Final Fantasy 7 Revelation zaskoczy na Switchu 2. Gra ma wyglądać jeszcze ładniej niż Rebirth
Square Enix chce wycisnąć z Nintendo Switch 2 jeszcze więcej niż w przypadku Final Fantasy 7 Rebirth.
Naoki Hamaguchi, reżyser serii, w rozmowie z Nintendo Everything zdradził, że przy pracach nad Final Fantasy 7 Revelation studio zamierza podnieść jakość oprawy graficznej i prezentacji gry na słabszych platformach.
Przeniesienie Rebirth na Switcha 2 było dla zespołu cenną lekcją. Jak przyznał Hamaguchi, bez doświadczenia zdobytego podczas optymalizacji poprzedniej części jednoczesne przygotowywanie Revelation na różne platformy byłoby znacznie trudniejszym zadaniem. Teraz deweloperzy chcą wykorzystać zdobytą wiedzę, zamiast ograniczać ambicje projektu ze względu na różnice w mocy sprzętu.
Reżyser podkreślił jednak, że nie chodzi o automatyczne podniesienie wszystkich ustawień graficznych. Kluczowa ma być jeszcze lepsza optymalizacja, dzięki której gra osiągnie możliwie wysoki poziom jakości również na Nintendo Switch 2. Zespół mimo iż jest zadowolony z rezultatów uzyskanych w Rebirth to chce pójść o krok dalej.
Wyzwanie jest spore, ponieważ FF7 Revelation ma być większą produkcją od dwóch poprzednich odsłon. Square Enix nie zamierza jednak pozwolić, aby rozwój gry równolegle na kilku platformach negatywnie wpłynął na jej jakość.
Final Fantasy 7 Revelation zadebiutuje na Nintendo Switch 2 już 8 kwietnia 2027 roku. Pozostaje czekać na pierwsze materiały pokazujące, jak ambitne plany twórców przełożą się na rzeczywistą oprawę graficzną i płynność działania gry na konsoli Nintendo.