Gears of War: E-Day pozbawiło graczy kultowych mechanik. Twórcy uspokajają
Premiera Gears of War: E-Day przyniosła fanom nie tylko powrót do początków historii Marcusa Fenixa, ale również kilka niespodzianek dotyczących rozgrywki.
Gracze szybko zauważyli brak części charakterystycznych mechanik znanych z poprzednich odsłon, w tym Meat Shields oraz pojedynków piłami łańcuchowymi. The Coalition zapewnia jednak, że nie oznacza to ich końca.
Studio wyjaśniło, że podczas produkcji E-Day zdecydowało się zbudować cały gameplayowy sandbox od podstaw. Celem było stworzenie bardziej spójnego systemu działania dla kampanii, trybów PvE i PvP. Taka przebudowa miała również umożliwić wprowadzenie zmian w systemie osłon, walce oraz zachowaniu przeciwników.
Konsekwencją była rezygnacja z części elementów obecnych w poprzednich grach. Oprócz Meat Shields i Chainsaw Duels zabrakło również niektórych starszych broni, prywatnych lobby oraz rankingów. The Coalition podkreśla jednak, że „nie zniknęły z serii”. Studio analizuje, które z nich i w jaki sposób można przywrócić w aktualizacjach po premierze lub w kolejnej grze.
Twórcy odnieśli się również do zmian dotyczących Gnashera. Według zespołu charakterystyczna strzelba musi pozostać mocna, brutalna i przewidywalna przy każdym strzale. The Coalition zaznacza, że sposób celowania ewoluował w kolejnych odsłonach, ale podstawowe założenia broni pozostały niezmienione. Studio zamierza przy tym uważnie obserwować opinie graczy.
Pierwszy sezon Gears of War: E-Day rozpoczął się wraz z wczesnym dostępem i potrwa osiem tygodni, do 1 grudnia. Tryby rankingowe PvP mają zostać dodane 13 października, natomiast pełna premiera gry odbędzie się 6 października. Brak części kultowych mechanik nie musi więc oznaczać ich definitywnego pożegnania z Gears of War.