Premiera GTA 6 za 17 dni. Gracze już wykombinowali, jak zagrać wcześniej
Do wielkiej premiery Grand Theft Auto 6 zostało już tylko siedemnaście dni, a w sieci z godziny na godzinę rośnie gorączka oczekiwania. Zniecierpliwieni fani dokładnie prześwietlili zegary odliczające czas w cyfrowych sklepach i szybko odkryli, że Rockstar nie planuje odblokować gry dla wszystkich w tym samym momencie.
Zamiast jednego globalnego startu szykuje się tradycyjna premiera wskakująca o północy każdego lokalnego czasu. To z kolei oznacza, że pierwsi na słoneczne ulice stanu Leonida wjadą mieszkańcy Nowej Zelandii, a reszta świata już kombinuje, jak dołączyć do nich kilkanaście godzin przed oficjalnym terminem.
W najlepszej sytuacji są jak zwykle właściciele konsol Xbox Series X oraz S, dla których wirtualna przeprowadzka na drugi koniec świata to kwestia kilku kliknięć. Wystarczy wejść w ustawienia systemu, zmienić region konsoli na Nową Zelandię i cieszyć się dostępem do gry już w południe osiemnastego listopada czasu polskiego, czyli dokładnie pół doby przed naszą północą, a w przypadku graczy z Ameryki nawet osiemnaście godzin wcześniej.
Znacznie trudniejszy orzech do zgryzienia mają posiadacze PlayStation 5, bo na sprzęcie Sony region jest na sztywno przypisany do konta, ale i na to sprytni gracze znaleźli już obejście.
Żeby odpalić GTA 6 wcześniej na konsoli Japończyków, trzeba założyć zupełnie nowy profil w sieci PlayStation i podczas rejestracji wskazać jako swój dom właśnie Nową Zelandię. Później zostaje już tylko włączenie w opcjach udostępniania gier innym użytkownikom tej samej konsoli oraz zakupienie specjalnych kart podarunkowych w tamtejszej walucie w zagranicznych sklepach internetowych, by opłacić zamówienie przedpremierowe. Dzięki temu prostemu trikowi po pobraniu plików będzie można normalnie przełączyć się na swoje główne konto, zbierać na nim trofea i grać, zanim u nas wybije północ.
My guide sheet to times pic.twitter.com/7SnOH3QxZM
— ben (@videotech) November 1, 2026
Oczywiście regulamin Sony teoretycznie zabrania podawania fałszywego kraju zamieszkania, ale w praktyce firma od lat przymyka na to oko i raczej nie rozdaje za to blokad. Jeśli jednak komuś nie chce się bawić w zakładanie dodatkowych profili i kombinowanie z walutami, warto przynajmniej pamiętać o wcześniejszym pobraniu danych na dysk, które rusza już dwunastego listopada.