Bloodborne 2 na PS6? Były szef PlayStation odpowiada
Temat wyczekiwanego przez miliony graczy sequela Bloodborne powraca jak bumerang od lat, a fani wciąż nie tracą nadziei na powrót do mrocznego Yharnam.
Choć od premiery oryginału minęło już sporo czasu, a gra wciąż cieszy się gigantyczną popularnością, po drugiej części czy chociażby porządnym remasterze wciąż nie ma śladu. W tej sprawie postanowił wypowiedzieć się dawny szef PlayStation, Shawn Layden, który rzucił nieco światła na to, dlaczego stworzenie kontynuacji wcale nie jest tak prostym zadaniem, jak mogłoby się wydawać.
W rozmowie w jednym z podcastów Layden przyznał, że współpraca z FromSoftware była czymś fantastycznym, a sam tytuł uważa za wybitne osiągnięcie. Głównego problemu nie szuka on jednak w braku chęci ze strony twórców czy małym zainteresowaniu graczy, lecz w skomplikowanej kwestii praw autorskich. Przy tak dużych markach swoje udziały ma zarówno samo Sony, jak i japońskie studio oraz jego firma macierzysta, co sprawia, że dogadanie wszystkich stron i zebranie kompletów podpisów graniczy czasem z cudem.
Były szef oddziału PlayStation zwrócił też uwagę na gigantyczną presję, jaka ciążyłaby nad ewentualnym powrotem do tej unikalnej formuły. Stworzenie gry, która nie tylko odda szacunek kultowemu pierwowzorowi, ale też na nowo poruszy miliony fanów i odtworzy ten sam niepowtarzalny fenomen, to ogromne wyzwanie dla każdego zespołu inżynierów. Czasem po prostu bezpieczniej jest pozostawić legendę w spokoju, niż ryzykować rozczarowanie społeczności.
Mimo tych prawno-biznesowych zawirowań, społeczność wokół Bloodborne nie zamierza składać broni i nadal głośno domaga się odświeżenia hitu lub pełnoprawnego ciągu dalszego. Przez From Software jest to jednak mocno utrudnione, ale nadzieja umiera ostatnia...
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Bloodborne.