Fani GTA 6 są WŚCIEKLI na Rockstar. Prezenty dla influencerów są „lepsze” od kolekcjonerki za 1740 zł?
Rockstar Games rozpoczęło promocję GTA 6 na pełnych obrotach, ale najnowsza akcja firmy nie wszystkim przypadła do gustu. Influencerzy otrzymują specjalne paczki z gadżetami, a część fanów uważa, że ich zawartość jest ciekawsza od niepopularnej edycji kolekcjonerskiej.
25 września Rockstar oficjalnie zaprezentowało kolekcjonerkę Grand Theft Auto VI. Zestaw wyceniono na ponad 1700 zł i nie zawiera gry. W pudełku znalazły się między innymi specjalne okulary Oakley, figurka aligatora, koszulki oraz dodatkowe akcesoria.
Zaledwie kilka dni później firma zaczęła wysyłać prezenty do influencerów związanych ze społecznością Grand Theft Auto. W specjalnych paczkach pojawiły się między innymi niedostępne jeszcze w normalnej sprzedaży koszulki, torby oraz klips na pieniądze.
Rockstar has sent gifted #GTAVI packages to larger content creators, @TmarTn was the first to get it!
— ben (@videotech) September 30, 2026
Source: https://t.co/wX64leJF2w pic.twitter.com/ensvbf8mwg
Nietrudno było przewidzieć reakcję części społeczności. Gracze szybko zaczęli porównywać zawartość paczek promocyjnych z oficjalną kolekcjonerką i niektórzy otwarcie przyznają, że zdecydowanie woleliby otrzymać gadżety przygotowane dla influencerów.
„To jest lepsze od edycji kolekcjonerskiej. Gratulacje” – napisał jeden z graczy pod materiałem TmarTn.
Inni wypowiadają się jeszcze ostrzej. Jeden z fanów stwierdził, że „wolałby to od edycji kolekcjonerskiej”, a kolejny nie ukrywał irytacji faktem, że zwykli klienci nie mogą obecnie kupić takich gadżetów. Pojawiły się nawet deklaracje osób gotowych zapłacić więcej, by zdobyć promocyjne przedmioty do swoich kolekcji.
„Tak, chyba anuluję moje zamówienie na kolekcjonerkę” – skomentował kolejny gracz po zobaczeniu zawartości paczki.
Sytuacja może mieć jednak jeszcze ciąg dalszy. Część przedmiotów wysyłanych influencerom miała wcześniej pojawić się w przecieku związanym ze stroną Rockstar Games, więc istnieje możliwość, że w przyszłości trafią również do normalnej sprzedaży. Na razie firma tego jednak oficjalnie nie zapowiedziała.