Paweł Musiolik Paweł Musiolik 16.01.2013 16:17
Killer is Dead. To znaczy, że myśmy go killym
806V

Killer is Dead. To znaczy, że myśmy go killym

Wybaczcie mi lekko toporną parafrazę sławnej sceny z Killerów 2-óch, ale ciężko się od niej odpędzić gdy trzeba obcować z informacjami o nowym projekcie Goichiego Sudy - Killer is Dead. Najnowszy numer Famitsu przyniósł bardzo dużo soczystych informacji na temat tego projektu (i to właśnie to jest tematem numeru) o którym przez bardzo długi czas było okropnie cicho...
Wybaczcie mi lekko toporną parafrazę sławnej sceny z Killerów 2-óch, ale ciężko się od niej odpędzić gdy trzeba obcować z informacjami o nowym projekcie Goichiego Sudy - Killer is Dead. Najnowszy numer Famitsu przyniósł bardzo dużo soczystych informacji na temat tego projektu (i to właśnie to jest tematem numeru) o którym przez bardzo długi czas było okropnie cicho...

Najważniejszą informacją bez wątpienia jest fakt premiery ustalonej na lato tego roku na konsole aktualnej generacji. Niestety, Suda51 nie chciał zdradzić czy projekt przewidywany jest poza rynek japoński. Oby jednak tak było bo nowe informacje wytworzyły bardzo pozytywną atmosferę wokół te gry. Bo jak inaczej można patrzeć na coś, co będzie naturalnym rozwinięciem Killer7?

Historia przedstawiona w grze osadzona będzie w niedalekiej przyszłości w której nierzadkie są loty na księżyc czy cyberwsczepy. Jako głównego bohatera wybrano Mondo Zappy, 35-letniego gościa, który niespodziewanie otrzymuje oferty pracy jako zawodowy zabójca od Brian Execution Firm. Za sterami korporacji stoi pół cyborg, który pozbyć chce się konkurencyjnych, złych zabójców.

Mondo będzie typem raczej aspołecznym, które jednak o dziwo nie będzie miał problemów z przebywaniem w otoczeniu innych ludzi. Jego podstawowym orężem będzie katana, która dzierżona będzie przez niego w prawej ręce. W lewej za to operować będzie czymś co przypomina broń MegaMana - sprzętem pozwalającym na zmianę w wiertła, karabiny i inne gadżety. Co ciekawe będzie mógł też absorbować krew przeciwników, która po odpowiedniej ilości będzie pozwalała odpalić specjalny tryb "Adrenalin Burst".

Gra zachować ma unikatowy styl znany z Killer7, ale być znaczna ładniejsza od tego co mogliśmy zobaczyć chociażby w No More Heroes 2 czy Lollipop Chainsaw. Suda zapowiada, że nie będzie mowy o regresie, tylko o postępie.I trzeba mu uwierzyć, Killer7 był faktycznie kawałem świetnej gry.



 

Tagi: Grasshopper Manufacture killer is dead Suda51