nariko nariko 17.05.2013 18:04
W Watch Dogs nie rozpoznamy innych graczy... przynajmniej na pierwszy rzut oka
308V

W Watch Dogs nie rozpoznamy innych graczy... przynajmniej na pierwszy rzut oka

Nie jest tajemnicą, że Watch Dogs stawia nie tylko na zabawę w otwartym świecie, lecz także na interakcję pomiędzy graczami. Jak się jednak okazuje, to ostatnie nie będzie tak oczywiste - Jonathan Morin potwierdził bowiem, że innych graczy wcale nie rozpoznamy tak łatwo, jak moglibyśmy się tego spodziewać.
Nie jest tajemnicą, że Watch Dogs stawia nie tylko na zabawę w otwartym świecie, lecz także na interakcję pomiędzy graczami. Jak się jednak okazuje, to ostatnie nie będzie tak oczywiste - Jonathan Morin potwierdził bowiem, że innych graczy wcale nie rozpoznamy tak łatwo, jak moglibyśmy się tego spodziewać.

Jak powiedział w wywiadzie dla europejskiego PlayStation Blog:
W Watch Dogs możesz grać samotnie lub z innymi graczami. Zawsze jesteś we własnej sesji. Jeśli grasz samotnie, grasz samotnie. Oznacza to, że będą tu miliony graczy, którzy grają we własnych sesjach. Po prostu dołożyliśmy możliwość połączenia tych sesji, jeśli taka będzie decyzja graczy.

W trakcie eksploracji możesz wejść w pewną formę interakcji z innym graczem. Nie jest tak, że bez przerwy będziesz miał kogoś, kto będzie Ci mieszał w zabawie, ale z całą pewnością jest to początek rozwiązania tego tematu tabu.

Jeśli dołączą do nas inni gracze, istnieje niebezpieczeństwo, iż będą psuć nam zabawę. Prawda? Morin przekonuje, że to nie będzie takie proste:
Gracze często martwią się o to, że ktoś do nich dołączy i będzie psuł im zabawę. To stara szkoła. Musimy to naprawić, a jest to problem projektantów, nie technikaliów - w jaki sposób pozwolić graczom wspólnie się bawić i czerpać z tego frajdę?

Mogę powiedzieć, że kiedy oglądamy, jak ludzie grają w Watch Dogs, dochodzimy do wniosku, że przez większość czasu nie mają pojęcia, iż w pobliżu znajdują się inni gracze. Nic na to nie wskazuje. To wspaniałe, że ktoś może naturalnie dołączyć do tego doświadczenia i stać się częścią historii.

Jako deweloper, mogę z całą pewnością stwierdzić, kiedy w grze pojawia się inna osoba - jejku, ten koleś nie porusza się jak SI, to gracz. Ale w Watch Dogs, gracze nie będą zdawać sobie z tego sprawy. To nowa forma emocji i perfekcyjnie wpasowuje się ona do uniwersum Watch_Dogs, gdzie każdy jest podglądany przez innych.

Morin zdradził również kilka szczegółów na temat tego, skąd wziął się pomysł na grę. Jak się okazuje, koncepcja narodziła się przed czterema laty, kiedy twórcy rozmawiali na temat kondycji współczesnego świata, w którym ludzie są nieustannie zapatrzeni w ekrany swoich smartfonów...

Watch Dogs zmierza na PlayStation 3 i PlayStation 4, a premiera tej produkcji ma się odbyć jeszcze w tym roku. Jak widać, twórcy zamierzają wprowadzić do branży powiew świeżości - czy wyjdzie to na dobre omawianemu tytułowi.

Tagi: