Ryan Gosling jako Ghost Rider? Nicolas Cage już czeka na jego występ
Ryan Gosling może zostać nowym Ghost Riderem w MCU. I Nicolas Cage nie ma nic przeciwko.
Aktor, który grał Johnny'ego Blaze'a w dwóch filmach o motocykliście, pozytywnie zareagował na pomysł, że rolę przejmie gwiazda Drive. Co więcej, czeka na jego występ.
Cage odniósł się do sprawy w rozmowie z The Hollywood Reporter na premierze filmu Madden. Przyznał, że zna Goslinga, mają kontakt i cieszy się z jego szansy na zagranie kultowego bohatera. Nie oczekuje, że młodszy aktor będzie kopiować jego interpretację. Według Cage'a Gosling powinien podejść do postaci na własnych zasadach i zrobić swoją wersję Ghost Ridera. Sam życzył mu powodzenia i powiedział, że chętnie zobaczy nowy film.
Nicolas Cage zagrał Ghost Ridera w 2007 roku i w kontynuacji Spirit of Vengeance z 2012. Gosling od dłuższego czasu mówił, że chciałby wcielić się w tego bohatera, a nowa adaptacja ma być częścią MCU, w reżyserii Shawna Levy'ego, z premierą planowaną na 28 lipca 2028 roku.
Ciekawostką jest też rodzinne powiązanie. Żona Goslinga, Eva Mendes, wystąpiła w pierwszym filmie jako Roxanne Simpson, ukochana Johnny'ego Blaze'a.