Rockstar Games odpowiada hakerowi z GTA 6! Ta scena zdradza wszystko
Internetowa wojna między Rockstar Games a tajemniczym hakerem znanym jako Cyberleek przeniosła się na zupełnie nowy, niemal filmowy poziom.
Po tym, jak sprawca głośnych przecieków publicznie groził korporacji ujawnieniem zakończenia fabuły w ramach odwetu, gracze zaczęli podejrzewać, że deweloperzy postanowili odpowiedzieć mu w swoim własnym stylu. W niespodziewanie opublikowanym zwiastunie premierowym fani dopatrzyli się ukrytej wiadomości, która ma być bezpośrednim ostrzeżeniem skierowanym w stronę internetowego szantażysty.
Całe zamieszanie wywołała zaledwie kilkusekundowa scena pojawiająca się w okolicach 46. sekundy materiału. Widać na niej zielone sportowe auto, które pędzi na złamanie karku ulicami wirtualnego stanu Leonida, ścigane przez całą kolumnę radiowozów na sygnale.
Czujni detektywi z Reddita błyskawicznie powiązali fakty: dokładnie ten sam model i kolor pojazdu pojawił się wcześniej w jednym z materiałów opublikowanych bezprawnie przez Cyberleeka. Dla wielu osób interpretacja jest banalnie prosta - zielona bryka to sam haker, a depcząca mu po piętach policja symbolizuje bezwzględną obławę prawników i śledczych pracujących dla wydawcy.
Rockstar sent another message to Cyberleek in the launch trailer
by u/Fine-Letterhead6521 in GTA6unmoderated
Musimy pamiętać o jednym - Rockstar od zawsze słynął z drobnych smaczków, złośliwych aluzji i komentowania rzeczywistości wewnątrz swoich gier. Nawet drugi zwiastun skupiał się na Jasonie łatającym "leaki", a dokładniej - dziury w dachu, co miało być odpowiedzią na pierwszą falę przecieków pokazujących np. kluby nocne czy Lucię w czarnej sukience.