Microsoft ma wielkie plany wobec Gears of War. E-Day to podobno początek TRYLOGII!
Gears of War: E-Day jest przedstawiane jako prequel zabierający graczy do jednego z najważniejszych momentów w historii całego uniwersum. Wygląda jednak na to, że The Coalition nie zamierza opowiedzieć wszystkich wydarzeń związanych z Dniem Wyłonienia w ramach jednej produkcji. Najnowsza wypowiedź sugeruje, że nadchodząca gra może stanowić początek znacznie obszerniejszej historii.
Według informacji przedstawionych w materiale opublikowanym na YouTube przez jednego z insiderów, E-Day ma być pierwszą częścią fabularnego cyklu określanego jako „Emergence”. Autor wypowiedzi nie przedstawił tego jako przypuszczenia lub własnej teorii, lecz mówił o projekcie w sposób sugerujący posiadanie konkretnych informacji. Jeżeli doniesienia są prawdziwe, Microsoft i The Coalition mogą już planować kolejne produkcje rozwijające początki wojny z Szarańczą.
I, jakby się nad tym zastanowić, takie podejście miałoby sporo sensu. Pierwszy Gears of War rozpoczynał się wiele lat po tytułowym Dniu, więc twórcy nadal dysponują ogromnym fragmentem praktycznie niewykorzystanej historii. Powrót Marcusa Feniksa i Dominica Santiago pozwala nie tylko pokazać pierwsze starcia z Locustami, ale również prześledzić stopniowy upadek Sery oraz przemianę zwykłych żołnierzy w bohaterów znanych z oryginalnej trylogii.
Na razie do tych rewelacji należy jednak podchodzić ostrożnie. The Coalition nie zapowiedziało kontynuacji ani oficjalnie nie nazwało gry początkiem nowej sagi, dlatego mówimy wyłącznie o niepotwierdzonych doniesieniach. Sama perspektywa kilku produkcji osadzonych podczas pierwszych lat wojny brzmi jednak wyjątkowo kusząco - zwłaszcza dla fanów czekających na pełnoprawny powrót ponurego klimatu klasycznych odsłon. I ja, nie ukrywam, zacieram ręce.
https://www.youtube.com/watch?v=V-ZXK3L4d1Y