Wiedźmin 3 oferuje tryb dla "zmęczonych rodziców". Świetny pomysł Polaków
W odświeżonej wersji słynnego Wiedźmina 3 pojawiło się mnóstwo przydatnych opcji ułatwiających rozgrywkę, które pozwalają dostosować grę do własnych potrzeb.
Choć niektórzy gracze kręcą nosem na takie ułatwienia, nazywając je po prostu wbudowanymi oszustwami, twórcy projektu mają zupełnie inne podejście. Za specjalnym zestawem ustawień kryje się bowiem bardzo ludzka i przemyślana idea, mająca na celu pomóc osobom, które nie mają czasu ani siły na trudne, wymagające wyzwania.
Wprowadzony do gry pakiet ustawień nazwano poetycko „Bard’s Ballad”, ale w kuluarach studia szybko przylgnęła do niego znacznie prostsza nazwa - tryb zmęczonego rodzica. To opcja stworzona z myślą o ludziach, którzy wracają po całym dniu pełnym obowiązków do domu, mają zaledwie godzinę wolnego czasu i chcą po prostu chłonąć wciągającą historię bez stresu i ciągłego ginięcia. Twórcy zwrócili uwagę, że w dzisiejszym - przebodźcowanym - świecie gry powinny dawać wytchnienie, a nie dokładać nam kolejnych zmartwień i frustracji.
Co ciekawe, zestaw ułatwień przemyślano też pod kątem osób, które szybko się rozpraszają, zmagają się ze zmęczeniem psychicznym albo odczuwają przymus czyszczenia mapy ze wszystkich dostępnych znaczników. Specjalne przełączniki pozwalają na przykład ukryć na minimapie niepotrzebne ikony ziół czy ciał poległych wrogów, które często wywołują niepotrzebny stres i lęk przed ominięciem czegokolwiek. Dzięki temu gracze mogą skupić się na tym, co w tej przygodzie najważniejsze - na pięknej fabule, emocjach i spokojnej eksploracji świata.