Phantom Blade Zero przetestowany na PS5 i PS5 Pro. Jak działa i wygląda gra na PlayStation 5?
Czy Phantom Blade Zero będzie największą konsolową grą na wyłączność PlayStation w 2026 roku? Redakcja Digital Foundry dokładnie przeanalizowała wersje na PS5 i PS5 Pro, sprawdzając jakość obrazu, płynność animacji oraz dostępne tryby graficzne.
Phantom Blade Zero to kolejna po Black Myth: Wukong wielka chińska produkcja wykorzystująca Unreal Engine 5, ale zdaniem Digital Foundry wyróżnia się przede wszystkim sposobem przedstawienia ruchu i animacji. Twórcy zadbali o niezwykle efektowne pojedynki inspirowane chińskimi sztukami walki, a otoczenie aktywnie reaguje na działania bohatera.
Pod względem technologicznym S-Game wykorzystuje sprawdzone rozwiązania Unreal Engine 5, w tym Nanite oraz system oświetlenia Lumen. Digital Foundry chwali realistyczne odbicia światła, naturalne zacienienie otoczenia i szczegółowość lokacji, choć zwraca również uwagę na pewne ograniczenia związane z generowaniem cieni. Niektóre obiekty i postacie nie zawsze są oświetlane idealnie, ale całościowo oprawa prezentuje bardzo wysoki poziom. Phantom Blade Zero nie oferuje ogromnego, otwartego świata - zamiast tego gracze przemierzają mniejsze, starannie zaprojektowane obszary połączone rozgałęzionymi ścieżkami, co przywodzi na myśl między innymi nowsze odsłony God of War.
Na podstawowym PS5 przygotowano trzy tryby graficzne: wydajnościowy z celem 60 FPS, zbalansowany 40 FPS oraz jakościowy 30 FPS. W pierwszym rozdzielczość wewnętrzna wynosi zazwyczaj od 900p do 1080p, natomiast w trybie jakościowym sięga około 1440p. Wariant zbalansowany znajduje się pomiędzy nimi, choć pod względem rozdzielczości jest bliższy ustawieniom wydajnościowym. Gra korzysta z dynamicznego skalowania rozdzielczości i technologii TSR, a najważniejsze różnice wizualne pomiędzy trybami dotyczą jakości cieni.
Phantom Blade Zero na standardowym PS5 potrafi zapewnić stabilne 60 klatek na sekundę podczas typowej rozgrywki. Digital Foundry podkreśla, że tryb wydajnościowy działa bardzo dobrze, co ma ogromne znaczenie przy tak dynamicznym systemie walki. Znacznie gorzej wypada jednak wariant zbalansowany, ponieważ pomimo celu 40 FPS występują w nim wyraźne problemy z równomiernym wyświetlaniem klatek. Wymuszenie VRR nie rozwiązało tej niedogodności. Tryb jakościowy również zachowuje się nietypowo, ponieważ liczba klatek potrafi momentami przekraczać założony limit 30 FPS.
PlayStation 5 Pro zapewnia przede wszystkim wyraźniejszy obraz oraz dodatkowe możliwości związane z ray tracingiem, ale nie oferuje znaczącego wzrostu płynności. Na mocniejszej konsoli Sony dostępne są te same trzy tryby graficzne, a dodatkowy przełącznik pozwala aktywować efekty śledzenia promieni obejmujące odbicia, oświetlenie globalne i cienie. Według Digital Foundry gra prawdopodobnie wykorzystuje sprzętową wersję Lumen, która poprawia przede wszystkim jakość odbić oraz subtelne elementy oświetlenia pośredniego. Różnice nie są jednak spektakularne, a włączenie tej opcji nie powoduje zauważalnego pogorszenia wydajności. Największą zaletą PS5 Pro okazuje się ostrzejszy obraz, szczególnie w trybie 60 FPS, co może wynikać z wykorzystania PSSR zamiast TSR. Pod względem płynności sytuacja wygląda niemal identycznie jak na podstawowym PS5: tryb wydajnościowy utrzymuje zazwyczaj 60 FPS, wariant jakościowy celuje w 30 FPS, a zbalansowany ponownie cierpi na problemy z wyświetlaniem klatek.
Digital Foundry potwierdza: na obu konsolach Sony najlepszym wyborem jest tryb nastawiony na wydajność. Dziennikarze podkreślają, że wyższa płynność znacząco poprawia responsywność sterowania, a różnice w jakości grafiki nie są na tyle duże, by warto było rezygnować z 60 FPS.