Szokujący finał 6. sezonu Kulawych koni! Nieoczekiwana śmierć i dramatyczny cliffhanger

Filmy/seriale
80V
Slow Horses / Kulawe konie / Apple TV
Michał Pieczarski | Dzisiaj, 20:03
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Finał szóstego sezonu serialu „Kulawe konie” wstrząsnął widzami. W ostatnim odcinku doszło do kilku dramatycznych wydarzeń, a jedna z głównych postaci znalazła się na skraju śmierci. Fani nie kryją zachwytu nad odcinkiem, który określają jako jeden z najlepszych w tym roku.

UWAGA! SPOJLERY Z FINAŁU 6. SEZONU SERIALU

Dalsza część tekstu pod wideo

W szóstym sezonie do serialu powróciła Sidonie Baker, grana przez Olivię Cooke, która po czterech latach ponownie spotkała się z Riverem Cartwrightem (Jack Lowden). Ich radość nie trwała jednak długo. Bohaterowie musieli uciekać przed rosyjskimi agentami działającymi w uśpieniu.

W finałowym odcinku Louisa, Standish, Moira i Shirley połączyły siły z Roddym, Emmą Flyte, Reese’em Nesmithem oraz Riverem. Grupa schroniła się w bezpiecznym domu, który wkrótce został zaatakowany przez Harknessa, ojca Rivera, i jego ludzi. W tym samym czasie Jackson Lamb (Gary Oldman) skonfrontował się z Dianą Taverner (Kristin Scott Thomas) w sprawie rosyjskiego spisku zagrażającego jego współpracownikom.

Po serii zdrad i nieoczekiwanych zwrotów akcji Emma, grana przez Ruth Bradley, ginie, a Louisa (Rosalind Eleazar) zostaje postrzelona. Rosyjskie zagrożenie zostaje ostatecznie zażegnane, ale finał przynosi jeszcze jeden szokujący moment.

Gdy River jest już bliski ponownego spotkania z Sidonie, pada ofiarą działania środka paraliżującego układ nerwowy i dostaje ataku serca. Ostatni obraz, jaki widzą widzowie, to drgająca stopa bohatera widoczna przez drzwi. Serial nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy River przeżyje.

W mediach społecznościowych widzowie chwalą zarówno napięcie, jak i połączenie mrocznej historii z charakterystycznym dla serialu humorem. Jeden z fanów nazwał produkcję dowodem na to, że można tworzyć znakomite seriale i regularnie udostępniać kolejne sezony. Inny określił szóstą odsłonę jako najlepszą do tej pory, mimo wysokiej liczby ofiar.

Wśród komentarzy pojawiły się również określenia „jeden z najlepszych odcinków” i „wybitna telewizja”.

Cliffhanger wywołał także spekulacje dotyczące przyszłości Jacka Lowdena. Aktor jest wymieniany wśród kandydatów do roli Jamesa Bonda, a część fanów uważa, że los Rivera i jego nieobecność w zwiastunie siódmego sezonu mogą mieć związek z angażem do serii o agencie 007. Na razie pozostają to jednak jedynie przypuszczenia.

Siódmy sezon „Kulawych koni” został już potwierdzony i według zapowiedzi ma zadebiutować we wrześniu przyszłego roku. Serial dostępny jest na platformie Apple TV+.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: nme.com

Komentarze (4)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper