Rockstar Games nie ufa nawet bohaterom swoich gier. Oto dowód
To, że Rockstar Games strzeże swoich tajemnic jak oka w głowie, wiemy nie od dziś, ale najnowsze wspomnienia aktorów z Grand Theft Auto 5 pokazują, że w tej firmie panuje wręcz obsesyjna paranoja.
Okazuje się, że studio nie ufa nawet swoim głównym gwiazdom. Ned Luke, czyli odtwórca roli Michaela De Santy, zdradził w swoim podcaście, że przez cały okres prac nad grą nigdy nie dostał do ręki pełnego scenariusza. Zamiast tego twórcy podsyłali mu tekst w małych, poszatkowanych kawałkach, tak aby nikt na planie nie mógł złożyć całej historii w jedną całość przed premierą.
W rozmowie towarzyszyli mu dwaj inni aktorzy z piątej części - Rob Bogue oraz Julian Gamble, którzy wcielili się w agentów Steve'a Hainesa i Dave'a Nortona. Panowie wspominali, że sceny nagrywano kompletnie nie po kolei i z długimi przerwami, przez co często w ogóle nie wiedzieli, w jakim punkcie fabuły akurat się znajdują.
Dla ułatwienia konspiracji sam projekt nosił zresztą fałszywe nazwy kodowe - na przesłuchaniach mówiono o nim „Rush”, a na późniejszych kartkach widniał tytuł „Paradise”. Mimo że Ned Luke dostawał swoje kwestie wyłącznie w częściach, skrupulatnie zbierał wszystkie strony na pamiątkę, bo jako gracz doskonale czuł, jak wielki hit się szykuje. Kiedy po zakończeniu nagrań położył to wszystko na jedną kupkę, wyszedł mu gigantyczny stos liczący aż trzy i pół tysiąca stron.
Co więcej, każda pojedyncza kartka wręczana aktorom była specjalnie oznaczona imiennym znakiem wodnym, żeby w razie jakiegokolwiek wycieku studio od razu wiedziało, kogo pociągnąć do odpowiedzialności. Rob Bogue opowiedział w związku z tym mrożącą krew w żyłach anegdotę, jak pewnego dnia na ulicy w Nowym Jorku silny podmuch wiatru wyrwał mu z rąk dwadzieścia pięć stron tajnego tekstu. Aktor zdołał złapać zaledwie trzy kartki, a reszta pofrunęła w siną dal. Jak sam przyznaje, był wtedy bliski zawału i miał pełne przekonanie, że jego kariera u Rockstara właśnie dobiegła końca.
Michael’s actor, Ned Luke reveals his GTA 5 script alone was 3,500 pages, which he compiled over the 3 years he worked with Rockstar.
— GTA 6 Countdown ⏳ (@GTAVI_Countdown) November 2, 2026
The actors weren’t even told what they were working on, and the project was simply titled “Paradise” to avoid leaks.
Just imagine the size of… pic.twitter.com/4NLXg7a4XL
Skoro przy piątce stosowano tak rygorystyczne środki bezpieczeństwa, a sama rola jednego bohatera zajmowała tysiące stron maszynopisu, aż strach pomyśleć, jak wyglądała praca na planie nadchodzącego GTA 6. Łatwej pracy na pewno nie miała Lucia, której aktorka niedawno prowadziła transmisję na żywo.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Grand Theft Auto V.