SKLEP
Mateusz Gołąb Mateusz Gołąb 24.06.2016 09:00
Produkcję Mighty No. 9 wsparło tyle osób, że napisy końcowe trwają prawie 4 godziny
1030V

Produkcję Mighty No. 9 wsparło tyle osób, że napisy końcowe trwają prawie 4 godziny

Ufundowany z pomocą ogromnej rzeszy fanów duchowy spadkobierca serii Mega Man okazał się katastrofą. Cóż, przynajmniej można obejrzeć swoje nazwisko w napisach końcowych. O ile ma się ochotę odczekać kilka godzin, ma się rozumieć.

Mighty No. 9 to gra, która miała ogromny potencjał, sądząc po jej stronie na Kickstarterze. Niestety wszystko skończyło się tragicznie, a ojciec gry - Keiji Inafune - powiedział publicznie na streamie, że "lepsze to, niż nic".

Przynajmniej spełniono obietnicę i dosłownie wszystkie osoby wspierające, nawet te anonimowe, umieszczono w napisach końcowych. Z tego powodu zakończenie trwa blisko 4 godziny i jest to horrendalnie długi czas jak na "listę płac". Wszystko za sprawą ogromnej liczby osób, które ufundowały projekt. Mighty No. 9 powstało dzięki ponad 67.000 darczyńców.

Nie wiem czy jest ktokolwiek, komu będzie się chciało przeczekać całe napisy w szukaniu swojego nazwiska. Na kanał GameXplain zdążył zarejestrować pełną listę i umieścić w serwisie YouTube. Przynajmniej nikt dzięki temu nie przegapi swojego imienia, gdy będzie potrzebował skoczyć do toalety.

Źródło: http://www.pcgamer.com/the-mighty-no-9-end-credits-are-almost-four-hours-long/

Tagi: crowdfunding kickstarter mighty no 9