God of War: Wstąpienie w pigułce!
God of War: Wstąpienie już niebawem trafi na sklepowe półki. Ku uciesze wielu fanów, jacy zdążyli już stęsknić się za Kratosem, twórcy nie oddadzą w nasze ręce nowego bohatera. Tym razem jednak będziemy mieli do czynienia z prequelem, w którym poznamy historię naszego Spartiaty z czasów, w których wspomnienie o morderstwie dokonanym na rodzinie było jeszcze bardzo świeże...
God of War: Wstąpienie już niebawem trafi na sklepowe półki. Ku uciesze wielu fanów, jacy zdążyli już stęsknić się za Kratosem, twórcy nie oddadzą w nasze ręce nowego bohatera. Tym razem jednak będziemy mieli do czynienia z prequelem, w którym poznamy historię naszego Spartiaty z czasów, w których wspomnienie o morderstwie dokonanym na rodzinie było jeszcze bardzo świeże...
Nadchodzi God of War: Wstąpienie. Co wiemy?
-> Akcja God of War: Wstąpienie rozgrywa się przed wydarzeniami opowiedzianymi w pierwszej odsłonie serii, jednak już po tym, jak Kratos zamordował własną rodzinę. Spartiata wciąż służy Aresowi, choć w trakcie rozgrywki zobaczymy na własne oczy, jak iskierka zemsty, która zatliła się w jego głowie, stopniowo będzie przekształcać się w prawdziwy płomień.
-> W kwestii kampanii dla pojedynczego gracza raczej nie mamy co liczyć na rewolucyjne zmiany. To wciąż stary, dobrze nam znany i lubiany Kratos, który nie cofnie się przed niczym, byle tylko zrealizować swoje cele. Po raz kolejny zatem rzucimy się w wir brutalnych i krwawych przygód, nie tylko stawiając czoła hordom przeciwników, lecz także rozwiązując rozmaite zagadki.
-> Standardowym orężem będą oczywiście Ostrza Chaosu, a podczas rozgrywki będziemy mogli rozwijać nasze zdolności w posługiwaniu się nimi – nie zabraknie tu czerwonych „orbów”, w zamian za które wykupimy nowe umiejętności i rodzaje ataków. Pojawią się tu także ich zielone i niebieskie odpowiedniki, które przywrócą nam „życie” i „manę”, a także Oczy Gorgony i Pióra Feniksa - po zebraniu określonej ich ilości zwiększymy zapas energii życiowej i mocy magicznej.
-> Kratos jednak zrobi doskonały użytek również z innych narzędzi mordu. Niektóre zostaną mu zesłane przez los i będą towarzyszyć mu do końca przygody, podczas gdy inne pozostawiają po sobie przeciwnicy.
-> W nasze ręce twórcy oddadzą również kilka magicznych mocy - wiemy na przykład, że Kratos będzie potrafił manipulować czasem, co okaże się nieodzowne nie tylko w walce, lecz także w rozwiązywaniu zagadek. Powraca także tryb gniewu, który tym razem będzie aktywował się automatycznie po naładowaniu odpowiedniego paska.
-> Oprócz standardowego „mięsa armatniego”, na naszej drodze staną również więksi oponenci, na których pokonanie będziemy potrzebować znacznie więcej czasu i energii. Twórcy nie poszli na łatwiznę i zaprezentują nam całą gamę zupełnie nowych rodzajów wrogów.
-> Nie korzystali oni bowiem wyłącznie z kanonu stworzonego przez grecką mitologię i pogrzebali nieco w mitach innych cywilizacji. Dlatego też obok choćby znanych z poprzednich części serii cyklopów, będą tu występować na przykład przerośnięte insekty, jakie po opanowaniu ciała człowieka staną się... tak, jeszcze większe. Na zaprezentowanych przez deweloperów materiałach widoczne są również chimery, które przypominają człowieka z tułowiem... słonia.
-> Pojawią się tu także pojedynki na znacznie większą skalę. W wersji demonstracyjnej na przykład pokazano nam walkę z Hekatonhejrem, który swymi rozmiarami z całą pewnością dorównuje znanym z „trójki” Tytanom. Na tym jednak się nie kończy, a podczas zabawy stawimy czoła innym, ale równie potężnym maszkarom, takim jak na przykład Empusa, czyli grecka bogini strachu lub Mantykora - skrzyżowanie lwa, człowieka i... nietoperza.
-> System walki pozostał w zasadzie niezmieniony w porównaniu z poprzednimi przygodami Boga Wojny, a dodatkowo ponownie będziemy mieli możliwość zmierzenia się z szeregiem tak zwanych Quick Time Events. Dzięki nim będziemy mogli podziwiać bohatera w wyjątkowo brutalnym tańcu śmierci, w trakcie którego krew i flaki poleją się wyjątkowo gęsto.
-> Niestety sama historia ma być „odrobinę krótsza”, aniżeli miało to miejsce we wcześniejszych odsłonach cyklu. Tym razem jednak po jej ukończeniu gracze nie tylko będą mogli rozpocząć zabawę na jednym z wyższych poziomów trudności, lecz także... oddać się wieloosobowej rozgrywce.
-> W trybie multiplayer będzie mogło bawić się jednocześnie maksymalnie ośmiu graczy. W zależności od trybu rozgrywki, otrzymamy zarówno możliwość do jednego z dwóch oddziałów, jak i spróbowania swoich sił w samotnej przeprawie. W zamian za zwycięstwo mapą, otrzymamy specjalne nagrody od bóstwa, któremu zaprzedamy swoją duszę.
-> Do wyboru otrzymamy tu Aresa, Hadesa, Zeusa i Posejdona, a każdy z nich będzie miał do zaoferowania nieco inne "prezenty" dla naszego bohatera. W miarę rozgrywki otrzymamy dostęp do nowych mocy specjalnych, a także elementów ekwipunku, które pozwolą nam poczuć się niczym prawdziwy heros.
-> W grze znajdą się cztery warianty rozgrywki: Team Favor of the Gods, Favor of the Gods, Trial of the Gods oraz Capture the Flag. W tym pierwszym zmierzą się ze sobą Spartiaci i Trojanie, których celem będzie pokazanie swojej wyższości nad przeciwnikami poprzez wyżynanie członków wrogiego oddziału. Favor of the Gods to z kolei standardowy Deathmatch, tym razem przeznaczony dla czterech graczy. Trial of the Gods natomiast to swego rodzaju tryb współpracy, gdzie gracze będą musieli stawić czoła następującym po sobie falom przeciwników.
-> Tak oto prezentuje się God of War: Wstąpienie. Twórcy nie próbowali wynaleźć koła na nowo i zaoferowali nam dobrze znany model rozgrywki, przyprawiony drobnymi, zupełnie nowymi rozwiązaniami. Oczywiście bardzo smakowicie zapowiada się nie tylko kampania dla pojedynczego gracza, lecz także tryb multiplayer, jednak z ostateczną oceną powinniśmy się wstrzymać do momentu, w którym gra trafi na sklepowe półki. A będzie to już niedługo, bo...
-> ...produkcja zadebiutuje już 15 marca w pełnej, polskiej wersji językowej, gdzie w rolę Kratosa wcieli się Bogusław Linda, natomiast Michał Żebrowski ponownie wejdzie w skórę Herkulesa.