Ubisoft zwolnił twórców najlepszej premiery ostatnich lat. Zarząd firmy obiektem drwin
W branży gier wideo trudno o bardziej wymowny i bolesny paradoks niż ten, który właśnie rozegrał się w strukturach firmy Ubisoft.
Choć po paśmie przeciętnych premier to właśnie gruntownie odświeżone Assassin’s Creed Black Flag Resynced stało się największym hitem i zbawieniem wizerunkowym francuskiego wydawcy, autorzy tego sukcesu zamiast premii doczekali się wypowiedzeń.
Produkcja, która w zaledwie dobę znalazła dwa miliony nabywców i pobiła rekordy popularności serii na platformie Steam, gromadząc sto tysięcy graczy jednocześnie, w ekspresowym tempie zrealizowała roczne plany finansowe korporacji. Mimo to szefostwo uznało, że nadszedł czas na bezwzględne cięcia kadrowe.
Fala redukcji uderzyła bezpośrednio w główny zespół odpowiedzialny za ten spektakularny powrót. W ramach kolejnej restrukturyzacji oddział Ubisoft Singapore straci aż 70 pracowników, co oznacza pożegnanie z jedną piątą dotychczasowej załogi.
W oficjalnych komunikatach korporacja tradycyjnie dziękuje deweloperom za wkład i zapewnia o kluczowej roli singapurskiego studia w przyszłych projektach, tłumacząc zwolnienia koniecznością dopasowania struktur do nadchodzących wyzwań produkcyjnych. Dla wielu obserwatorów brzmi to jednak jak wyjątkowo chłodne i bezduszne pożegnanie z ludźmi, którzy dosłownie uratowali prestiż flagowej marki.
Sytuacja w azjatyckim oddziale to zaledwie wierzchołek góry lodowej globalnych czystek, w wyniku których pracę w firmie straciło łącznie ponad 200 osób. W ramach tych samych działań francuski gigant podjął decyzję o definitywnym zamknięciu zasłużonego, fińskiego studia RedLynx, co przypieczętowało los ponad pół setki tamtejszych specjalistów.
Z kolei niemieckie placówki wydawcy zostały odchudzone o kolejne sto etatów. Co najbardziej uderzające, to nie pierwsza sytuacja, gdy sukces pirackiej przygody zbiega się z redukcją zatrudnienia - jeszcze przed premierą zwolniono kilkudziesięciu deweloperów ze wspierającego produkcję studia w Barcelonie.