Napisał prawdę o Xboxie i został zbanowany. Cenzura w Microsofcie

Gry
762V
Xbox Logo
Michał Porębski | Dzisiaj, 08:54
XPC XSX|S PC
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

W branży gier od dawna panuje pewna dziwna zmowa milczenia: wielkie firmy po cichu pompują miliony w sztuczną inteligencję, ale oficjalnie wolą o tym nie wspominać, by nie drażnić wściekłych graczy.

Tę maskaradę postanowił nagle przerwać Brandon Stirrup, menedżer do spraw strategii biznesowej w Microsofcie pracujący przy marce Xbox. Zamiast korporacyjnych formułek, mężczyzna wrzucił do sieci serię bezkompromisowych wpisów, w których wprost nazwał rzeczy po imieniu. Efekt? W internecie rozpętało się prawdziwe piekło, a sam autor zniknął z mediów społecznościowych w zaledwie kilka godzin.

Dalsza część tekstu pod wideo

Pracownik Xboxa w bardzo dosadnych słowach stwierdził, że branża gier jest dziś jedyną na świecie, która z tchórzostwa udaje, że nie korzysta z nowoczesnych algorytmów. Tłumaczył, że rzeczy, nad którymi dawniej cały zespół spędzał długie miesiące, dziś dzięki wsparciu AI można zamknąć w jeden wolny weekend.

Najbardziej zabolało jednak jego podsumowanie - wypalił prosto z mostu, że każdy twórca, który uparcie zamyka oczy na tę rewolucję, po prostu nie nadaje się do prowadzenia biznesu w dzisiejszych realiach.

Stirrup nie gryzł się w język i otwarcie przyznał, że Microsoft i Xbox, tak jak każda inna licząca się korporacja technologiczna, na co dzień opierają się na sztucznej inteligencji. Co więcej, sam zdawał sobie sprawę, że łamie tabu i może za to beknąć - pisał nawet, że liczy się z utratą posady, ale woli oberwać za mówienie prawdy, jeśli dzięki temu setki jego kolegów z firmy przestaną wreszcie udawać przed światem kogoś, kim nie są. Zamiast merytorycznej dyskusji dostał jednak potężną falę internetowego hejtu ze strony wściekłych graczy.

Finał tej historii był do przewidzenia. Zaledwie parę godzin po publikacji tych szczerych przemyśleń konto menedżera kompletnie wyparowało z sieci - profil został albo pospiesznie skasowany przez niego samego pod presją lawiny obelg, albo zablokowany po interwencji spanikowanego działu PR.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Insider Gaming

Komentarze (26)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper