Nowy Kingdom Come zaliczy opóźnienie przez atak hakerów? Złe wieści z Czech
Nie mamy dobrych wieści dla graczy wyczekujących na Kingdom Come: Salvation. Najnowsza produkcja czeskiego Warhorse Studios może zadebiutować później, niż pierwotnie zakładano. Wszystko wskazuje na to, że deweloperzy wciąż mierzą się z konsekwencjami niedawnego cyberataku, a najnowsze przecieki sugerują zmianę planów dotyczących premiery.
W zeszłym tygodniu informowaliśmy o ataku hakerów na Warhorse Studios, a teraz pojawiają się pierwsze niepokojące doniesienia dotyczące przyszłości kolejnej odsłony Kingdom Come. Czeskie studio 27 października oficjalnie potwierdziło, że nieuprawnione osoby uzyskały dostęp do firmowych systemów i danych. Kilka dni później, 30 października, deweloperzy przekazali kolejne informacje, ujawniając, że incydent wpłynął na działanie części wewnętrznych usług.
Firma nadal sprawdza, czy podczas ataku mogło dojść do wycieku danych osobowych, a do zakończenia dochodzenia zdecydowała się wstrzymać udzielanie wywiadów. Teraz pojawiły się jednak informacje, według których problemy mogą odbić się również na harmonogramie przygotowywanej gry.
Użytkownik Reddita o pseudonimie bertik11, który powołuje się na kontakty z osobami związanymi z Warhorse Studios, twierdzi, że sytuacja w firmie powinna wrócić do normy w ciągu około tygodnia. Znacznie mniej optymistycznie wyglądają jednak informacje dotyczące Kingdom Come: Salvation. Według informatora produkcja prawdopodobnie nie zadebiutuje w pierwszej połowie 2027 roku, choć właśnie taki termin pojawiał się we wcześniejszych przeciekach.
Zamiast tego czeski zespół miałby zaprezentować grę podczas jednego z dużych europejskich wydarzeń branżowych zaplanowanych na lato przyszłego roku. Informator podobno zna nawet konkretną imprezę, ale nie zdecydował się ujawnić jej nazwy.
Cała sytuacja jest szczególnie interesująca, ponieważ ten sam informator wcześniej sugerował, że nowa produkcja z uniwersum Kingdom Come znajduje się już na etapie testów. Wówczas pojawiały się informacje o możliwej premierze w pierwszych sześciu miesiącach 2027 roku, ale autor przecieku zaznaczał, że rozpoczęcie testowania gry nie oznacza automatycznie zakończenia prac.
Warto również pamiętać, że mówimy o projekcie, który według plotek ma być spin-offem serii, a niekoniecznie pełnoprawnym Kingdom Come: Deliverance 3.
Nie będę ukrywał, że bardzo liczę na kolejną przygodę w świecie Kingdom Come, szczególnie po znakomitym Kingdom Come: Deliverance 2, które pokazało ogromne możliwości czeskiego studia. Warhorse udowodniło, że potrafi przygotowywać wyjątkowo rozbudowane RPG-i, dlatego nawet pomysł mniejszego spin-offu brzmi dla mnie niezwykle interesująco. Mam nadzieję, że ten cyberatak nie wpłynie poważnie na dalsze funkcjonowanie zespołu. Jeśli deweloperzy rzeczywiście potrzebują więcej czasu, zdecydowanie wolę poczekać na dopracowaną produkcję, niż otrzymać grę przygotowaną w pośpiechu.