Warhammer 40K trudno przenieść na ekran? Henry Cavill i Mike Flanagan o problemach z serialem Prime Video
Serialowy Warhammer 40,000 nad którym pracują Henry Cavill i Mike Flanagan wciąż jest na wczesnym etapie. Amazon i Games Workshop ogłosiły współpracę w 2022 roku, ale od tamtej pory nie widać wielkich postępów.
Ciekawe, że Mike Flanagan stwierdził, iż przeniesienie tego świata na ekran jest ekstremalnie trudne, choć wyzwanie sprawia mu też sporo frajdy.
O pracy nad adaptacją opowiedział w podcaście The Process Unlocked. Największy kłopot to skala materiału. Uniwersum liczy potężną liczbę powieści (ok. 700), które opowiadają o różnych epokach, frakcjach i konfliktach. Znalezienie punktu wejścia dla widzów, którzy nie znają tego świata, nie będzie łatwe.
Plan zakłada rozbudowane, połączone uniwersum z filmami i serialami (aktorskimi i animowanymi). Cavill ma być producentem i zagrać w co najmniej jednej produkcji i od dawna mówi o swojej fascynacji marką, ale na efekty wciąż każe nam czekać.
Twórcy mogą sięgnąć po różne okresy historii Warhammera, na przykład Herezję Horusa albo oblężenie Terry. Nie potwierdzono jednak, która opowieść stanie się podstawą pierwszej produkcji. To wybór historii może zdecydować, czy adaptacja będzie przystępna dla nowych widzów i zadowoli wieloletnich fanów.
Swoje robi też napięty grafik reżysera, który ma sporo pracy nad adaptacjami Mrocznej Wieży Stephena Kinga i Mgły. Z jego słów możemy wywnioskować jedno - premiera serialu na Prime Video nie nastąpi szybko, ale na pewno warto będzie na niego czekać sądząc po sukcesie Carrie.