Co wyprawia Ubisoft? Francuzi chcą całkowicie zniszczyć ludzką kreatywność
Francuski wydawca po raz kolejny podejmuje decyzje, które wywołują ogromne poruszenie i niepokój wśród graczy oraz branżowych obserwatorów. Ubisoft postanowił pójść na całość w temacie generatywnej sztucznej inteligencji, tworząc dedykowaną platformę technologiczną o nazwie Motherbrain.
Wewnętrzne komunikaty korporacji określają to rozwiązanie mianem globalnego bytu, który ma zostać na stałe zintegrowany ze wszystkimi oddziałami firmy i znaleźć bezpośrednie zastosowanie przy produkcji każdego przyszłego tytułu w portfolio wydawcy.
Kierownictwo firmy argumentuje ten radykalny zwrot chęcią napędzenia innowacji w samej rozgrywce oraz przyspieszenia powstawania kolejnych projektów. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że algorytmy uczenia maszynowego już teraz przeniknęły do niemal każdego etapu cyklu produkcyjnego w studiach koncernu. Władze spółki zaczęły traktować nową technologię na równi z kluczowymi zespołami kreatywnymi i podstawowymi usługami korporacyjnymi, dając jasny sygnał, że tradycyjne podejście do dewelopingu bezpowrotnie odchodzi w zapomnienie.
Ruch ten natychmiast wywołał falę krytyki, zwłaszcza że wizerunek francuskiego giganta w ostatnich latach i tak jest mocno nadszarpnięty serią chłodno przyjętych premier i nietrafionych decyzji biznesowych. Społeczność graczy od dawna głośno sprzeciwia się zalewaniu gier treściami generowanymi automatycznie, argumentując, że prowadzi to do wyjałowienia artystycznego i powtarzalności.
Gracze obawiają się, że zamiast obiecanej innowacyjności, masowe wdrożenie sztucznej inteligencji doprowadzi jedynie do jeszcze bardziej generycznych światów i płytkich mechanik.