ARC Raiders rezygnuje z AI. Twórcy chcą, żeby postacie w końcu wyglądały jak prawdziwi ludzie
Twórcy ARC Raiders postanowili poprawić jeden z elementów, który do tej pory odbierał grze część immersji. Embark zaczyna odchodzić od dotychczasowego wykorzystania syntezy mowy i ograniczonej animacji twarzy, stawiając na pełny motion capture.
Pierwszą postacią, która skorzysta z nowej technologii, będzie Celeste.
Celeste jest jedną z najważniejszych postaci w podziemnej osadzie Speranza i od początku przemawia głosem Diany Gardner. Problem polegał na tym, że sposób, w jaki jej wypowiedzi i emocje były prezentowane w grze, nie zawsze oddawał prawdziwy występ aktorki. Embark przyznało, że ograniczone możliwości ekspresji twarzy mogły wyrwać graczy z immersji.
Teraz ma się to zmienić. Studio wykorzysta pełny motion capture oraz dokładniejsze przechwytywanie mimiki, dzięki czemu ruchy twarzy Celeste będą znacznie wierniej odwzorowywać zachowanie Gardner. Pierwszy większy pokaz nowych możliwości ma pojawić się wraz z materiałem promującym aktualizację Frozen Trail.
Embark podkreśla, że jest to dopiero początek. Studio chce w przyszłości jeszcze mocniej zbliżyć wirtualne postacie do aktorów, którzy użyczają im głosu i wizerunku. Chodzi nie tylko o materiały filmowe, ale również o interakcje z NPC-ami podczas rozgrywki. Twórcy zapowiadają dalsze ulepszanie technologii, aby zwiększyć immersję w świecie ARC Raiders.
Nowe podejście może mieć spore znaczenie dla fabuły gry. Embark uważa bowiem, że w bardziej emocjonalnych scenach sama odpowiednio przygotowana kwestia dialogowa nie zawsze wystarcza. Mimika i naturalna gra aktorska mają pomóc lepiej przekazywać ciężar wydarzeń oraz emocje bohaterów. Celeste jest więc pierwszym krokiem w kierunku bardziej wiarygodnych NPC-ów w ARC Raiders.