Mateusz Greloch Mateusz Greloch 02.04.2014 13:59
Ponad 30 minut z Daylight pokazuje, że to godny konkurent Outlast
896V

Ponad 30 minut z Daylight pokazuje, że to godny konkurent Outlast

Przyznam szczerze, że jak kiedyś bałem się odpalić Outlast (PS4), ale zrobiłem to, w dodatku na streamie, gdzie nie mogłem z krzykiem rzucić padem i odejść od telewizora, by zapłakać w kącie i uspokoić skołotane serce. Dziś tego nie żałuję, bo było to jedno z bardziej intensywnych doznań, jakie dane mi było przeżyć. Mam nadzieję, że w przypadku Daylight (PS4) będzie podobnie.

Patrząc na ogrywany przez Jima Sterlinga [były recenzent portalu Destructoid] fragment gry, widzę, że produkcja Zombie Studios może być równie kusząca i przerażająca zarazem, żeby dać jej szansę. Kto wie, może znowu pokuszę się o zrobienie transmisji na żywo, ku uciesze wszystkich, których kręci widok bojącego się człowieka. Poniżej znajdziecie obiecany, ponad 30 minutowy fragment wersji Beta, do której dostęp otrzymał wspomniany wcześniej Jim.

Zauważyłem, że w odróznieniu od Outlast (PS4), Daylight (PS4) rozkręca się wolniej i stawia jeszcze większy nacisk na fabułę, notatki i kolokwialnie pisząc "wczuwkę", aniżeli na tanie straszenie wyskakującym zza roku przeciwnikiem. Ciekaw jestem efektu końcowego i mam nadzieję, że nie dostanę zawału.

Źródło: Jim Sterling [YouTube]

Tagi: