The Elder Scrolls 6: Sentinel zaoferuje wyjątkową mechanikę? Gracze chcą jej przywrócenia
Ujawnienie pełnego tytułu The Elder Scrolls 6: Sentinel rozpaliło dyskusje na temat możliwych atrakcji nowej gry Bethesdy.
Według doniesień akcja produkcji rozegra się w Hammerfell - ojczyźnie Redguardów. Gracze zastanawiają się, jak studio wykorzysta historię tego ludu i czy przywróci jedną z najbardziej nietypowych mechanik znanych z Daggerfall.
Jednym z pomysłów jest mocniejsze wyeksponowanie kultury Redguardów, w tym historii Yokudy - ich dawnej ojczyzny, która według legend zatonęła pod wodą. Ruiny i lokalne opowieści mogłyby przedstawić różne wersje wydarzeń związanych z jej zagładą. Gracze chcieliby również zobaczyć sword-singing, starożytną sztukę pozwalającą wojownikom Ansei przywoływać duchowe miecze Shehai. Jej opanowanie mogłoby przypominać znaczeniem Smocze Krzyki ze Skyrima.
Inna dyskusja dotyczy tajemniczej strefy antymagicznej z The Elder Scrolls II: Daggerfall. Jeden z zakończeń gry doprowadził do powstania obszaru o szerokości kilku mil, w którym magia przestawała działać. Nie ustalono jednak dokładnej lokalizacji tego miejsca. Mogłoby znajdować się nawet po stronie High Rock, a do wydarzeń w Sentinel wcale nie musi już istnieć.
Powrót takiej mechaniki zmusiłby magów do zmiany taktyki i szukania alternatywnych sposobów walki. Bethesda nie potwierdziła jednak żadnego z tych pomysłów. Na razie pozostają one fanowskimi spekulacjami, ponieważ studio nie ujawniło szczegółów fabuły ani rozgrywki.