Andrzej Ostrowski Andrzej Ostrowski 30.12.2014 19:51
FBI próbuje rozpracować Lizard Squad, grupę hakerów odpowiedzialnych za ataki na PSN i Xbox Live - wideo
1800V

FBI próbuje rozpracować Lizard Squad, grupę hakerów odpowiedzialnych za ataki na PSN i Xbox Live - wideo

Federalne Biuro Śledcze zajmuje się badaniem sprawy ostatnich ataków na Microsoft i Sony. Cała sytuacja rozpoczęła się, kiedy członek Lizard Squad o imieniu Ryan oraz bardzo oryginalnym pseudonimie „ryanc” zwrócił swoją uwagę wywiadem po wigilijnego ataku na PlayStation Network i Xbox Live.

Źródła twierdzą, że Ryan ma 16 lat i żyje w Finlandii, co oznacza jednak, że FBI będzie miało problem z ekstradycją w związku z atakami. Przypominamy, że Lizard Squad 25 grudnia 2014 roku doprowadził do niemożliwości skorzystania z usług PlayStation Network i Xbox Live. Atak grupy zdominował nagłówki gazet, a jej profil na Twitterze cieszy się już 125 tysiącami podążających.

Atak został wykorzystany za pośrednictwem użycia techniki DDoS polegającej w dużym uproszczeniu na wysyłaniu milionów prób połączenia jednocześnie, na które żadna maszyna nie będzie w stanie odpowiedzieć.

Ryan w imieniu grupy udzielał wywiadów wielu znaczącym mediom. W niedziele wraz ze swoim drugim kolegą z Lizard Squad o pseudonimie „Vinnie Omari” udzielił wywiadu BBC 5. Następnego dnia pojawił się na antenie Sky News. Wideo dostępne jest poniżej.

Agent FBI zajmujący się sprawą odmówił wszelkich wywiadów. Ryan skomentował całą sytuację stwierdzeniem, że nie boi się ekstradycji, gdyż fińskie obywatelstwo i prawo pozwala mu zwyczajnie odmówić. Dodatkowo ze względu na wiek sprawcy fińskie prawo zabrania karania osób niepełnoletnich, nawet w wypadku dokonanej ekstradycji.

O samym Ryanie warto powiedzieć, że nie jest przypadkową osobą. Siedział już w więzieniu za wysyłanie gróźb dotyczących ataku bombowego na American Airlines. Na pokładzie był prezes Sony Online Entertainment, John Smedley.

To nie jest zresztą pierwsze spotkanie Ryana z FBI. W 2013 chłopak wraz z kolegami zamawiał jedzenie z KFC, wykorzystując skradzione karty płatnicze. Mieszkał wtedy w hotelu Rio w Las Vegas, biorąc udział w konferencji Defcon, będącej hakerskim odpowiednikiem PlayStation Experience. Kilka minut po zamówieniu jedzenia do pokoju chłopaka zapukało FBI w towarzystwie oddziału SWAT. Nie wiadomo dlaczego Ryan nie skończył w więzieniu, gdyż ostatecznie udało mu się powrócić do Finlandii

To nie był jednak koniec „przygód” Ryana. Rodzina agenta przydzielonego do sprawy zaczęła być nękana atakami określanymi w Stanach Zjednoczonych jako „swatting”. Ataki tego typu polegają na zadzwonieniu na policję i podawaniu się za terrorystę czy innego przestępcę oraz oczywiście groźby. W wypadku tej konkretnej sytuacji, Ryan oszukiwał służby, twierdząc, że jest członkiem rodziny agenta i właśnie dokonuje na niej mordu. Służbom w Stanach Zjednoczonych nie wolno zignorować żadnego zgłoszenia i nieważne, czy te jest prawdziwe czy nie – na miejsce zawsze są wysyłani antyterroryści. Efektem tego oczywiście jest szturm oddziałów na dom, jakby znajdował się tam terrorysta.

Na razie jednak Ryan siedzi bezpiecznie w Finlandii, śmiejąc się ze wszystkich i wciąż kontynuując swoją działalność w Lizard Squad.

Źródło: http://www.dailydot.com/crime/fbi-lizard-squad-ryan-sony-psn-playstation-network-microsoft-xbox-live/

Tagi: fbi lizard squad playstation network psn ryan sony