Killzone: Shadow Fall. Chcemy pomóc wam dobrze przygotować się do kampanii singlowej tej gry. W tym celu przygotowałem serię artykułów traktujących o historii uniwersum. Pierwszy opisuje wydarzenia, które miały miejsce przed tymi z pierwszego Killzone’a, więc nie musicie się obawiać spoilerów.

Wszystko zaczęło się na znanej nam doskonale planecie Ziemi w latach pięćdziesiątych dwudziestego pierwszego wieku. Napięcie na zielonym globie rosło od dziesięcioleci, a przedmiotem konfliktów między państwami i ponadnarodowymi korporacjami stają się główne surowce energetyczne, których zasoby znajdują się na wykończeniu. W efekcie w 2055 roku wybucha wojna światowa. W jej trakcie, operacja początkowo planowana jako kontrolowany atak na kilka istotnych strategicznie punktów przeradza się w atomowy konflikt totalny. Co najgorsze, znaczna część głowic trafiła w największe, w znacznym stopniu przeludnione miasta. Gdy już nuklearny kurz opadł, liderzy najważniejszych organizacji doprowadzili wspólnym wysiłkiem do zakończenia wojny i poszukiwania, teraz po prostu niezbędnej, nowej siedziby dla ludzkości.

Ziemianie kolonizują kosmos

Szczęściem w nieszczęściu był fakt, że tworzona na potrzeby armii supernowoczesna technologia okazała się pomocna także w misji podboju kosmosu. W celu sfinansowania wypraw do dalekich galaktyk powołana zostanie organizacja UCN (United Colonial Nations), w której budżecie partycypowały wszystkie najpotężniejsze państwa i korporacje. Przed członkami programu pozasłonecznej kolonizacji (The Extrasolar Colonization Plan) postawiono szereg zadań, m.in.: zlokalizowanie planet potencjalnie nadających się do kolonizacji, rozwój napędów odrzutowych, aby statki mogły podróżować z prędkością zbliżoną do prędkości światła i stworzenie sprawnej technologii hibernacyjnej dla załóg owych pojazdów. Na realizację planu zespoły złożone z wybitnych naukowców i praktyków dostały 30 lat.

http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20090412182046/killzone/images/b/b2/Downfall.jpg

UCN, aby zwiększyć szansę na realizację marzeń o kolonizowaniu dalekich planet zezwoliło korporacjom na prowadzenie własnych programów kosmicznych, ale pod ścisłym nadzorem. Jakiekolwiek naruszenie ustawionych przez ponadnarodową organizację mogło zaowocować najpierw sankcjami ekonomicznymi, zakazem prowadzenia dalszych badań, wkluczeniem z UCN, a w ostateczności interwencją zbrojną. W konsekwencji na uruchomienie własnego programu badawczego zdecydowało się tylko kilka najbogatszych podmiotów gospodarczych, w tym Helghan Corporation, której majątek (a zarazem wiedza i doświadczenie) pochodziła z przemysłu energetycznego i przetwórczego.

Program okazał się sukcesem i między rokiem 2095 a 2110 pierwsze supernowoczesne statki kosmiczne opuściły zdewastowaną Ziemię. Każda eskadra miała na celu dotrzeć do innej potencjalnie nadającej się do zamieszkania planety. Na miejscu ekipy złożone z różnego rodzajów specjalistów rozpoczynać miały tworzenie w miarę możliwości normalnie funkcjonujących społeczności. Ich priorytetem była budowa infrastruktury, zarówno tej informacyjnej (aby być w kontakcie ze sobą i, jeśli to możliwe, z Ziemią), jak i transportowej (kolej, drogi, tunele itd.). W tym celu wykorzystywali klasyczne i typowe dla nowego domu surowce energetyczne. Kolejnym krokiem miało być zazielenianie miejscówek i wprowadzanie racjonalnego dysonowania zasobami wody oraz gospodarki w maksymalnym stopniu bezodpadowej. Stojący na czele misji naukowcy liczyli na to, że błędy związane z zarżnięciem potencjału naturalnego Ziemi nie zostaną powtórzone.

Trudności administracyjne

W pierwszej fazie kolonizacji UCN starało się zachować pełną kontrolę nad tworzonymi przyczółkami, ale było to niezwykle trudne, m.in. z powodu dzielących je odległości i braku jasnego , niedostatku wytrenowanych urzędników oraz systemu egzekwowania kar wobec innych planet. Jednym z kroków w celu usprawnienia funkcjonowania nowych siedzib ludzkości jako zwartego, zgodnego organizmu było powołanie armii. Siły Obronne UCN (UCN Defence Force) w pierwszej fazie swojego istnienia były rekrutowane z ochotników, znajdujących się w misjach kolonizacyjnych skierowanych na teren danej kolonii. Chociaż niektóre kolonie posiadały także własne jednostki obronne, to zainteresowanie pracą bezpośrednio dla UCN było spore, ponieważ organizacja oferowała najlepsze szkolenie bojowe, wyposażenie i płace. Mimo tego potencjał bojowy całych Sił Obronnych nie był w pierwszej fazie imponujący, a owa namiastka armii traktowana była przez wielu jako rozwiązanie tymczasowe.

http://images3.wikia.nocookie.net/__cb20090709143036/killzone/images/f/fd/KZ-colonization.jpg

W 2111 roku pierwsze statki, które wyruszyły z Ziemi dekadę wcześniej, zaczęły docierać do systemu gwiazdy Alfa Centauri (trzeciej najjaśniejszej gwiazdy widocznej na nocnym niebie naszej planety). System ów miał pełnić ważną rolę pośrednika między Ziemią a innymi, rozsianymi w kosmosie, koloniami ludzi. We wstępnej fazie do skolonizowania wytypowano dwie planety – górzysty świat w okolicy Alfa Centauri A oraz przypominającą ziemię planetę w okolicy Alfa Centauri B. UCN nie pozwoliło korporacjom na start w przetargach na kolonie w Alfa Centauri, ustanowiło dla siebie wyłączność w tym fragmencie kosmosu.

W 2113 (równo za sto lat!) rozwiązano Siły Obronne UCN, a wielu dowódców zostało postawionych w stan oskarżenia w związku z rażącą niekompetencją, korupcją lub nieracjonalnym rozbudowywaniem nieefektywnej administracji. W miejsce zlikwidowanych jednostek sformowano Armię Zjednoczonych Kolonii (United Colonial Army), która stała się jednocześnie jedyną legalną organizacją militarną na terenie Ziemi i podlegających ziemianom kolonii. Wszystko działo się po myśli UCN aż do 2116 roku, gdy sześć statków z kolonistami, Archon, Triumph, Pacifica, Jericho, Seraph i Harbringer zniknęło z radarów i nie dało się z nimi ponownie nawiązać komunikacji. Śledztwo wykazało, że najprawdopodobniej uderzyła w nie potężna burza słoneczna, a wszystkich pasażerów uznano wówczas za martwych.

 

Ustawiony przetarg?

UCN znalazło się w bardzo trudnej sytuacji, bo nie miało środków finansowych na zorganizowanie kolejnej misji oraz podtrzymanie funkcjonowania organizacji. Zorganizowanie mniejszych misji też nie miało sensu, bo bez sprawnego centralnego dowództwa szanse na oderwanie się kolonii albo jej nieefektywne funkcjonowanie, a w efekcie zniszczenie, były zbyt wysokie. Efektem takiego stanu rzeczy było desperackie posunięcie – zorganizowanie otwartego przetargu na organizację kolejnej wielkiej misji kolonizacyjnej w kierunku Alfa Centauri i, w przypadku jej sukcesu, zarządzanie regionem. Zwycięzcą okazała się oczywiście Helghan Corporation. Po rozstrzygnięciu przetargu w mediach pojawiła się masa doniesień o ustawionych głosowaniach i korupcji, ale nic nikomu nie udowodnione. Podejrzany był też dla wielu fachowców fakt, że firma miała już zestaw podobnych do UCN-owych statków prawie gotowy. Ponadto warto wspomnieć, że oferta Helghan była bardzo wysoka m.in. dlatego, że międzyplanetarna gildia bankowa (Interplanetary Banking Guild, IGB) udzieliła firmie ogromnego kredytu w zamian za 10% zysków z przyszłych kolonii.

http://images4.wikia.nocookie.net/__cb20130517135002/killzone/images/4/42/Luna.jpg

Między rokiem 2118 a 2127 flota firmy Helghan dociera do Alfa Centauri. Opracowana przez korporację technologia hibernacyjna okazuje się sprawna, ale nie idealna – około 2% załogi statków umiera w trakcie podróży. Pierwszą planeta do której docierają jest górzysta i nie sprzyjająca specjalnie kolonizacji. W geście triumfu nazwana zostaje tak samo jak sponsorująca misję firma. Na jej orbicie tworzona jest stacja kosmiczna, a grupa ochotników wyrusza na powierzchnię tworzyć tam pierwsze elektrownie (Helghan jest bogaty w surowce naturalne) i fabryki. Pozostałe statki kontynuują misję kolonizacyjną, kierując się w stronę drugiej zidentyfikowanej jako potencjalnie nadającej się do zamieszkania planety, którą nazwano Vekta, od CEO korporacji – Philipa Vekta.

Nowa Ziemia

Dwa lata później flocie udaje się dotrzeć na Vektę, która faktycznie okazuje się być miejscem zbliżonym pod względem atmosfery, dostępności wody oraz fauny i flory do Ziemi sprzed ostatniej wielkiej wojny. Projekt kolonizacji postępuje szybko, powstaje cała niezbędna do funkcjonowania nowoczesnych ludzi infrastruktura. Między rokiem 2129 a 2140 powstaje 12 miast, a produkcja rolna rośnie w niesamowitym tempie z roku na rok. W efekcie planeta szybko staje się pod tym względem samowystarczalna. W międzyczasie powstaje m.in. kolonia w sąsiednim systemie Altair na planecie Gyre. Gyre to małe ciało niebieskie, którego większą część powierzchni zajmuje ocean, a na nim miliony malutkich wysepek.

W czasie, gdy pierwsze kolonie zaczynają się tworzyć i rozwijać szefostwo UCA uświadamia sobie, iż koordynowanie wysiłków obronnych kolonii z poziomu ziemskiego sztabu generalnego jest jednak niewykonalne przy ówczesnym poziomie rozwoju systemów komunikacyjnych. Poprawie sytuacji ma służyć powołanie do życia Międzyplanetarnego Sojuszu Strategicznego (Interplanetary Strategic Alliance, ISA). Głównym zadaniem nowej organizacji uczyniono umożliwianie koloniom integracji ze sobą na zasadach dobrowolności i w ten sposób zwiększanie wzajemnie poziomu bezpieczeństwa. UCN dalej zapewniała wiedzę, trening i sprzęt i technologię, natomiast zarządzający koloniami dostarczali funduszy i zasobów ludzkich. Do kompetencji ISA należało m.in. doradzanie władzom lokalnym i zapewnianie bezpieczeństwa, zarówno tego militarnego, jak i chociażby spokojnego obrotu gospodarczego. Co ciekawe, lokalne zgrupowania ISA podlegały cywilnemu zwierzchnictwu UCN, a także były od siebie całkowicie niezależne, finansowo przywiązane do kolonii, w których stacjonowały. Do pierwszych jednostek ISA należały chociazby ISA Altair i ISA Alfa Centauri.

Pomimo kilku bardzo trudnych lat, w trakcie których wielokrotnie kolonia została niemal zmieciona z powierzchni planety, w okolicy roku 2135 członkowie pierwszego zespołu kolonizacyjnego korporacji Helghan mogli ogłosić, że Vekta jest ich nowym domem. Ponadto ich stacja kosmiczna orbitująca wokół planety Helghan okazała się doskonale przygotowana do obsługi statków podróżujących przez Alpha Centauri w drodze między Ziemią a nowymi, dalszymi, przyczółkami. Eskadry otrzymywały tutaj możliwość naprawy, zatankowania i krótkiego odpoczynku. Poza tym rozszerzyła się działalność handlowa na linii Helghan – pozostałe kolonie, wielu przedsiębiorców podejmowało się transportowania wydobywanych na górzystej planecie surowców do bardziej gościnnych zakątków galaktyki.

W 2138 doszło do technologicznego przełomu – możliwa stała się komunikacja w czasie rzeczywistym między planetami Helghan i Vekta. Rząd Vekty ustanawia protektorat Helghanu, a siedzibą nowego tworu państwowego pozostaje Vekta. Podatki i surowce z Helghanu zaczynają płynąć szerokim strumieniem prosto na Vektę, omijając przy okazji pośrednictwo ISA. W zamian mieszkańcy Helghanu otrzymują m.in. szeroką gamę zdrowych produktów żywnościowych i dóbr luksusowych, niedostępnych dla nich praktycznie przez dekady. W efekcie obie planety przeżywają okres boomu gospodarczego, a bezrobocie spada poniżej 5%. Powstałe w wyniku unii państwo otrzymuje też godło – trzymające się ramiona, nazwane pokój, sprawiedliwość i wolność.

Protektorat Helghanu formułuje w owym czasie pierwszą legalną organizację wojskowo-milicyjną, która nie jest w żaden sposób zależna od UCN czy UCA. Jednostki te są niewielkie i słabo uzbrojone, zajmują się przede wszystkim pracą celną, policyjną i reprezentacyjną. Niemniej jednak ISA uznaje owe zgrupowania za potencjalne zagrożenie i w efekcie wprowadzone są ścisłe ograniczenia dotyczące wielkości tych jednostek i ich uzbrojenia. Najważniejszą restrykcją było jednak zobowiązanie władz protektoratu do nominowania oficerów swojej milicji wyłącznie spośród ludzi związanych z ISA. W międzyczasie korporacja Helghan dalej rozbudowuje przemysłowe instalacje na planecie o tej samej nazwie, a także przenosi w 2149 roku zdecydowaną większość swojej działalności z ziemi na Vektę. Pieniądze czerpane z pośrednictwa, handlu surowcami i pełnienia przez stację na orbicie Helghanu funkcji serwisowych i doradczych dla statków kolonizatorów płyną wciąż szerokim strumieniem.

Rząd helghański rokrocznie zbierał znaczną nadwyżkę budżetową. Mówimy tu o tak ogromnej kwocie, że korporacja złożyła ISA ofertę… zakupu całego układu Alfa Centauri. W efekcie nie musiałby on płacić rocznej kontrybucji dla ziemskiej organizacji. Helghan chciał jednak po tej transakcji wciąż płacić UCN za szereg usług, w tym wsparcie militarne jednostek ISA. UCN w normalnej sytuacji odrzuciłaby taką ofertę bez chwili zastanowienia. Organizacja znajdowała się jednak w 2155 roku w tragicznej sytuacji budżetowej, z racji znacznych środków inwestowanych w kolejne misje kosmiczne. Propozycja otrzymania ogromnej sumy w gotówce od zaraz oraz regularnych opłat za świadczone usługi zdała się więc politykom ziemskim atrakcyjna. W efekcie Senat UCN przyjął zdecydowaną większością głosów propozycję sprzedaży praw do Alfa Centauri.

Następujące później lata 2156 – 2190 nazywane bywają przez historyków Erą Platynową. Korporacja Helghan rozwijała się w owym czasie jeszcze prężniej. Zautomatyzowana infrastruktura wydobywcza i przetwórcza na powierzchni (i pod nią) Helghanu była najnowocześniejsza w całym świecie i pracowała 24 godziny na dobę. Stacja orbitalna przerodziła się w pełnoprawny hub, ponieważ wówczas każdy statek lecący z Ziemi do kolonii musiał skorzystać z jego usług, a za sam przelot korporacja pobierała myto i różnego rodzaju cła. W efekcie oznaczało to, że Helghan w ukryty sposób opodatkowało praktycznie cały kosmiczny handel. Co ciekawe, statki firm mających siedziby na Helghanie były zwolnione z części opłat, co zachęcało kolejne ziemskie przedsiębiorstwa do przenoszenia tam swojej działalności. Na Vekcie natomiast kwitło m.in. życie towarzyskie, kulturalne i naukowe.

 

Początek konfliktu

W roku 2198 rosnące napięcie między UCN, które przez dekady miało wyłączność na czerpanie dochodów z handlu i podróży kosmicznych, a korporacją Helghan stało się widoczne gołym okiem. Polityków z UCN denerwował także fakt, iż firmie udało się osiągnąć zyski z działalności, które oni porzucili, uznając za nieopłacalne. UCN zaostrzyło więc swoją politykę celną i podatkową, chcąc zgarnąć dla siebie część wypracowanych przez inne podmioty korzyści ekonomicznych, a pieniądze te inwestując głównie w rozbudowę potencjału militarnego zyskującej ponownie na znaczeniu UCA. Po raz pierwszy w historii marynarka wojenna UCA wprowadza do służby ogromne kosmiczne krążowniki, zabierające na pokład tysiące żołnierzy i zdolne do szybkiej anihilacji sił obronnych buntujących się kolonii. Jednocześnie UCN otwarcie lub nie wycofuje się z wielu przyznanych korporacji Helghan w ramach umowy sprzedaży przywilejów, w tym prawa do rozbudowy własnej floty statków i nakładania taryf za pośrednictwo w kosmicznych operacjach. Helghański rząd nie zgadza się na takie traktowanie, ale proponuje rozmowy wysokich rangą przedstawicieli obu stron w celu osiągnięcia kompromisu. Co ciekawe, bogata i pewna swej wyższości ludność Vekty apeluje do swoich przywódców, aby nie ustępować ziemianom i trwać przy dotychczasowej ekspansywnej polityce.

http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20090327190822/killzone/images/d/db/Inauguration.jpg

Mimo to ich rząd inicjuje negocjacje, ale mimo wielu rund spotkań nie udaje się wypracować rozwiązania satysfakcjonującego dla obu stron. Przedstawiciele UCN nie są w stanie ustąpić w żadnym z istotnych punktów, a rząd Helghanu czuje się zbyt mocny, aby podporządkować się we wszystkim. W efekcie postanawia podjąć decyzję o formalnym wystąpieniu z UCN. Reakcja Ziemian jest natychmiastowa – na Helghan i Vektę nałożona zostaje blokada handlowa. Okazuje się ona być szybko chybionym pomysłem, ponieważ Helghan trzyma Ziemię w szachu nie przepuszczając żadnych statków wracających z towarem, w tym niezbędnymi do życia produktami spożywczymi. UCN decyduje się więc na krok ostateczny, czyli wysłanie całej floty krążowników UCA z misją przejęcia kontroli nad istotnymi punktami na tracie Ziemia – kolonie zarządzanie przez UCN.

Wydarzenia, które miały miejsce później, a konkretnie w latach 2199-2204 zyskały miano Pierwszej Wojny Pozasłonecznej, w której po jednej stronie znalazła się UCA oraz jednostki ISA z Alfa Centauri, a po drugiej korporacja Helghan. Siły lojalne wobec korporacji zdecydowały się, antycypując atak ze strony UCA, przejąć kontrolę nad bazami ISA w systemie Alfa Centauri, wciągając w efekcie ISA do wojny. Dobrze wytrenowane i wyposażone oddziały ISA zdołały jednak wycofać się na z góry upatrzone pozycje i podjąć utrudniającą przeciwnikowi rozbudową potencjału bojowego walkę partyzancką.

W międzyczasie flota bojowa UCA znalazła się w systemie, niszcząc wszelkie przejawy oporu bez specjalnego wysiłku. W ciągu godziny od wejścia w przestrzeń powietrzną planety Helghan wszystkie duże stacjonujące tam statki, zarówno bojowe, jak i handlowe, zostały zniszczone, bez straty choćby jednej jednostki po stronie UCA. Co więcej, w trakcie tego starcia także stacja orbitalna, stanowiąca przecież źródło znacznych zysków i strategicznej przewagi dla helghańskiego rządu, została zamieniona w pył. Nie ma dowodów w wyniku czyich działań to wydarzenie nastąpiło, ale obie strony obwiniały przeciwnika za rzeź na cywilnych pracownikach i zniszczenie niezbędnej do prawidłowego działania systemu kolonii infrastruktury. Po przejęciu kontroli nad planetą Helghan wojska UCA połączyły się z pozostałościami partyzantki ISA i wyruszyły w kierunku Vekty, zostawiając tylko kilka statków w celu stworzenia blokady Helghanu i patrolowania okolicy.

http://images3.wikia.nocookie.net/__cb20090722235548/killzone/images/5/51/War.jpg

Złożona głównie z najemników armia obronna Vekty deklarowała co prawda walkę do ostatniej kropli krwi, ale prowadzone na niespotykaną wcześniej w historii ludzkości bombardowanie planety z poziomu orbity przez krążowniki UCA uświadomiło wszystkim szybko, że tej wojny korporacja nie wygra. Żołnierze poddali się więc bez walki, co oznaczało, że UCN mogło chełpić się odniesieniem zwycięstwa zanim choć jeden wierny organizacji żołnierz postawił stopę na powierzchni Vekty. Efektem tych wydarzeń było pojmanie CEO korporacji i wszystkich członków zarządu, a także rządu Helghanu, rozwiązanie dwuplanetowego państwa, a także przekazanie zysków firmy na ziemskie konta UCN. Ukonstytuował się też ponownie mandat UCN do zarządzania całym znanym wycinkiem wszechświata i procesem kolonizacji kolejnych planet. Wielu przedstawicieli korporacji zdecydowało się na emigrację na słynący z trudnych warunków życia Helghan, ale nie porzuciło tlącej się w sercach nienawiści do ziemskich najeźdźców. To nieustające uczucie wiele lat później utorowało drogę do władzy charyzmatycznemu Scolarowi Visariemu. Jednak o jego losach i o konflikcie, który zdecydował się wywołać, stanowiącym jednocześnie kanwę dla fabuły pierwszej gry z serii Killzone, opowiem już w kolejnym artykule.

cropper