Radosław Wasilewski Radosław Wasilewski 14.03.2015
Kącik filmowy: Mike Tyson, Dumbo i nowe Gwiezdne wojny
1496V

Kącik filmowy: Mike Tyson, Dumbo i nowe Gwiezdne wojny

W tym tygodniu Kącik tak różnorodny jak tylko może być. Obok klasycznej animacji Disneya na tapecie między innymi biografia Mike'a Tysona i kolejne informacje na temat Gwiezdnych wojen. Zapraszam do lektury.

Neeson daje sobie jeszcze 2 lata w filmach akcji

 

Po sukcesie w 208 roku "Uprowadzonej", również i inni producenci postanowili kuć żelazo póki gorące i Liama Neesona od tego czasu oglądaliśmy niemal wyłącznie w kinie akcji. Już niebawem ma się to jednak zmienić. Zgodnie z tym, co 62-letni aktor miał powiedzieć gazecie The Guardian, już za 2 lata może on całkowicie z tym skończyć. To nie pierwsza tego typu wypowiedź Neesona, bo przy okazji "Uprowadzonej 3" mogliśmy usłyszeć z jego ust, iż odczuwa pewien przesyt tego rodzaju kinematografią. Po czym... powiedział, że chętnie wystąpiłby w 4 części cyklu. Właśnie wczoraj wszedł do kin w USA (u nas za miesiąc) najnowszy film aktora "Run All Night". Oprócz tego w tym roku zobaczymy go także w mniej poważnym "Tedzie 2" i pierwszym od kilku lat ambitnym dramacie, "Milczenie Boga" od Martina Scorsese. 

 

###

 
Samara nie wyjdzie z telewizora?
 
 
Kilka miesięcy temu poznaliśmy tytuł kolejnej części "Ringu", a dzisiaj pojawiły się informacje jakoby nowa część serii nie była wcale tym, czym byśmy się po niej spodziewali. Portal Bloody Disgusting donosi, że "Rings" będzie prequelem umiejscowionym na długo przed amerykańskim remakiem z 2002 roku. Oznacza to, że najprawdopodobniej nie obejrzymy po raz kolejny legendarnej kasety VHS, a początki smutnej dziewczynki imieniem Samara. Niektóre zdarzenia z jej dzieciństwa mogliśmy już oglądać w filmie sprzed 13 lat. Nowy film ma być więc ich rozwinięciem i ukazać powody, dla których Samara stała się tym, czym się stała. Nie byłaby to znowuż spora nowość, bo w 2000 roku mogliśmy oglądać "Ring 0: Birthday", które przedstawiało wydarzenia z wczesnych lat jej japońskiego odpowiednika, czyli Sadako. Jedyne do tej pory potwierdzone nazwisko w obsadzie to włoska aktorka Matilda Lutz, a na stołku reżyserskim zasiada F. Javier Gutierrez. Na 13 listopada tego roku wyznaczono datę premiery. W przygotowaniu jest obecnie geneza także innej strasznej persony, Letherface'a.
 
 
 

###

 
Gwiazdy "50 Twarzy Greya" celują w sporą podwyżkę
 
 
550 mln dolarów - tyle do tej pory wynoszą wpływy z biletów pikantnego bestsellera. Zważywszy na fakt, że film w większości krajów dostępny jest tylko dla dorosłych jest to dosyć imponujący wynik. Nic więc dziwnego, że para, która torturowała się (i także niektórych widzów) w filmie, żąda znacznej podwyżki za swoje role. Zarówno Dakota Johnson, jak i Jamie Dornan za pierwszą część zainkasowali po 250 tysięcy dolców na głowę. Za udział w kolejnych dwóch filmach chcą już zaśpiewać 7-cyfrową sumkę. Pole do popisu mają całkiem spore, bo duet stał się na tyle popularny, że ciężko wyobrazić sobie, żeby studio miało szukać ich zmienników. Niesnaski nad ostatecznym kształtem filmu spowodowały rezygnację Sam Taylor-Johnson z planów wyreżyserowania kontynuacji. Z tego względu ekranizację "Ciemniejszej strony Greya" zobaczymy najszybciej w 2017 roku. 
 

###

 
Tim Burton zrobi Dumbo
 
Disneyowi spodobało się odświeżanie swoich klasyków, a opowieść o latającym słoniu trafiła właśnie pod strzechy samego Tima Burtona. Klasyczna animacja z 1941 roku zostanie przerobiona na aktorski film z efektami CGI i wpisze się w obecny trend, który zapoczątkowała między innymi "Alicja w Krainie Czarów" tego samego pana czy niedawna "Czarownica". Oprócz tego w mniej lub bardziej zaawansowanym stadium rozwoju są nowe wersje "Kopciuszka", "Pięknej i Bestii" czy "Księgi Dżungli". Scenariusz "Dumbo" napisze Ehren Kruger, który odpowiada za wspomniane "Ringi" czy "Transformersy". Amerykański reżyser wciąż winny nam jest kontynuację "Soku z żuka".
 
 
 

###

 
Scorsese za sterami biografii Tysona
 
Kariera aktorska Mike'a Tysona żyje własnym życiem i zgodnie ze zwiastunem z poprzedniego Kącika niebawem wystąpi w pierwszym algierskim filmie akcji. Tymczasem Hollywood ma chrapkę na biograficzny film na podstawie jego żywota. Jamie Foxx podczas jednej z radiowych audycji puścił parę z ust i nie tylko przyznał, że wcieli się w słynnego boksera, ale i wskazał reżysera tej historii. Ma nim być Martin Scorsese, dla którego jak słusznie zauważył aktor będzie to pierwszy bokserski film od czasu "Wściekłego byka". Inaczej ma się sprawa z samym Foxxem, który trenował Willa Smitha w "Alim", a na swoim koncie ma już inną biografię, Raya Charlesa. Scorsese, który kończy obecnie prace nad "Milczeniem Boga", ma zamiar nakręcić także film opowiadający o życiu Franka Sinatry. Nie należy zapominać o niezwykle ambitnym projekcie "The Irishman", gdzie miałaby się spotkać cała śmietanka gangsterska na czele z Alem Pacino, Robertem DeNiro, Joe Pescim oraz Harvey Keitel'em. Nie wiadomo więc kiedy reżyser miałby rozpocząć prace nad filmem o czarnoskórym bokserze,
 
 

###

 
Xena powalczy ze złem, Trejo z wampirami
 
Czas na wieści z małego ekranu. Zapamiętana najbardziej z roli Xeny wojowniczej księżniczki Lucy Lawless dołączyła właśnie do obsady "Ash vs Evil Dead", serialu na podstawie kultowej w pewnych kręgach serii "Martwe zło". Serial ma mieć formułę 10 półgodzinnych odcinków z premierą latem tego roku, a dla fanów najważniejsza jest informacja, że powróci Bruce Campbell w swojej niezapomnianej roli, a pieczę nad całością sprawuje Sam Raimi. Danny Trejo z kolei zostanie pogromcą wampirów w 2 sezonie "Od zmierzchu do świtu". Co prawda aktor zagrał w filmie Roberto Rodrigueza z 1996 roku, ale w serialu przygotowana zostanie dla niego zupełnie inna rola. 
 
 
 
 

###

 
Żeńskie Ghostbusters to dopiero początek
 
Sporo się działo w ostatnim tygodniu w temacie "Pogromców duchów". Po dosyć kontrowersyjnej informacji, że nowi "Pogromcy duchów" to tak naprawdę "Pogromczynie" czas na kolejne rewelacje. Film, który wejdzie do kin w następnym roku ma być tak naprawdę dopiero zaczątkiem zaplanowanego na wielką skalę przez Sony uniwersum. I tak bracia Russos mieliby odpowiadać za coś w rodzaju męskiej odpowiedzi na jedyny jak do tej pory w pełni oficjalny film z serii. Choć część portali wzbrania się przed nazywaniem filmu "całkowicie męskim" to wiodącą w nim rolę mieliby odgrywać panowie Channing Tatum oraz być może Chris Pratt, który swoją drogą łączony jest ostatnio niemal ze wszystkim. Kolejny film miałby być połączeniem właśnie tych obu, a jakby tego było mało to studio chciałoby zrobić jeszcze prequel. Jak dobrze policzyliście to w najbliższych latach mamy dostać aż 4 filmy umiejscowione w uniwersum "Ghostbusters". Tradycyjnie wszystko zależeć będzie zapewne od kasowego sukcesu pierwszego z nich.
 
 

###

 

Hasselhoff i latające rekiny

 

Woody Allen ma w obsadzie swojego najnowszego filmu Bruce'a Willisa, Kristen Stewart i Jesse Eisenberga, ale nie ma jego. David Hasselhoff do swojego imponującego portfolio zawierającego takie pozycje jak "Drenaż mózgu 2" czy "Anakonda 3" dopisze niebawem "Sharknado 3". Aktor i niespełniony piosenkarz zagra ojca jednego z głównych bohaterów. A bohaterowie tradycyjnie będą musieli stawić czoła pladze wirujących rekinów, które tym razem nawiedziły Waszyngton. Premiera filmu na stacji SyFy w lipcu tego roku.

 

 

 

###

 
 
Kolejne konkrety na temat Gwiezdnych Wojen
 
 
Choć to w zasadzie suche fakty, bo póki co Disney zaklepał sobie jedynie terminy następnych filmów z franczyzy. Pierwszy z kilku planowanych spin-offów "Gwiezdnych Wojen" trafi do kin 16 grudnia 2016 roku, czyli niemal rok po najbardziej oczekiwanym filmie obecnego roku. Reżyserem "Rogue One", bo tak się zowie film, jest Gareth Edwards z Felicity Jones na pokładzie w nieujawnionej roli. Nie znamy jednak żadnych szczegółów czy chociażby szczątkowych informacji na czym miałby się skupiać. Na 26 maja 2017 roku zaplanowano premierę VIII epizodu, co z kolei przekłada się na równe 40 lat i 1 dzień od premiery pierwszego filmu George'a Lucasa, "Gwiezdne Wojny: Część IV - Nowa nadzieja". Reżyserem nie tylko VIII, ale i IX epizodu został Rian Johnson znany szerszej publiczności z filmu "Looper".
 
 
 
 

###

 
Już 2 sezony spin-offu "The Walking Dead"
 
Jeszcze nie ma jednego, a są już dwa. Stacji AMC najwidoczniej na tyle spodobała się wizja, którą zobaczymy w 1 sezonie, że złożyła od razu zamówienie na sezon następny serialu, który ma opowiadać o innej grupce ocalałych w czasie zombie-apokalipsy. Serial, który według różnych źródeł może mieć nazwę "Fear of the Walking Dead", będzie rozgrywał się na zachodnim wybrzeżu USA, w Los Angeles. Nieoficjalnie mówi się także, że może rozgrywać się na krótko przed rozpoczęciem epidemii zombie, a pewnym na ten moment jest to, że ekipy ze spin-offa i z "The Walking Dead" z pewnością się nigdy nie spotkają. Premiera 1 sezonu składającego się z 6 odcinków już latem tego roku. Poniżej pierwsze zdjęcie z planu.
 
 
 

###

 

10 sezonów "Gry o tron", film wątpliwy
 
 
Jeszcze przed startem nowego sezonu pojawił się temat przyszłości całego serialu, a być może nawet filmu. Pogłoski o filmie "Gra o tron" pojawiają się co jakiś czas, ale HBO nie jest zbytnio przekonane do tego typu kroku. Zdaniem włodarzy stacji byłoby to niesprawiedliwe zachowanie wobec tych, którzy opłacają abonament i którym niejako obiecano, że całą historię zobaczą w cenie subskrypcji w telewizji. Innego zdania jest George R.R. Martin, który z chęcią zobaczyłby ekranizację swojego dzieła na kinowym ekranie. 5 sezon "Gry o tron" już za niecały miesiąc, 6 został zamówiony, a wiele wskazuje na to, że być może doczekamy się ich aż 10. 10 sezonów to liczba, która najczęściej pojawia się w pozakulisowych rozmowach na temat serialu.
 
 

###

 
Iron Man ma gest
 
Organizacja Limbitless Solutions znalazła niecodzienny i niezwykle oryginalny pomysł na uszczęśliwienie niepełnosprawnego dziecka. Alex ma 7 lat i urodził się z niewykształconą prawą ręką, a organizacja postanowiła wykorzystać popularność Roberta Downey Jr do wręczenia chłopakowi niezwykłego prezentu.
 
 
 

###

 

Tym razem zaczniemy od najbardziej przyjemnych zwiastunów do tych mniej. Najpierw George Clooney pokaże nam nowe światy, a Dwayne'owi Johnsonowi z kolei otworzy się Ziemia. Końcowe zwiastuny to gratka dla fanów horroru z hardkorową wizją "To", o którym pisałem tydzień temu. Tylko dla widzów o mocnych żołądkach.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Tagi: Ghostbusters gwiezdne wojny film kącik filmowy liam neeson Martin Scorsese rogue one star wars film