Nowy system Xboxa z problemami. Flagowa marka z luką
Nowo uruchomiona usługa firmy Microsoft, pozwalająca graczom na zamianę posiadanych wydań pudełkowych na licencje cyfrowe w ekosystemie Xbox, spotkała się z niezwykle ciepłym przyjęciem społeczności.
Rozwiązanie to z miejsca objęło wsparciem ponad półtora tysiąca starszych i nowszych produkcji, otwierając posiadaczom bogatych domowych kolekcji wygodną drogę do zabawy bez konieczności ciągłego żonglowania krążkami w napędzie konsoli. Szybko okazało się jednak, że ten innowacyjny mechanizm nie jest wolny od bolesnych ograniczeń, które uderzyły w miłośników jednej z najważniejszych marek w portfolio amerykańskiego giganta.
Największe rozczarowanie wywołał brak jakiejkolwiek kompatybilności z seriami Forza Horizon oraz Forza Motorsport. Mimo że wirtualne wyścigi stanowią wizytówkę konsol z Redmond, gracze nie mogą przenieść do biblioteki cyfrowej ani jednej części tych popularnych cykli. Wykluczenie to dotknęło nie tylko starsze, wycofane już ze sprzedaży odsłony, ale również najnowszą, dopiero co debiutującą na rynku szóstą część festiwalowej serii, co spotkało się z lawiną pytań i próśb ze strony zawiedzionych fanów motoryzacji.
Głównym źródłem problemu są bez wątpienia skomplikowane i restrykcyjne umowy licencyjne, które od lat stanowią zmorę samochodowych produkcji. Tytuły z rodziny Forza naszpikowane są setkami kontraktów obejmujących prawa do wizerunku realnych modeli pojazdów, logotypów producentów części tuningowych oraz utworów muzycznych odtwarzanych w stacjach radiowych.
Zapisy prawne regulujące obrót tymi dobrami zazwyczaj ściśle rozgraniczają nośniki fizyczne od dystrybucji sieciowej, przez co prawnicy giganta technologicznego mieli związane ręce i nie mogli automatycznie przyznawać cyfrowych odpowiedników bez renegocjacji kosztownych porozumień.
Chegou pra mim o Disc to digital no Xbox. Infelizmente o Forza Horizon 2 não é compatível :/ pic.twitter.com/IIemY8BNim
— YT: Loredo Alles (@PiquenoLoredo) September 29, 2026
Przedstawiciele Xboksa uspokajają wprawdzie, że katalog obsługiwanych gier ma być w przyszłości stopniowo rozszerzany, jednak w przypadku produkcji motoryzacyjnych szanse na przełom wydają się znikome.