Pierwsze wrażenia z Metro Redux
Gry
2997V
PS4
Postapokaliptyczne klimaty wiążą się z brudnym, zniszczonym otoczeniem, czyhającymi wszędzie na gracza okropieństwami i ogólnym zaszczuciem. Dlaczego takie gry są więc ostatnio najchętniej odnawiane i upiększane? Cholera wie. Ważne, że wyszło znakomicie, a odświeżona para FPS-ów wydaje się być równie dobra. I bogatsza!
Od jakiegoś czasu przeżywamy zalew remasterów i zwykle, szczególnie w przypadku gier z PS2, odnawianie ogranicza się nie tyle do odświeżenia oprawy graficznej, co uczynienia jej znośną w wyższej rozdzielczości. Ekipa z 4A Games musiała być zaczytana w książkach Głuchowskiego, bo najwyraźniej nie słyszeli o takich technikach i widać ogrom prac, jakie włożyli do przeniesienia swoich gier na obecną generację.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wybrane okazje dla Ciebie
Fotel gamingowy HUZARO Ranger 6.0 Różowy
0 zł
Kup teraz
379 zł
Figurka MATTEL He-Man and the Masters of the Universe Cartoon Collection Zodak JHJ98
0 zł
Kup teraz
94.99 zł
Konsola ASUS ROG Xbox Ally RC73YA Biały
0 zł
Kup teraz
2399 zł
Folia ochronna HORI Premium 9H Screen Protective Filter do Nintendo Switch 2
0 zł
Kup teraz
69.99 zł

Obie gry wyglądają przepięknie, z ostrymi jak brzytwa teksturami zmutowanych zwierząt, potworów i zmęczonych życiem ludzi. Starsze i nieobecne dotąd na konsolach Sony Metro 2033 uczyniono nawet ładniejszym niż sequel, a mówimy tylko o grafice. Bo trzeba Wam wiedzieć, że pierwsza odsłona serii była równie klimatyczna co Last Light i wprowadziła własne, oryginalne rozwiązania, lecz kulała pod względem rozgrywki. W Redux naprawiono dosłownie wszystko, włącznie z koślawymi efektami światła i drewnianymi twarzami .Tym sposobem czteroletnia gra prezentuje porządny poziom dzisiejszych gier.

Jeśli zaś mieliście do czynienia z Metro: Last Light na PS3, to większych różnic nie zauważycie. To wciąż świetnie wyglądający tytuł z gatunku FPS, a efekt brudu i przecierania maski jest piękniejszy niż wcześniej. Ale na razie specjalnych różnic (prócz wskaźnika widoczności bohatera przez białe światło lightbara DualShocka) nie zauważyłem. Pobawię się ze sztuczną inteligencją i w recenzji zdam pełny raport.

Cieszy też większe zróżnicowanie w kwestii poziomu trudności - najpierw wybieramy, czy nastawiamy się na akcję czy przetrwanie, a dopiero potem dobieramy jeden ze standardowych stopni (normalny, trudny, etc.). Przystępność zawsze na plus! I tyle z mojej strony na chwilę obecną. Teraz tylko przejść obie kampanie i widzimy się w recenzji!