Hardkor
1039V
Muzyka Gracza - Call of Duty Advance Warfare & Far Cry 4
Dzisiejszy kącik pokłosiem listopadowych premier – tych największych, właściwie wpisanych na stałe w krajobraz wydawniczy. No bo co to za rok bez Call of Duty albo kolejnego FarCry’a wg Ubisoftu? Duże budżety najbardziej pociągają nas jednak dzięki muzycznemu potencjałowi, tutaj pod imionami Harry Gregson-Williams oraz Cliff Martinez. Do dzieła.
Call of Duty jeszcze raz zmniejsza dystans między grą a hollywoodzką kinematografią, również muzycznie. Po kilku latach przerwy na wirtualną wojnę powraca Harry Gregson-Williams i w przeciwieństwie do zaznaczenia swojej obecności jednym utworem (pierwszy Modern Warfare, bez oficjalnej ścieżki) zostawia trwalszy ślad. Trwalszy, czasami nawet fajnie bombastyczny, ale wciąż oczywisty w swoim kontekście – czyli dokładnie taki, jakim się go oczekuje. Efekt wzmacnia praca Paula Dinletira i Kevin Rixa z Audiomachine (mniej więcej połowa ścieżki, ta mniej fabularna), sprowadzająca się przede wszystkim do modnego gitarowania, trzasków i bębnienia. Wojna może i wybiega w przyszłość, muzycznie jednak reprezentuje mocny,współczesny standard kina/gier akcji.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wybrane okazje dla Ciebie
Avalanche Gra ATARI 2600+
0 zł
Kup teraz
107.5 zł
Figurka FUNKO Pop Marvel The Amazing Spider-Man
0 zł
Kup teraz
95.49 zł
Opaska VITURE One NKBD-BLK
0 zł
Kup teraz
739 zł
Fotel gamingowy DIABLO CHAIRS X-ST4RTER Granatowy
0 zł
Kup teraz
706.93 zł
Kiedy usłyszeliśmy, że za muzykę do Far Cry 4 zabierze się Cliff Martinez, to... w zasadzie niewiele nam to powiedziało. Okej, serwisy chętnie informowały o paprykowej przeszłości Martineza (perkusista Red Hot Chili Peppers w latach 1983-1986), ważniejsza jednak wydaje się jego twórczość kompozytorska; zadebiutował przy filmie Seks, kłamstwa i Kasety wideo, a potem już poszło; choćby Solaris, Traffic, Drive.
Jaki jest Far Cry 4 OST w pigułce? Nie tak łatwo powiedzieć; usilnie stara się być charakterystyczny i klimatyczny. Jest mocno elektroniczny, popisuje się wszelkimi odmianami perkusji. Dodajmy do tego to specyficzne „dzwonienie”
i niestety skąpo wykorzystane relaksacyjne brzmienia. W pewnym stopniu daje radę. Zabrakło inspiracji muzyką tybetańską, a Martinez przeszarżował z elektroniką, ale chyba coś jest w tym soundtracku, skoro ma się ukazać nawet na winylach. Sami osądźcie:
Źródło: własne
Przeczytaj również
Filmy/seriale
14448V
3
Filmy/seriale
14448V
3
Netflix przejął GENIALNY serial. Widzowie zobaczą wszystkie 217 odcinków
24.02, 05:51
Filmy/seriale
12977V
2
Filmy/seriale
12977V
2
Netflix z oscarowym hitem od dzisiaj! Jeden z najlepszych filmów ostatnich lat
Wczoraj, 07:35
Recenzja
8338V
247
Recenzja
8338V
247
Resident Evil Requiem - recenzja gry. Koniec, na który nie wszyscy są gotowi
Wczoraj, 16:00
Gry
7440V
49
Gry
7440V
49
PS Plus na marzec OFICJALNIE. Sony ujawnia REWELACYJNE gry i niespodzianki
Wczoraj, 17:38
Gry
6982V
229
Gry
6982V
229
Marvel's Wolverine z datą premiery! To będzie największy HIT 2026 roku na PS5?
24.02, 18:03
Technologie
6424V
60
Technologie
6424V
60
Samsung Galaxy S26, S26+ i S26 Ultra oficjalnie! Znamy szczegóły, polskie ceny i wszystkie nowości
Wczoraj, 19:00
Komentarze (8)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych