Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 26.06.2018 19:24
Ubisoft tworzy gry podejmujące tematykę polityczną, które mają skłonić do refleksji
1195V

Ubisoft tworzy gry podejmujące tematykę polityczną, które mają skłonić do refleksji

Na targach E3 odbyła się wielka prezentacja The Division 2. Tytuł wywołał sporą burzę w Stanach Zjednoczonych i sytuację postanowił skomentować prezes Ubisoftu. Yves Guillemot nie ukrywa, że jego firma specjalnie podejmuje niektóre z tematów.

The Division 2 zostało umiejscowione w Waszyngtonie. Stolica Stanów Zjednoczonych została zniszczona, a na jednym z materiałów można nawet zobaczyć spalony Biały Dom. Twórcy jednocześnie zapowiedzieli historię o wojnie domowej w Ameryce.

Wszystko o grze The Division 2

Mieszkańcy USA połączyli wszystkie kropki i zaatakowali Ubisoft. Zdaniem Amerykanów tytuł w bezpośredni sposób odwołuje się do rządów Donalda Trumpa, a nawet podejmuje tematykę dostępu do broni, imigracji oraz terroryzmu.

Jeszcze podczas E3 Terry Spier – dyrektor kreatywny The Division 2 – wypowiedział się, że tak naprawdę produkcja „nie jest wypowiedzią polityczną”, jednak mogliśmy się spodziewać kontynuacji dialogu.

W rezultacie problem zdecydował się skomentować sam Yves Guillemot, który zaznaczył, że Ubisoft tworzy gry zachęcające do myślenia:

„Naszym celem we wszystkich tworzonych przez nas grach jest skłonienie ludzi do myślenia. Chcemy postawić ich przed pytaniami, które nie zawsze oni sami sobie zadają. Chcemy, by gracze słuchali różnych opinii i wyrobili sobie własne. Naszym celem jest dostarczenie wszystkich narzędzi, aby gracze mogli myśleć o wszystkich kwestiach i widzieć je z odpowiedniego dystansu.”

Guillemot wyjaśnił, że jego studio tworzy polityczne tytuły, ale są one bezstronne. Firma zamierza za pomocą przygód przedstawiać różne sytuacje, które mają zachęcić do dyskusji graczy i tym samym wyrobienia sobie własnego zdania. Francuzi chcą mieć pewność, że klienci po zapoznaniu się z ich przygodami będą „bardziej świadomi”.

Prezes podkreślił jednocześnie, że to gracz ma podejmować decyzje i czuć się w historiach wolny – to klienci Ubisoftu mają podejmować działania i doświadczać ich konsekwencji, a producent zamierza wyłącznie dostarczyć odpowiednie systemy do takiej rozgrywki.

„Nie możemy pozwolić na wszystko. Nie chcemy mówić graczom, co mają myśleć – chcemy postawić Cię w sytuacji, która zmusza do podejmowania decyzji, rozumienia i wypróbowania rzeczy.”

W ubiegłym roku Francuzi musieli się zmierzyć z negatywnymi opiniami ze Stanów Zjednoczonych po prezentacji Far Cry 5.

Źródło: https://www.theguardian.com/games/2018/jun/25/ubisoft-tom-clancy-division-2-politics-criticism

Tagi: