Szef CD Projekt RED reaguje na zamknięcie BioWare. Studio pomogło przy Wiedźminie 1

Gry
872V
The Witcher 1, Wiedźmin 1
AlbertWokulski | Dzisiaj, 21:15
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Michał Nowakowski zareagował na wiadomość BioWare. Szef CD Projekt RED potwierdza, że zespół z Kanady miał ogromny wpływ na działalność twórców growych przygód Wiedźmina.

Zamknięcie BioWare to ogromna strata dla całej branży gier. Electronic Arts zdecydowało się zakończyć działalność legendarnego studia odpowiedzialnego za serie Mass Effect i Dragon Age, a wiadomość wywołała falę komentarzy wśród graczy oraz deweloperów. Do sytuacji odniósł się również Michał Nowakowski, współprezes CD Projekt RED, który przypomniał, jak wielki wpływ kanadyjski zespół miał na początki polskiego studia i powstanie pierwszego Wiedźmina.

Dalsza część tekstu pod wideo

Decyzja Electronic Arts jest częścią ogromnej restrukturyzacji amerykańskiego wydawcy, który zamierza ograniczyć liczbę rozwijanych projektów i skoncentrować inwestycje na wybranych markach. Trudno się dziwić, że informacja wywołała tak duże poruszenie, ponieważ BioWare przez ponad trzy dekady dostarczało graczom niezapomniane historie, a jego produkcje miały ogromny wpływ na rozwój całego gatunku.

Jedną z osób, które postanowiły skomentować tę wiadomość, jest Michał Nowakowski z CD Projekt RED. Współprezes polskiego studia przypomniał, że relacje pomiędzy obiema firmami sięgają czasów, gdy CD Projekt zajmował się lokalizacją i dystrybucją gier z serii Baldur’s Gate w Polsce, Czechach oraz na Słowacji.

Współpraca nie zakończyła się jednak na działalności wydawniczej. Kanadyjczycy odegrali również istotną rolę podczas powstawania pierwszego Wiedźmina, udostępniając polskim deweloperom technologię, dzieląc się doświadczeniem i pomagając im zaistnieć na międzynarodowej scenie.

„BioWare odegrało ogromną rolę w historii CD Projekt RED. Zaprzyjaźniliśmy się z nimi, gdy zajmowaliśmy się lokalizacją i sprzedażą gier z serii Baldur’s Gate w Polsce, Czechach i na Słowacji. Później bardzo nam pomogli, udostępniając swój silnik na potrzeby pierwszego Wiedźmina, dzieląc się swoją wiedzą, a nawet zapewniając nam miejsce na swoim stoisku podczas targów E3. Miałem przyjemność kilkukrotnie odwiedzić ich w Edmonton, a także gościć ich w naszym warszawskim biurze. Jest mi bardzo przykro z powodu osób dotkniętych tą decyzją, ale również dlatego, że legendarna marka znika z rynku. To nie jest dobry dzień dla branży gier”.

Słowa Nowakowskiego przypominają, że bez wsparcia BioWare historia CD Projekt RED mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej. Pierwszy Wiedźmin z 2007 roku powstał na bazie silnika Aurora, który kanadyjskie studio opracowało wcześniej na potrzeby Neverwinter Nights. Polscy deweloperzy znacząco zmodyfikowali technologię, dostosowując ją do własnej wizji przygód Geralta. BioWare pomogło jednak nie tylko od strony technicznej - udostępnienie miejsca na stoisku podczas E3 pozwoliło początkującemu zespołowi zaprezentować swój projekt szerszej publiczności, co miało ogromne znaczenie dla studia dopiero budującego międzynarodową rozpoznawalność.

Odnoszę wrażenie, że właśnie takie historie najlepiej pokazują, jak wielką stratą jest zamknięcie BioWare. Dzisiaj CD Projekt RED należy do najbardziej rozpoznawalnych producentów gier RPG na świecie, ale warto pamiętać, że na początku swojej drogi Polacy mogli liczyć na pomoc znacznie bardziej doświadczonych kolegów z Kanady. BioWare nie tylko tworzyło własne kultowe produkcje, lecz także wspierało rozwój innych zespołów, które z czasem same zaczęły wyznaczać standardy w branży. Tym bardziej szkoda, że studio z tak bogatą historią kończy działalność w takich okolicznościach. 

Na wiadomość odpowiedział Michael Gamble, reżyser Mass Effect 5, który rozwijał poprzednie odsłony serii:

Dzięki, Michale. Zawsze byliśmy waszymi fanami. I zawsze będziemy.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: X: michalnowakow

Komentarze (9)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper