Hardkor
1042V
Muzyka Gracza - Call of Duty Advance Warfare & Far Cry 4
Dzisiejszy kącik pokłosiem listopadowych premier – tych największych, właściwie wpisanych na stałe w krajobraz wydawniczy. No bo co to za rok bez Call of Duty albo kolejnego FarCry’a wg Ubisoftu? Duże budżety najbardziej pociągają nas jednak dzięki muzycznemu potencjałowi, tutaj pod imionami Harry Gregson-Williams oraz Cliff Martinez. Do dzieła.
Call of Duty jeszcze raz zmniejsza dystans między grą a hollywoodzką kinematografią, również muzycznie. Po kilku latach przerwy na wirtualną wojnę powraca Harry Gregson-Williams i w przeciwieństwie do zaznaczenia swojej obecności jednym utworem (pierwszy Modern Warfare, bez oficjalnej ścieżki) zostawia trwalszy ślad. Trwalszy, czasami nawet fajnie bombastyczny, ale wciąż oczywisty w swoim kontekście – czyli dokładnie taki, jakim się go oczekuje. Efekt wzmacnia praca Paula Dinletira i Kevin Rixa z Audiomachine (mniej więcej połowa ścieżki, ta mniej fabularna), sprowadzająca się przede wszystkim do modnego gitarowania, trzasków i bębnienia. Wojna może i wybiega w przyszłość, muzycznie jednak reprezentuje mocny,współczesny standard kina/gier akcji.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wybrane okazje dla Ciebie
Biurko gamingowe HUZARO Hero 7.0 Czarny
0 zł
Kup teraz
299 zł
Kontroler PDP Victrix Pro BFG Biały
0 zł
Kup teraz
899 zł
Okulary META Ray-Ban Skyler Gen 2 Kredowo-szary połysk
0 zł
Kup teraz
2199 zł
Figurka FUNKO Pop Football England Jude Bellingham
0 zł
Kup teraz
69.9 zł
Kiedy usłyszeliśmy, że za muzykę do Far Cry 4 zabierze się Cliff Martinez, to... w zasadzie niewiele nam to powiedziało. Okej, serwisy chętnie informowały o paprykowej przeszłości Martineza (perkusista Red Hot Chili Peppers w latach 1983-1986), ważniejsza jednak wydaje się jego twórczość kompozytorska; zadebiutował przy filmie Seks, kłamstwa i Kasety wideo, a potem już poszło; choćby Solaris, Traffic, Drive.
Jaki jest Far Cry 4 OST w pigułce? Nie tak łatwo powiedzieć; usilnie stara się być charakterystyczny i klimatyczny. Jest mocno elektroniczny, popisuje się wszelkimi odmianami perkusji. Dodajmy do tego to specyficzne „dzwonienie”
i niestety skąpo wykorzystane relaksacyjne brzmienia. W pewnym stopniu daje radę. Zabrakło inspiracji muzyką tybetańską, a Martinez przeszarżował z elektroniką, ale chyba coś jest w tym soundtracku, skoro ma się ukazać nawet na winylach. Sami osądźcie:
Źródło: własne
Przeczytaj również
Gry
7374V
19
Gry
7374V
19
Ubisoft zalicza kolejną OGROMNĄ PORAŻKĘ! Nowa produkcja jest miażdżona w recenzjach
08.08, 18:44
Filmy/seriale
5926V
6
Filmy/seriale
5926V
6
HBO Max z wielkim finałem giga hitu! Dzisiaj zobaczycie ostatni odcinek fantastycznej opowieści
Dzisiaj, 05:43
Gry
5157V
17
Gry
5157V
17
Gracz EA po 470 godzinach rozgrywki dostał zwrot pieniędzy za grę. Już nawet Valve ma dość
Dzisiaj, 07:25
Gry
4363V
114
Gry
4363V
114
Ile kosztuje wyprodukowanie gier na płytach? Niestety nie dziwne, że Sony ich nie chce
Wczoraj, 09:50
Gry
3523V
10
Gry
3523V
10
PlayStation 4 wiecznie żywe. Zyskało właśnie ulepszoną grafikę
Wczoraj, 13:47
Filmy/seriale
3350V
21
Filmy/seriale
3350V
21
Wiedźmin 5 od Netflix opóźniony! Poczekamy rok dłużej
Wczoraj, 07:14
Komentarze (8)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych