Twórca Baldur's Gate 3 broni The Blood of Dawnwalker
Debiutanckie dzieło studia Rebel Wolves, założonego przez weteranów pracujących niegdyś nad trzecim Wiedźminem, wzbudziło ogromne emocje z powodu jednego, bezkompromisowego elementu rozgrywki.
Wprowadzenie sztywnego limitu trzydziestu dni i trzydziestu nocy na domknięcie głównego wątku fabularnego wywołało u wielu odbiorców lęk przed pominięciem zawartości i sprowokowało falę internetowej krytyki trwającą już prawie miesiąc, a najpopularniejsza modyfikacja do gry skupia się na całkowitym wyłączeniu tego zegara. W obronie twórców stanął jednak Michael Douse, dyrektor wydawniczy z Larian Studios, odpowiedzialny za sukces wielokrotnie nagradzanego Baldur's Gate 3.
Zbliżający się do napisów końcowych przedstawiciel belgijskiego dewelopera nie kryje zdumienia negatywnym odbiorem tego rozwiązania. W opublikowanym wpisie podkreślił, że mroczny klimat gry oraz wyraziste postacie antagonistów budzą w nim najlepsze wspomnienia z czasów ogrywania klasycznego Legacy of Kain.
Zamiast traktować tykający zegar jako uciążliwą przeszkodę, Douse postrzega go jako perfekcyjnie wplecione w opowieść narzędzie narracyjne, które w sprytny sposób uczy gracza, że w tym świecie nie należy na siłę stosować schematów znanych z tradycyjnych gier z otwartym światem.
I'm horribly close to the end of Dawnwalker, a game that reminds me of playing Legacy of Kain for the first time as a wean. It's been such a great ride oozing with gothic vibes and brilliant antagonists.
— Very AFK (@Cromwelp) September 29, 2026
I'm surprised there's any backlash to the "time mechanic." It's a perfectly…
Branżowy weteran zwrócił uwagę na unikalną tożsamość uniwersum wykreowanego przez polski zespół. Połączenie gotyckiego nastroju, współistnienia wampirów ze śmiertelnikami oraz surowych, przyziemnych konfliktów społecznych stanowi jego zdaniem doskonały fundament pod długofalową serię gier fabularnych.
Choć twórcy z Rebel Wolves przyznali, że ewentualne kontynuacje mogą zrezygnować z tak rygorystycznego limitu czasowego lub gruntownie go przebudować, Douse zachęca deweloperów do jeszcze odważniejszego rozwijania mrocznej stylistyki i autorskich pomysłów.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do The Blood of Dawnwalker.