Maciej Zabłocki Maciej Zabłocki 15.11.2021
Realme GT NEO 2 - test smartfona. Wydajny telefon z SD870 w przystępnej cenie
919V

Realme GT NEO 2 - test smartfona. Wydajny telefon z SD870 w przystępnej cenie

Dzisiaj odbyła się polska premiera smartfona Realme GT NEO 2. Modelu, który może przypaść do gustu wielu użytkownikom głównie ze względu na swoją cenę, ale też wydajne komponenty i świetne warianty kolorystyczne. Urządzenie trafiło do nas już jakiś czas temu, a dzisiaj chciałbym zaprosić Was do lektury testu. Jak Realme GT NEO 2 sprawdza się w codziennym użytkowaniu? 

Podczas dzisiejszej konferencji firma Realme pochwaliła się, że w ciągu trzech lat obecności na rynku sprzedała już ponad 100 milionów smartfonów na całym świecie. To wynik, który pozwolił przedsiębiorstwu wskoczyć na szczyt listy najszybciej rozwijającego się producenta urządzeń mobilnych. Co ciekawe, Realme obecne jest w Polsce dopiero od kwietnia 2020 roku, a już teraz znajduje się w TOP3 dostawców smartfonów w całym kraju. To szczególnie istotne informacje, zważywszy na fakt, że producent stale dostarcza nowe modele i zaskakuje pomysłowością. Testowany dziś Realme GT NEO 2 wyceniono na 1799 zł za wersję 8/128 GB oraz 1999 zł za wariant 12/256 GB, ale musicie się pospieszyć, bo takie kwoty obowiązują tylko w dniach 15-16 listopada. Co ważne, gdybyście chcieli kupić model w pięknym, sportowym, zielonym kolorze (taki, jak dzisiaj testowany), musicie udać się do sklepów lub na stronę Media Expert. Sieci, która ma wyłączność na dystrybucję tego wariantu kolorystycznego. 

Specyfikacja techniczna Realme GT NEO 2:

  • Ekran: AMOLED 6,62”, 2400 x 1080 pikseli, 397 ppi, 120 Hz, HDR10+
  • Procesor: ośmiordzeniowy Qualcomm Snapdragon 870 5G, 7 nm, max. 3,2 GHz
  • SO: Android 11 (nakładka Realme UI 2.0)
  • GPU: Adreno 650
  • RAM: 12 GB 
  • Pamięć: 256 GB
  • Bateria: 5000 mAh
  • Wymiary: 75,8 x 162,9 x 8,6 mm
  • Waga: 200 g
  • Aparat tył: 64MP F/1,8, 8MP F/2,3 i 2MP F/2,4 
  • Aparat przód: 16MP F/2,5
  • Porty i funkcje: 5G, Wi-Fi 802.11 ax, Bluetooth 5.2, A-GPS, Akcelerometr, żyroskop, czujnik grawitacji, czujnik geomagnetyczny, czytnik linii papilarnych, USB typu C, NFC

Jak widzicie, w kwocie 1800 zł możecie kupić wydajny smartfon z komponentami, które pozwalają z dużym spokojem myśleć o najbliższej przyszłości czy gamingu na maksymalnych detalach. Dochodzi do tego świetny wyświetlacz AMOLED z czułością dotyku na poziomie aż 600 Hz i jasnością dochodzącą do 1300 nitów. Nie brakuje olbrzymiego radiatora parowego ze stali nierdzewnej (o powierzchni 4129 mm2) i szybkiego ładowania 65W, które uzupełni baterię od 1 do 100% w ok. 35 minut. Do naszej redakcji przyjechała zielona wersja kolorystyczna, ale smartfon kupicie też w pięknym, błękitnym wariancie (mieniącym się też na żółto) i klasycznym, czarnym. 

Wygląd i wykonanie oraz zawartość pudełka

Realme GT NEO 2, jak wspominałem na początku, bardzo przypadło mi do gustu głównie ze względu na świetny, jaskrawozielony kolor. Przypomina mi trochę sportowe Lamborghini Huracan. Co ważne, zielona część jest dość śliska i matowa, ale przyjemna w dotyku. Czarny pasek z kolei wykonano z błyszczącego plastiku, a całość uzupełnia kolejny, bardzo wąski, czarny pasek z zielonym, powielonym wielokrotnie napisem "Dare to Leap". Wyspa z aparatami nieznacznie tylko wystaje poza powierzchnie plecków. Dwa symetryczne i całkiem duże obiektywy ładnie komponują się z ogólnym designem smartfona. Wspomagane są przez małe, 2MP oczko makro i "dwie" niewielkie lampy doświetlające ulokowane przynależnie do wykorzystywanego obiektywu. W trakcie moich testów, jedna z nich nigdy się nie włączyła, więc przypuszczam, że to po prostu zgrabna "zaślepka", by wygląd wyspy pozostał elegancki i symetryczny. 

Urządzenie jest dość zgrabne. Całość obudowy wykonano z tworzywa sztucznego, a boczne ramki pokryto matowym, czarnym kolorem. Duży wyświetlacz od nowości zabezpieczony jest folią ochronną. Ekran na dole ma nieco większy podbródek i cienkie ramki po bokach. Obiektyw aparatu do selfie umieszczono klasycznie, w lewym, górnym rogu. W przeciwieństwie do testowanego wcześniej Realme GT, nie znajdziemy tutaj złącza mini-jack. Zamiast tego, na dole widzimy tylko USB-C i maskownicę głośnika. Na prawym boku umieszczono włącznik, a na lewym znajdują się dwa przyciski do regulacji głośności. Dolna i górna krawędź telefonu jest całkowicie płaska, co w dotyku sprawia przyjemne wrażenie. Bardzo pozytywnie odbieram jakość wykonania. Ten matowy tył nie zbiera w ogóle odcisków palców (ale czarny pasek już bardzo) i nie jest podatny na zarysowania. Producent dorzuca w zestawie czarny, silikonowy pokrowiec, który dość trudno założyć na telefon. Wielka szkoda, że etui nie jest przezroczyste, bo akurat GT NEO 2 w zielonym kolorze wygląda tak dobrze, że warto się nim "chwalić". Tej decyzji Realme zupełnie nie rozumiem. 

Codzienność, czas pracy na baterii, użytkowanie smartfona

System operacyjny Realme GT NEO 2 bazuje na Androidzie 11 z nakładką Realme UI w wersji 2.0. Jak możecie zobaczyć po zdjęciach, wygląd interfejsu jest schludny i może się podobać. Szczególnie doceniam możliwości personalizacji, w tym zmiany czcionki, ikon czy designu animacji skanera linii papilarnych. Ten schowany jest pod ekranem i działa błyskawicznie. Cały system chodzi bardzo sprawnie, nie zacina się i nie sypie błędami, chociaż czasami aplikacja aparatu potrafi nieoczekiwanie zakończyć działanie. W mojej ocenie za dużo jest pre-instalowanych aplikacji, bo w momencie uruchomienia telefonu po raz pierwszy widzimy appki Amazon Prime, Amazon Shop, LinkedIn, AliExpress czy WPS Office. Osobiście z nich nie korzystam, więc na starcie czeka mnie usuwanie zbędnych plików. 

Telefony Realme mają dostęp do wszystkich aplikacji i usług Google, a górna belka zawiera szereg najważniejszych odnośników, w tym opcje włączenia specjalnego trybu GT, który opatrzony jest efektowną animacją samochodowego obrotomierza. Po aktywowaniu tej funkcji smartfon będzie maksymalizował wydajność swojej pracy celem jeszcze lepszych rezultatów czy to w grach mobilnych czy wymagających programach. Oczywiście idzie za tym większy drenaż wbudowanej baterii, ale do tego tematu jeszcze wrócimy. Ogniwo ma 5000 mAh, a to wystarczająco dużo do pracy przez co najmniej jeden pełny dzień przy dużym obciążeniu. 

Producent zastosował znakomity wyświetlacz AMOLED produkcji Samsunga, którego rozdzielczość wynosi 2400x1080p, co przy przekątnej 6,62" daje 397 PPI. Wystarczająco dużo, by pojedyncze piksele nie były w ogóle dostrzegalne. Jak mogliście przeczytać w specyfikacji, panel ma 120 Hz częstotliwość odświeżania i aż 600 Hz czułość dotyku, co szczególnie docenią gracze, którzy wiele godzin spędzają przy dynamicznych tytułach FPS lub produkcjach w których najważniejszy jest natychmiastowy czas reakcji. Maksymalna jasność wyświetlacza to aż 1300 nitów i pełnym słońcu faktycznie potrafi rozświetlić się do takich wartości, oferując nieskazitelny i czytelny obraz niezależnie od panujących na zewnątrz warunków. Producent chwali się też 100% pokryciem palety barwnej DCI-P3 i kontrastem na poziomie 5 mln:1. 

Zabrakło co prawda certyfikatu wodoszczelności i diody powiadomień, ale jest funkcja "always on display", a smartfon, jak wcześniej wspominałem, możemy naładować do pełna w niespełna 35 minut. Wszystko za sprawą dołączanej do zestawu, 65W ładowarki. Realme GT NEO 2 ma też doprawdy przyzwoite głośniki stereo, które grają wystarczająco głośno i poprawnie do realizacji codziennych zadań na smartfonie, a nawet słuchania muzyki. Jak na telefon, ich brzmienie będzie w zupełności wystarczające dla większości konsumentów. Co najważniejsze, nie są irytujące nawet przy odtwarzaniu wysokich tonów czy utworów w których słychać szczególnie wiele różnych instrumentów. Zwrócę też uwagę na delikatne wibracje, bo przy okazji testów najnowszego Oppo zacząłem przyglądać się również temu elementowi. W Realme GT NEO 2 są dość "agresywne" i mocno wyczuwalne, ale sprawiają dobre wrażenie, a telefon w trakcie połączeń przychodzących nie tańczy samby na biurku czy stole. 

Wbudowane ogniwo o pojemności 5000 mAh wystarcza na pełny dzień pracy, gwarantując nawet ok 35-40% baterii na drugi dzień. Zmierzony przeze mnie czas przed ekranem spokojnie dobijał do 8h w trybie 60 Hz, co uważam za dobry rezultat. Przy 120 Hz częstotliwości odświeżania wyniki wahał się pomiędzy 6:40, a 7:10h. To dalej dość dużo, spokojnie wystarczy na długą podróż samolotem czy niczym nieskrępowane granie przez cały wieczór do późnych godzin nocnych. Niestety, Realme GT NEO 2 nie wspiera ładowania bezprzewodowego i nie ma też ładowania zwrotnego, ale w tym przedziale cenowym to bardzo rzadko spotykane funkcje. W ogólnym rozrachunku muszę przyznać, że korzystanie z tego urządzenia dostarczyło mi sporo przyjemności. Rozmowy głosowe są czyste i pozbawione problemów, nie ma też żadnych zakłóceń z działaniem sieci (zarówno komórkowej jak i po WiFi 6), a 5G śmiga, aż miło, chociaż jej zasięg w Warszawie jest mocno dyskusyjny. 

Testy w benchmarkach syntetycznych i faktyczna wydajność

Przejdźmy do tego, co najbardziej lubię podczas testów tak wyścigowych smartfonów, jak Realme GT NEO 2. Jego wygląd musi przecież iść w parze z liczbami wykręconymi w syntetycznych benchmarkach. Już na starcie powiem, że wbudowany, ośmiordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 870 radzi sobie znakomicie. Jeden rdzeń potrafi rozpędzić się do 3,2 GHz, kolejne trzy do 2,4 GHz, a pozostałe cztery zatrzymają się na 1,8 GHz. Taka kombinacja pozwoliła wykręcić w popularnym AnTuTu (w wersji 9.2.1) aż 721696 punktów. Geekbench 5 wskazał odpowiednio 1010 i 3137 jednostek dla jednego i wielu rdzeni. Androbench, odpowiadający za pomiar szybkości wbudowanej pamięci na dane zmierzył bardzo dobre 1761 MB/s przy odczycie i 769 MB/s przy zapisie. Dzięki temu instalacja wszystkich aplikacji, zgrywanie plików czy wczytywanie kolejnych poziomów w grach odbywa się doprawdy błyskawicznie. To wysokie, chociaż dzisiaj już często spotykane wyniki, ale z pewnością nie będziecie na to narzekać. Testowany wcześniej Realme GT miał nieco niższe wartości w tym teście.

Dla Realme GT NEO 2 nie było też żadnych problemów z testami w 3D Marku oraz GFX Bench sprawdzających wydajność wbudowanego układu graficznego - Adreno 650. To GPU w zupełności wystarczy do swobodnej i komfortowej zabawy w każdej, dostępnej dzisiaj, grze mobilnej. Dzięki zastosowaniu niesamowicie dużego radiatora parowego, faktycznie GT NEO 2 nie nagrzewa się nawet podczas dużego, wielogodzinnego obciążenia, pozostając tylko lekko ciepłym. To z pewnością ma przełożenie na liczbę wyświetlanych klatek. GTA San Andreas, Call of Duty Mobile czy Asphalt 9: Legends działały na maksymalnych ustawieniach w co najmniej 60 FPS. Najbardziej zasobożerna produkcja - Genshin Impact również nie sprawiała dużych trudności, działając bardzo sprawnie w kombinacji detali wysokich i maksymalnych, co uważam za świetny wynik. Rzeczywiście, jeżeli szukacie telefonu do 2000 zł którego przeznaczeniem będą głównie gry mobilne, to Realme GT NEO 2 może być świetnym wyborem, także ze względu na 600 Hz czułość dotyku, którą wyraźnie czuć. Wyświetlane treści z tempem błyskawicy dosłownie "pływają" na ekranie. Efekt jest świetny.

Wbudowany aparat i jakość zdjęć - mogło być nieco lepiej

Od samego początku traktowałem Realme GT NEO 2 jako telefon przeznaczony dla graczy, którzy największy użytek zrobią z wbudowanego procesora i kapitalnego wyświetlacza, ale to nie znaczy, że tandem dwóch aparatów pozostaje bezużyteczny. Spodziewałem się niestety nieco lepszych efektów. Zdjęcia są dość surowe, mało nasycone kolorami, ale mają przy tym płynne przejścia tonalne. Algorytmy odpowiedzialne za obróbkę zdjęć dobrze sobie radzą z ostrym i jasnym światłem, a w trybie ulicy dostarczają bardzo ładne i wyraźne fotki. Gorzej wygląda tryb makro realizowany przez 2MP obiektyw, którego użyteczność pozostaje dla mnie mocno dyskusyjna. Lepiej zrobić zdjęcie głównym 64MP oczkiem. W zestawie mamy też 8MP obiektyw ultraszerokokątny. W ciągu dnia jest wystarczający, ale w nocy jego używanie mija się z celem. Co ciekawe natomiast, Realme GT NEO 2 robi bardzo przyzwoite zdjęcia z wykorzystaniem trybu Ultra Night. Potrafi zebrać tyle światła z różnych źródeł ile to tylko możliwe i rozjaśnić zdjęcia do granic przyzwoitości, chociaż nie brakuje niestety wyraźnych szumów i kaszy. Jak na ten przedział cenowy jest jednak bardzo dobrze. 

Równie atrakcyjnie wypadają wszelkie nagrania wideo. Mamy tutaj dostęp do dwóch trybów stabilizacji obrazu, zwykłego i wspomaganego, nazwanego "ultrastabilizacją". Jego działanie jest nieco agresywne, a wszelkie ruchy naszych dłoni niwelowane przez upłynnione ruchy obiektywu, co regulowane jest cyfrowo, ale jeśli tylko nie trzęsiemy zbytnio telefon, to ogólna jakość nagranego materiału będzie w pełni satysfakcjonująca. Dla mnie szczególnie istotny jest wysoki bitrate we wszystkich nagraniach - zarówno tych z rozdzielczością 4K jak i 1080p, co gwarantuje bardzo przyzwoitą jakość. Co ważne, tu i tu mamy dostęp do 60 klatek, ale "ultrastabilizację" wykorzystamy jedynie w przypadku FullHD. Sama aplikacja aparatu jest standardowa i przystępna, pod ręką znajdziemy dostęp do wszystkich najważniejszych funkcji, a przesuwając listę maksymalnie w prawo zobaczymy ukryte tryby, takie jak: dual-wideo, czyli nagrywanie w jednym momencie przednią i tylną kamerą, tryb 64MP oraz skaner tekstu, ultra makro i eksperta, z dostępem do ustawień dla profesjonalistów mobilnej fotografii. 

Podsumowanie - Realme GT NEO 2 to smartfon przede wszystkim dla graczy

Tak, jak wspominałem wcześniej - jeżeli kupicie smartfon w dniach 15-16 listopada, skorzystacie z oferty promocyjnej i wariant 8/128 GB otrzymacie za bardzo przystępne 1799 zł. Ten droższy, 12/256 GB za 1999 zł to również dobra cena, jak za telefon o takich parametrach i możliwościach. Najbardziej atrakcyjny, zielony kolor znajdziecie wyłącznie w sklepach sieci Media Expert, ale niebieski model z żółtymi refleksami również wypada bardzo korzystnie. Samo urządzenie może się podobać, jest dobrze wykonane i oferuje dostęp do wszystkich najważniejszych funkcji w 2021 roku, w tym szybkiego ładowania. Największe wrażenie zrobił na mnie duży, 120 Hz wyświetlacz z niesamowicie wysoką czułością dotyku - jest ona wyczuwalna przy codziennym korzystaniu. Przyzwoite są również głośniki stereo ze wsparciem dla Dolby Atmos. Wydajność w zupełności wystarczy do wszystkich, najnowszych gier mobilnych. Co ważne, zastosowany wewnątrz radiator parowy zdaje się doskonale spełniać swoje zadanie. Brawa dla Realme za taki ruch. 

Nieco gorzej wypada obiektyw do zdjęć makro, który robi zdjęcia niskiej jakości, ale na szczęście główne oczko radzi sobie przyzwoicie, chociaż fotki są surowe i mało nasycone. Tryb zdjęć ulicznych prawidłowo podkręca ostrość, a największe wrażenie zrobiło na mnie nagranie obrazu w 1080p i 30 klatkach przy klasycznej stabilizacji. Realme GT NEO 2 dobrze sobie radzi w takich scenariuszach. Ponadto mamy wsparcie dla 5G i bardzo dobry zasięg wbudowanej karty sieciowej. Brakuje nieco certyfikatu wodoszczelności i ładowania bezprzewodowego, ale w tej cenie trzeba pójść na jakieś kompromisy. Najważniejsze, że to kolejny, udany smartfon w portfolio producenta i w kwocie 1799 zł wydaje się bardzo atrakcyjnym zakupem. 

Ocena - 8/10

Zalety: 

  • Bardzo dobry wyświetlacz AMOLED ze 120 Hz odświeżaniem i 600 Hz czułością dotyku, a do tego 100% pokryciem palety barwnej DCI-P3 i bardzo wysoką, szczytową jasnością dochodzącą do 1300 nitów 
  • Przyzwoite głośniki stereo
  • Wysoka jakość wykonania i piękny, zielony, wyścigowy wariant kolorystyczny. Szkoda, że czarny pasek szybko się palcuje
  • Bardzo wysoka wydajność wbudowanego układu i bezproblemowe działanie każdej, nawet najnowszej gry - a do tego wbudowany tryb GT, który podkręca zegary CPU do granic możliwości 
  • Skuteczny system odprowadzania ciepła 
  • Bardzo dobra jakość nagrań wideo, przyzwoite zdjęcia za dnia i zaskakująco dobre foty w ciemności 
  • Szybkie ładowanie - od 1 do 100% w czasie ok. 35 minut 
  • Elegancka i czytelna nakładka producenta, która ma duże możliwości personalizacji
  • Dostępny na rynku wariant pojemnościowy 12/256 GB w cenie 1999 zł to doprawdy atrakcyjna oferta 
  • Wsparcie dla sieci 5G i WiFi 6, które działają bezproblemowo

Wady: 

  • Brak certyfikatu wodoszczelności i ładowania bezprzewodowego 
  • Praktycznie bezużyteczny obiektyw makro - robi słabe jakościowo zdjęcia 
  • Producent dorzuca w zestawie czarny, nieprzezroczysty, silikonowy pokrowiec - szkoda, bo chcąc z niego skorzystać zasłaniamy piękne, kolorowe plecki 
  • Okazjonalne problemy z natychmiastowym wyłączaniem się odpalonych aplikacji - szczególnie aparatu czy YouTube 

Tagi: realme realme gt neo 2 smartfon test