Twórcy przepraszają a gracze muszą zmienić hasła. Złośliwy kod infekował systemy przez cały tydzień
Mamy dalszy ciąg sytuacji związanej z jednym z najpoważniejszych naruszeń bezpieczeństwa graczy w dziejach branży gier.
Autorzy pecetowej wersji Goddess of Victory: NIKKE potwierdzili wczoraj, że ich launcher dystrybuował przez ok. tydzień złośliwy kod, który został dołączony do sofware'u przez niepowołane osoby. Teraz koreańscy deweloperzy przepraszają i obiecują poprawę.
Od dzisiaj klient Goddess of Victory: NIKKE zawiera narzędzie, które wykonuje na starcie skanowanie software'u w poszukiwaniu złośliwego kodu. Jeśli narzędzie wykryje niepowołane zmiany, użytkownik PC zostanie o tym poinformowany w komunikacie. Deweloperzy twierdzą, że launcher jest już w pełni zabezpieczony i wolny od złośliwego kodu.
Na oficjalnej stronie gry pojawił się poradnik, co obecnie powinni zrobić gracze, którzy włączali Goddess of Victory: NIKKE w terminie od 27 października do 4 listopada. Twórcy zalecają przede wszystkim zmianę wszystkich haseł oraz kluczy API czy tokenów dostępu, z których korzystali użytkownicy.
Autorzy Goddess of Victory: NIKKE w ramach przeprosin oferują 20 gratisowych losów w systemie gacha w grze. Większość osób nazywa taki gest kompletnie nieadekwatnym do tego, co się wydarzyło.
Cała ta sytuacja pokazuje, że weszliśmy, wraz z popularyzacją narzędzi generatywnego AI, w epokę zagrożeń cyfrowych o niespotykanej wcześniej skali. Niestety z takimi sytuacjami możemy mieć w niedalekiej przyszłości znów do czynienia. O bezprecedensowej skali ataków hakerskich ostrzegał w zeszłym tygodniu m.in. rząd Japonii.
【Our Apology for the PC Launcher Security Incident】 pic.twitter.com/iRX5r79QRv
— GODDESS OF VICTORY: NIKKE - 4th Anniversary (@NIKKE_en) November 4, 2026