Nowy Resident Evil zarobił 400 milionów dolarów. Kiedy film trafi do streamingu?
Najnowsza ekranizacja Resident Evil w reżyserii Zacha Creggera osiągnęła kolejny ważny wynik finansowy.
Po około siedmiu tygodniach obecności w kinach film Resident Evil przekroczył granicę 400 milionów dolarów wpływów z całego świata. To duży sukces produkcji, której budżet wynosił 75 milionów dolarów. Co więcej, horror właśnie rozpoczyna kolejny etap dystrybucji – od 3 listopada można go kupować i wypożyczać na platformach cyfrowych.
W nowej odsłonie główną rolę zagrał Austin Abrams. Cregger zdecydował się na inne podejście do materiału źródłowego niż Paul W.S. Anderson, którego filmy z Millą Jovovich zapoczątkowały kinową serię w 2002 roku. Tym razem twórcy postawili na bardziej bezpośrednie nawiązania do atmosfery gier, klaustrofobię charakterystyczną dla survival horrorów oraz sporą dawkę humoru równoważącą sceny grozy.
Warto pamiętać, że za dystrybucję filmu w modelu abonamentowym odpowiadać będzie Netflix. Wynika to z umowy zawartej z Sony Pictures Releasing, na mocy której produkcje studia trafiają na platformę po określonym czasie od kinowego debiutu. W przypadku Resident Evil ma to nastąpić około 120 dni po premierze kinowej, czyli najprawdopodobniej w połowie stycznia 2027 roku.
Netflix nie podał jeszcze konkretnej daty.