The Batman 2 uratowany! Matt Reeves nie dokończy jednak filmu sam
The Batman 2 może wreszcie wyjść z produkcyjnego impasu i to dzięki nieoczekiwanej pomocy ze strony innego znanego reżysera.
Jak się okazuje Steven Soderbergh (nagrodzony Oscarem za Traffic) zaoferował pomoc przy dokończeniu zdjęć do najnowszej odsłony Batmana z Robertem Pattinsonem w obsadzie. Oczywiście nie oznacza to jednak zmiany głównego reżysera na zawsze. To w dalszym ciągu Matt Reeves będzie odpowiedzialny za kontynuację swojego pierwszego dzieła, ale z powodu trudnej sytuacji rodzinnej w jakiej obecnie się znalazł znany reżyser będzie potrzebować wsparcia przy The Batman: Part 2.
Jak wiemy zdjęcia do nowej odsłony przygód Mrocznego Rycerza trwają już od kilku tygodni, jednak 5 października produkcja została wstrzymana, właśnie przez problemy Matta Reevesa. Nieobecność reżysera postawiła Warner Bros. w trudnym położeniu. Każdy kolejny dzień przestoju oznacza bowiem dodatkowe koszty związane z ekipą, obsadą i wynajmem lokacji.
Just to be clear, I am not leaving The Batman Part II. I am profoundly grateful to Steven for coming to my aid during this challenging time to help me finish principal photography. Thank you to all for your concern and well wishes. 🦇
— Matt Reeves (@mattreevesLA) October 15, 2026
Z doniesień podanych przez serwis Deadline, to właśnie Steven Soderbergh zgłosił gotowość do pomocy podczas kręcenia pozostałej części zdjęć do filmu. Na szczęście Matt Reeves zaakceptował tę propozycję, dzięki czemu DC Studios będzie mogło szybko wznowić produkcję. Obaj filmowcy pozostają w stałym kontakcie, a Reeves zapowiedział, że wróci do pracy na etapie postprodukcji.
James Gunn rozwiał przy tym obawy wszystkich zaniepokojonych fanów, ponieważ Matt Reeves nadal jest reżyserem „The Batman 2”, więc w tej kwestii nic się nie zmienia. Sam twórca podziękował Soderberghowi za pomoc jaką mu zaoferował w trudnym dla siebie momencie. Na razie nie podano dokładnej daty wznowienia zdjęć, ale zaangażowanie dodatkowego reżysera daje nadzieję, że projekt nie zaliczy kolejnego poważnego opóźnienia, o ile w ogóle go zaliczy. Nie wiem jak Wy, ale ja mam ochotę zobaczyć kontynuację tak szybko, jak będzie to możliwe.