Disney+ z nowym sezonem jednego z największych hitów platformy. Seria rozwijana od 2011 roku
Disney+ przygotował dużą premierę dla miłośników horrorów. Po latach naznaczonych lepszymi i słabszymi sezonami powraca jedna z najbardziej rozpoznawalnych antologii telewizyjnych, a pierwsze opinie sugerują, że dla wielu fanów może to być długo wyczekiwany powrót do formy.
Disney+ rozpoczyna październik od naprawdę mocnego uderzenia. Już dzisiaj na platformie debiutuje 13. sezon „American Horror Story”, czyli kolejna odsłona docenianej przez fanów serii rozwijanej od 2011 roku. Na dobry początek widzowie otrzymają trzy odcinki.
Najnowszy sezon, zatytułowany po prostu „13”, zabierze zainteresowanych przede wszystkim do Nowego Jorku. Głównym bohaterem jest Ben DeSoto, grany przez Joeya Pollariego opiekun hospicyjny cierpiący na triskaidekafobię, czyli lęk przed liczbą 13. Mężczyzna przyjmuje tajemniczą pracę w The Apollyon - niepokojącym budynku mieszkalnym, który szybko okazuje się miejscem pełnym sekretów. Twórcy przygotowali przy tym sporą atrakcję dla wieloletnich fanów „American Horror Story” - The Apollyon zamieszkują postacie znane z wcześniejszych sezonów, więc „13” mocniej łączy różne historie rozwijane przez ponad dekadę i wykorzystuje bogaty dorobek całej antologii.
Pierwsze recenzje pokazują, że warto ponownie zainteresować się tym uniwersum. J. Bryan Lowder ze Slate określił sezon jako „przynoszący ulgę powrót do formy”, chwaląc ponowne połączenie groteski z charakterystycznym dla serii stylem. TheWrap nazwał natomiast nowe odcinki „pięknie zagadkowym listem miłosnym do największych fanów”.
Sporo pochwał zbiera przede wszystkim Jessica Lange. Aktorka ponownie kradnie kolejne sceny, a jej występ jest jednym z najczęściej wyróżnianych elementów sezonu. Radio Times również doceniło jej powrót, choć całość określiło jako bardzo niedoskonałą, ale jednocześnie piekielnie zabawną i stawiającą przede wszystkim na widowiskowość. Nie brakuje jednak znacznie ostrzejszych opinii - Vulture krytykuje chaotyczną narrację i wyjątkowo niespójny początek, choć także w tej recenzji doceniono Jessicę Lange. Screen Rant zwraca natomiast uwagę na krótsze odcinki oraz pierwsze epizody przeskakujące pomiędzy wieloma wątkami, które nie zawsze tworzą odpowiednio angażującą całość.
Disney+ będzie udostępniać 13. sezon etapami - dzisiaj zobaczymy pierwsze trzy odcinki, a już 8 października do biblioteki trafią trzy kolejne. Cała historia składa się z 13 epizodów, natomiast wielki finał zaplanowano na 5 listopada.
„American Horror Story” wraca więc z sezonem wyraźnie przygotowanym z myślą o wieloletnich fanach. Opinie dotyczące jakości całej historii są podzielone, ale powracające postacie, Jessica Lange i liczne odniesienia do wcześniejszych odsłon mogą sprawić, że „13” będzie szczególnie ciekawą propozycją dla widzów śledzących antologię od lat.